Tesoro Lobera Supreme

Spis treści
1. Specyfikacja
2. Jakość wykonania i wygoda użytkowania
3. Funkcjonalność
4. Podsumowanie


1. Specyfikacja

  • klawiatura typu full size
  • rodzaj przycisków: mechaniczne Kailh Red, Blue, Brown, Black
  • układ klawiszy - US/INT (duży shift, mały enter)
  • wymiary klawiatury (szer x dł x wys):  500 mm x 185 mm x 15 - 27 mm
  • waga klawiatury: 1,390 kg
  • podświetlenie RGB
  • połączenie – USB
  • 2 tryby KRO - 6 przyciskowe lub pełne
  • 3 dodatkowe przyciski
  • HUB z dwoma portami USB oraz audio i mic
  • oprogramowanie
  • kabel – opleciony, o długości ok. 1.85 m
  • cena klawiatury - ok. 550zł


2. Jakość wykonania i wygoda użytkowania

Mając na stanie trzy klawiatury Tesoro, będące w ciągłej eksploatacji i z którymi nie mieliśmy nigdy poważnych problemów, spodziewamy się, że w przypadku modelu Lobera Supreme będzie tak samo. Jakość materiałów oraz ich montaż jest bez zarzutu. Wystarczy ją wziąć do ręki, aby poczuć, że jest ona wykonana niezwykle starannie. Można powiedzieć, że Lobera Supreme jest połączeniem klawiatur - Durandal Ultimate, od której odziedziczyła dokładnie te same materiały oraz Colady, po której ma rewelacyjny kształt.

Klawiatura jest niezwykle stabilna, nie ugina się i do tego jest perfekcyjnie spasowana. Już sam fakt konieczności odkręcenia 11 śrubek w celu dostania się do jej wnętrza o czymś świadczy. Wewnątrz nie znajdziemy nic do czego można by mieć jakiekolwiek pretensje. Płytka z obwodem drukowanym (PCB - Printed Circuit Board) jest wpasowana na styk pomiędzy trzymającymi ją uchwytami oraz jest wzmocniona za pomocą grubej stalowej płyty, która usztywnia całą konstrukcję i niweluje siłę nacisku jaka normalnie byłaby przekazywana bezpośrednio na PCB. Mówiąc kolokwialnie, wszystko "gra i buczy".

Chociaż przyciski pod spacją są łatwo dosięgalne i ich użyteczność na pewno dla wielu będzie znacząca, to za ich wadę uważamy to, że nie zastosowano pod nimi przełączników mechanicznych. Jeżeli zamierzacie używać ich jedynie okazjonalnie to wydaje nam się, że wtedy przez długi czas nie sprawią żadnych problemów.

Radzimy unikać zalania klawiatury, gdyż woda dosyć łatwo może dostać się na kluczowe elementy elektroniczne, powodując nieodwracalne szkody.

Porty USB oraz audio wydają się w porządku. Po wielokrotnym podpinaniu różnych urządzeń, nic się złego z nimi nie działo. Jakość montażu komponentów elektronicznych jest na najwyższym poziomie. Zastosowano tu całkiem przyzwoity mikrokontroler renomowanej firmy Freescale, który powinien bez problemu spełniać wszystkie swoje zadania (m.in. analizować, przechowywać i przesyłać wszelkie dane).

U spodu znajduje się pięć antypoślizgowych gumowych stopek, które pewnie utrzymują klawiaturę w miejscu. Regulacja wysokości odbywa się za pomocą trójstopniowych nóżek (całkiem złożone, średnie i wysokie ustawienie), które według nas zaspokoją wymagania każdego odnośnie nachylenia. 

Jako, że profil klawiatury jest nam dobrze znany z wcześniejszego modelu Colada, możemy jeszcze raz zapewnić, że gwarantuje on maksymalną wygodę. Można powiedzieć, że Lobera ma mini podpórkę pod nadgarstki, lecz w praktyce podpiera ona jedynie kciuka (lub dolną część śródręcza - w momencie gdy tylko opieramy dłoń o klawiaturę). Trzeba jednak jasno powiedzieć, że w tej klawiaturze, dłuższa podpórka byłaby kompletnie zbędna. Wystarczy podłożyć sobie jakąś podkładkę (np. starą od myszki), aby tylko nadgarstek leżał na czymś miękkim. Dzięki temu nie będziemy mieć już więcej potrzeby odrywania dłoni od klawiatury, która w sposób ergonomiczny będzie na niej spoczywać.

