Tracer Battle Heroes Scout

Spis treści:
1. Specyfikacja
2. Kształt, komfort, jakość, przyciski, sterowniki
3. Precyzja
4. Podsumowanie i ocena


Myszka była testowana na Windows 7x64 i XPx32 z którymi jest w pełni kompatybilna. Szybkość wskaźnika: 6/11 oraz z wyłączoną akceleracją (bez zwiększenia precyzji wskaźnika).

>>Objaśnienia pojęć użytych w recenzji<<

ta sama myszka występuje w sklepach również z innym opakowaniem, całym plastikowym.


1. Specyfikacja

  • sensor optyczny: SPCP168A,
  • dpi wg naszego pomiaru: 600/900/1200/1800 (wg producenta: 800/1200/1600/2400),
  • polling rate: 125 Hz,
  • maksymalna szybkość ~ 0.6 m/s (wg specyfikacji sensora),
  • pod 2 głównymi przyciskami przełączniki PCY,
  • gumowy kabel o długości ~1.25 m,
  • 6 przycisków + scroll,
  • rozmiar: 116 x 77 x 38 mm,
  • waga: 82 g,
  • cena: 18 zł

2. Kształt, komfort, jakość, przyciski, sterowniki

Rozmiar, waga, kształt i komfort użytkowania:
Wymiary myszki to: długość - 116 mm x szerokość - 77 mm w najszerszym miejscu u podstawy x wysokość - 38 mm. Natomiast szerokość przycisków to ~26 mm. Waga to 82 g, czyli zdecydowanie jest to lekka myszka - waga nie jest rozłożona najlepiej, gdyż przód jest ewidentnie lżejszy od tyłu. Na szczęście, po rozkręceniu myszki, da się wyciągnąć 17 gramowy ciężarek, poprawiający prawidłowy rozkład wagi (dla niektórych minusem może być wtedy zbyt lekka waga myszki - 65 g). Dzięki symetrycznemu kształtowi myszka jest przeznaczona dla prawo i lewo ręcznych graczy. Preferowane chwyty na niej to fingertip lub claw. Ułożenie palców może być zarówno 1+2+2 jak i 1+3+1. Nie patrząc na rodzaj powierzchni, sama konstrukcja jest naszym zdaniem całkiem przyzwoita. Tylna część rozszerza się, tworząc podparcie dla kciuka i małego palca (palce nie mają przez to kontaktu z podkładką). Grzbiet tworzy lekki łuk, który przy fingertipie daje dobre podparcie dla części dłoni. prawy bok jest (jak na nisko profilową myszkę) wystarczająco wysoki, aby zmieścić wygodnie palec serdeczny. Niestety, sam kształt to nie wszystko, gdyż równie ważne jest to czym pokryto powierzchnię myszki. O ile wierzch obudowy jest naprawdę przyjemnym w dotyku, matowo-gumowym tworzywem, tak boki są wykonane z błyszczącego, śliskiego, marnej jakości plastiku, który na domiar złego wzmaga (wśród niektórych osób nawet wywoływał niemal natychmiast) potliwość dłoni. Myszkę można porównać do rakiety tenisowej, gdzie na jej rączce - w miejscu chwytu, zamiast miękkiej, materiałowej owijki, znalazłby się śliski plastik. Myślicie, że grałoby się dobrze taką rakietą? Raczej nie, gdyż zwyczajnie nie zapewniałaby pewnego chwytu, wyślizgując się podczas gry. Czyli tak samo, jak ma to miejsce w przypadku Tracer Scout'a. Czemu na bokach nie zastosowano tego samego plastiku jak na wierzchu obudowy? Nie wiemy.

kliknij, aby powiększyć

kliknij, aby powiększyć

Jakość (wewnętrzne komponenty i obudowa):
Myszka jest po prostu tym za co płacimy. Trudno oczekiwać, żebyśmy za niecałe 20 zł dostali materiały i komponenty jak w znacznie droższych modelach. Wbrew pozorom, patrząc na myszkę robi ona pozytywne wrażenie, obudowa jest dobrze spasowana, nie skrzypi, lakier nie odpada, a konstrukcja jest bardzo sztywna. Wydaje nam się, że co dobrego dało się w tej cenie zrobić, to w dużej mierze zrobiono. Patrząc jednak z punktu widzenia konsumenta, trzeba liczyć się z tym, że dosyć szybko może zacząć się coś psuć. Odnośnie kabla, to jest on gumowy i dosyć cienki (2.8 mm średnicy), na pewno nie jest wytrzymały. Ma jednak sporą zaletę, z racji, że jest bardzo lekki, to nie krępuje ruchów. Rzeczą, która wyjątkowo nam się nie spodobała i którą nie usprawiedliwia nawet cena to bardzo kiepskie ślizgacze - nie do końca jesteśmy pewni, czy po podkładce jeździmy spodem myszki czy jednak bardzo cienkimi ślizgaczami, które dają tak fatalne wrażenia... do tego jeden z nich od nowości był gdzieś po środku spodu myszki, zamiast w miejscu do tego wyznaczonym... w przyszłości, można liczyć się z tym, że podczas gry po prostu odpadną (dodamy, że ślizgacze u chińskich producentów są bardzo tanie, nawet te najlepsze). Zaglądając do środka, widać maksymalnie budżetowe przełączniki firmy PCY (Tracer podaje, że wytrzymują do 10 mln kliknięć. Niestety nie wiemy, czy jest to prawda, czy tylko wymysł producenta), scrolla i sensor (będący równocześnie kontrolerem) - ten sam sensor można spotkać w różnych typowo biurowych modelach myszek.