Na plus Lobery trzeba też zaliczyć jej szersze brzegi (część obudowy po lewej i prawej stronie obok przycisków). Te 2 cm wolnej przestrzeni wystarczą, aby w momencie gdy np. czekamy na załadowanie się lokacji w grze lub po prostu nie korzystamy w danej chwili z WSAD'u, można było wygodnie oprzeć tam dłoń.

Keycapsy są identyczne jak w modelu Colada, mają cylindryczny kształt oraz zaokrąglone krawędzie, do tego są praktycznie niewrażliwe na ścieranie. Zapewniają bardzo przyjemny, miękki feeling i wrażenie gumowej powierzchni. Palce się na nich nie ślizgają. Są wykonane z podwójnej warstwy tworzywa ABS (na pierwszą transparentną warstwę nałożono drugą czarną, w której zostały wycięte laserowo symbole).

Dłuższe przyciski jak np. enter, shift, caps, backspace i spacja posiadają jedynie standardowe stabilizatory, zapobiegające nadmiernemu chwianiu się przycisków. Nie mieliśmy jednak z nimi żadnych problemów, gdyż zawsze naciskając w dowolnym miejscu (nawet przy jednej z krawędzi przycisku) np. spację, rejestrowało naszą akcję.

Producent określa żywotność Kailh'ów na 50 milionów kliknięć, lecz ciągle ciężko jest jeszcze jednoznacznie powiedzieć na ile jest to prawdą, gdyż owe przełączniki nie są jeszcze tak długo na rynku jak ich wzorzec, czyli Cherry MX. Póki co, wszystko wskazuje na to, że są godną kopią niemieckich odpowiedników, gdyż rzadko się czyta w internecie, aby miały one jakieś poważne problemy z jakością. Nawet bezpośrednio porównując wewnętrzne elementy Kailhów z Cherry MX, nie ma się do czego "przyczepić".

Kabel klawiatury jest bardzo gruby (o średnicy 6 mm), mocny, opleciony i raczej mało elastyczny. Zakończony został podwójnym pozłacanym wtykiem USB oraz dwoma wyjściami jack 3.5 mm. Jego mocowanie do klawiatury jest bardzo solidne i nie ma mowy, aby go przypadkiem wyrwać.


3. Funkcjonalność

  • rodzaje przycisków

Lobera Supreme dostępna jest w Polsce na wszystkich rodzajach przełączników Kailh. Testowany przez nas model wyposażony jest w brązowe. Patrząc jedynie na wykres, to powinny być one identyczne jak Cherry MX Brown, gdyż siła potrzebna do ich wciśnięcia wynosi 55g, a aktywacja odbywa się przy 45g. Do pełnego wciśnięcia potrzeba ~60g, podczas którego przycisk dociska się na odległość 4 mm.
Czy jednak aby na pewno są one takie same?

Kailh Brown VS Cherry MX Brown

Różnicę momentalnie da się bardzo łatwo zauważyć. Wszystko to za sprawą słabo wyczuwalnego haczenia o "guzek" w brązowych Kailh'ach. Z tego względu, w dużej mierze mogą spodobać się one zwolennikom przełączników liniowych. Naszym zdaniem można było im przydzielić inny kolor, aby pokazać, że na swój sposób są one wyjątkowe i żeby nie porównywano ich bezpośrednio do Cherry MX.

  • Część z nas nawet twierdziła, że bliżej im do czegoś pomiędzy MX Red i Black, niż MX Brownów.
  • Można wyczuć, że Cherry MX Brown po przejściu przez "guzek" schodzą smuklej, bardziej wyraziście i równo. Kailhy są pod tym względem mniej wyczuwalne. Jak to się przekłada w praktyce? Otóż podczas pisania, przyciski działają bardziej jak szybka zapadka, powodując, że praktycznie zawsze dociskamy przycisk do samego dołu. Osobom, które piszą dotykowo (bez dociskania przycisków do końca), znacznie łatwiej jest używać niemieckich MX Brownów.
  • Różnica w sile potrzebnej do aktywacji brązowych przełączników, w większości przypadków wahała się w przedziale -3g do +3g od wartości bazowej (55g). W przypadku Cherry przedział ten jest troszkę mniejszy oraz więcej przycisków ma jednakowe wartości. Bądźcie jednak spokojni, bo przy normalnym korzystaniu z klawiatury, praktycznie się tego nie odczuwa.
  • Podczas pisania da się jeszcze wyczuć, że Kailhy troszkę wolniej i mniej sprężyście wracają do pozycji początkowej (Cherry są bardziej "agresywne"), niemniej nie każdy to od razu zauważył.

Przechodząc jednak do wrażeń z grania...

  • Jak się okazuje, przełączniki Cherry MX Brown nie każdy toleruje do grania. Owe haczenie, przy dłuższej grze potrafi męczyć. Natomiast duża liniowość brązowych Kailhów gwarantuje im świetne wrażenia w grach, na haczenie praktycznie nie zwraca się uwagi, bo go tak nie czuć. Co więcej, naszym zdaniem gra się na niech lepiej niż na Kailh Redach.
  • Można powiedzieć, że mniej agresywny feeling na Kailhach, na dłuższą metę zapewnia większy komfort. Przyciski wciska się bardzo przyjemnie i płynnie.
  • Zdecydowanie Kailhy są bardziej uniwersalne i praktycznie w każdej grze spiszą się znakomicie.

  • n-key rollover (NKRO - liczba przycisków jaką możemy równocześnie wcisnąć nie powodując blokowania któregoś z nich)

Klawiatura umożliwia aktywację 2 trybów KRO (na poniższym zdjęciu na żółto zaznaczone są aktywowane przyciski):
- 6KRO, czyli 6 przyciskowe, czyli możemy wykonać kombinację 6 dowolnych przycisków.

- NKRO, czyli możemy aktywować naraz wszystkie przyciski na klawiaturze (łącznie z dodatkowymi przyciskami).
asus nkroW grach i programach mogliśmy naciskać dowolną kombinację klawiszy bez jakichkolwiek niezgodności lub blokowania któregokolwiek przycisku.

  • klawisze multimedialne i funkcyjne

Aby korzystać z podstawowych klawiszy multimedialnych i funkcyjnych nie ma potrzeby instalacji sterowników. 

Klawisz funkcyjny Fn umożliwia następujące kombinacje:
Fn + F1 do F6 umożliwia w dowolnym odtwarzaczu muzycznym zmianę piosenek, pauzę/start, wyciszenie oraz zmianę głośności.
⇒ Fn+ F8 do F12 zmienia profile (każdy profil ma swój kolor)
.
⇒ Fn + Ins włącza tryb 6KRO, Fn + Del włącza tryb NKRO.
⇒ Fn + Num8/Num2 zmienia natężenie podświetlenia.

Nad blokiem numerycznym (numpad) znajdują się dwa specjalne przyciski oraz trzy lampki sygnalizujące (caps, num oraz scroll lock).
Jednym z tych przycisków jest tzw. "
game mode" dezaktywujący przycisk Windows oraz umożliwiający korzystanie z makr. Gdy go włączymy to świeci się na biało (dodamy, że świeci on na tyle intensywnie, że na początku może nas trochę drażnić). Drugi z tych przycisków (oznaczony symbolem R) odpowiada za nagrywanie "makr w locie". Niestety, ale przypisać takie makro możemy tylko do jednego z trzech przycisków poniżej spacji (H1, H2 i H3). Proces nagrywania jest bardzo prosty - klikamy przycisk makr, wybieramy H1, H2 lub H3, przycisk makr zaczyna migać i w tym momencie klawiatura zaczyna nagrywać wszystkie wykonywane przez nas naciśnięcia, chcąc zakończyć nagrywanie wciskamy znowu przycisk makr.


  • porty usb i mic/audio

Klawiatura posiada dwa porty USB (aby zadziałały należy podłączyć do komputera obie końcówki USB na kablu zasilającym). Jeżeli będziemy chcieli podpiąć pod USB coś wymagającego większej mocy, konieczne jest podłączenie dodatkowego zasilania do gniazda DC-In (kabel załączony w komplecie). Dodatkowo znajdują się tu wejścia na słuchawki i mikrofon (aby działały wymagają wcześniejszego podpięcia kabli, tak samo jak USB).

  • podświetlenie

Nie ma co ukrywać, że w dzisiejszych czasach podświetlenie klawiatury jest dla wielu osób jednym z głównych czynników decydujących o jej wyborze. Coraz częściej poza funkcjonalnością i wytrzymałością patrzymy właśnie na stronę wizualną danego produktu (w przeciwieństwie do myszki, to właśnie na klawiaturę znacznie częściej patrzymy :P). W Lobera Supreme podświetlenie bez wątpienie odgrywa ogromną rolę w poprawie atrakcyjności tego modelu. Możemy wybrać praktycznie dowolny kolor podświetlenia z bogatej palety barw (RGB). Do tego na klawiaturze możemy ustawić jeden z 6 trybów jego wyświetlania - wyłączone, lekkie, mocne, pulsujące i 2 tryby specjalne dla graczy podświetlające najczęściej używane przez nich przyciski. Dodatkowo w sterownikach możemy wybrać opcję "Color loop" powodującą, że klawiatura będzie sama zmieniać w koło kolory (maksymalnie pięć do wyboru).
Na bokach klawiatury znajdują się podświetlane paski, które mają ten sam kolor na jaki są aktualnie podświetlane klawisze.

  • dodatkowe przyciski

Podobnie jak w modelu Colada poniżej spacji znajdują się trzy dodatkowe przyciski. Są łatwo dosięgalne, a przypadkowo na pewno ich nie wciśniemy. W przypadku nagrywania "makr w locie" są to jedyne przyciski na które w ten sposób możemy nagrać wybraną sekwencję. Jeżeli zechcemy ręcznie edytować później to nagranie możemy to zrobić w sterownikach (opcja Thumb Key Setting).

  • sterowniki

Możemy je pobrać z oficjalnej strony producenta: http://www.tesorotec.com/support/ lub zainstalować z załączonej płyty CD (która wdł. opisu na pudełku powinna być w zestawie, a której my nie mieliśmy). Są dosyć łatwe w użytkowaniu i w miarę intuicyjne. W zasadzie jedynym elementem, który możemy przeoczyć jest mała strzałka po prawej stronie interfejsu, pod którą kryje się opcja zmiany podświetlenia. Niestety, każde zatwierdzenie jakichkolwiek zmian wiąże się z długim czasem ładowania. W przypadku częstych aktualizacji ustawień zaczyna nas to denerwować.

Sterowniki pozwalają zaprogramować praktycznie wszystkie przyciski na klawiaturze (poza F1-F6, F8-F12 Ins, Del oraz Fn). Do wyboru mamy możliwość ustawienia dowolnego przycisku z klawiatury, makra, włączenia wybranego programu oraz dezaktywację przycisku. Możemy również zsynchronizować klawiaturę z dowolnym programem/grą, czyli podczas jego uruchamiania od razu przełączy się na wybrany przez nas jeden z pięciu profili.
W edytorze makr do tworzenia sekwencji możemy używać tylko przycisków z klawiatury. Możliwy jest również wybór opóźnienia pomiędzy naciśnięciami. Dodatkowo możemy wybrać sposób powtarzalności makr (podczas przytrzymania przycisku, jednokrotnie, wybraną ilość razy lub do ponownego wciśnięcia).


4. Podsumowanie

Takie cechy jak; atrakcyjny wygląd, dobra jakość, dostępność na wszystkich rodzajach przełączników i duża funkcjonalność sprawiają, że Tesoro jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych producentów klawiatur mechanicznych w Polsce. Modelowi Lobera Supreme poświęciliśmy na testy znacznie więcej czasu niż normalnie, gdyż związane to było z jak najdokładniejszym porównaniem przez wiele osób, brązowych Cherry z Kailhami. Nie będziemy ukrywać, że końcowa ocena bardzo nas zaskoczyła. O ile podczas pisania, bez dwóch zdań przeważały Cherry tak podczas grania praktycznie każdy wskazywał na Kailhy, jako te lepsze. Jeżeli dodamy do tego atrakcyjne podświetlenie, solidną konstrukcję, perfekcyjny profil i kształt to otrzymujemy klawiaturę, którą po prostu musimy polecić :). Na koniec jeszcze dwa słowa o cenie - nie jest niska, ale gdyby zastosowano tu przełączniki Cherry MX wraz z podświetleniem RGB, to trzeba by dołożyć do obecnej przynajmniej z dwie stówki.

Cena w dniu publikacji – 550 zł. Sprawdź aktualną cenę tutaj.



    *dla wersji z Kailh Brown


 

 

Dodaj komentarz