Przyciski i scroll:
Pomimo, że pod głównymi przyciskami zastosowano bardzo tanie przełączniki, to ich klik powinien się większości osób raczej spodobać (pomijając kwestie opóźnienia kliku). Jest "chrupki", wyrazisty, dosyć twardy, szybko odbija, ale ma wadę w postaci zbyt długiego skoku nacisku. W skali od 0 do 5*, przyjemność kliku ocenilibyśmy na 3.5 (*gdzie 5 to najlepiej, nie biorąc pod uwagę opóźnienia kliku), sztywność kliku na 4/5, a głośność określilibyśmy jako średnią. Boczne przyciski są łatwo dosięgalne (przynajmniej jeden z nich, gdyż drugi jest trochę zbyt daleko wysunięty) o niewyrazistym kliku - naciska się je za lekko i za miękko. Mają pewną wadę, a mianowicie oba boczne są zamienione funkcjami i tak ten bliżej nas działa jako "w przód", a ten dalej nas jako "cofnij" - o ile w grach nie jest to problemem, tak podczas przeglądania internetu już jest. Przycisk dpi (na grzbiecie, obok scrolla) umożliwia przełączanie między wszystkimi dostępnymi wartościami dpi jakie oferuje myszka, jest łatwo dosięgalny.
Scroll działa trochę jakby miał zaraz odpaść, do tego ma fatalnie wyczuwalne ząbki, delikatna próba jego przekręcenia powoduje, że porusza się w miejscu o jakieś 2mm w przód i w tył, nie powodując przeskoku. Ogólnie jest to bardzo słaby scroll. Przycisk pod kółeczkiem aktywuje się twardo, ale wyczuwalnie, do jego kliku nie mamy zastrzeżeń.

Opóźnienie kliku przycisków głównych wynosi ~20 ms. Niestety, ale jest to już odczuwalne i zdecydowanie niekorzystnie wpływa na granie.

kliknij, aby powiększyć

kliknij, aby powiększyć

Sterowniki i podświetlenie:
Myszka jest typu plug & play, czyli nie ma do niej żadnych sterowników. Posiada podświetlany na czerwono (koloru nie da się zmienić) scroll, przycisk dpi oraz wzorek w tylnej części obudowy. Myszka nie posiada dedykowanych lampek, a jedynie korzysta z LED'a, będącego częścią optyki sensora. Z tego też względu podświetlenia nie da się wyłączyć. Na szczęście światło jest dosyć delikatnie i w niczym nie powinno przeszkadzać. W momencie gdy nie korzystamy z myszki, podświetlenie trochę przygasa.

tracer scout 7


3. Precyzja

W Tracer Scout zastosowano totalnie budżetowy sensor i mikro-kontroler w jednym - SPCP168A. Szukając jego plusów, znaleźliśmy ten w postaci niskiego jittera i... niestety to tyle. Szeroko rozumianą precyzję tego sensora można opisać jako próbę trafienia do kosza oddalonego o 20 metrów... z zamkniętymi oczami... posługując się piłką lekarską... krótko mówiąc życzymy powodzenia ;). Mówiąc poważnie, jest to wyjątkowo nieprecyzyjny sensor, gdzie nawet podczas codziennej pracy przy komputerze ma się wrażenie, że kursor porusza się nie zawsze tak jakbyśmy tego chcieli.

Odpowiednia podkładka pod myszkę i LOD (Lift-off Distance) – każda czarna materiałowa będzie dobra. Najtańsze jak: A4tech 500MP, Natec M11, Gembird GMB, SS Qck, Roccat Taito w zupełności wystarczą. Grając na podkładkach w innym kolorze lub wielokolorowych maksymalna szybkość spada nieraz nawet o połowę (np. na niebieskiej Zowie G-SR myszka jest kompletnie nie do użytku w grach). Do tego dochodzą drobne, niepożądane skoki kursora. Odradzamy również korzystanie z wszelkich hybrydowych i plastikowych podkładek, na których efekt ten jest jeszcze bardziej odczuwalny. LOD na czarnych podkładkach jest w okolicy 5 CD.

Jittering (nie wywołany czynnikami zewnętrznymi) – praktycznie nie występuje. Pojawiają się jednak losowe skoki kursora o kilka pikseli (zaznaczyliśmy to czerwoną strzałką na poniższym zdjęciu). Jak być może zauważyliście, podajemy inne wartości dpi, niż producent w swoim opisie. Wg naszych pomiarów faktyczne dpi jest takie jak na poniższym zdjęciu (najwyraźniej producent dla celów marketingowych zawyżył te dane).

kliknij, aby powiększyć

Predykcja – podczas normalnego korzystania jest, ale dosyć mało zauważalna. Niemniej, im wyższe dpi tym jest bardziej odczuwalna. Najgorzej jest przy drobnych ruchach, przy których sensor praktycznie narzuca nam swój ruch.

Interpolacja – jedynie wartości do 600 i 900 dpi jej nie posiadają. Przy 1200 jest niewielka, a przy 1800 bardzo duża.

Maksymalna szybkość – ok. 0.8 m/s. Chociaż jest to wynik nieco wyższy od tego co deklaruje producent sensora, to taki rezultat jest daleki od tego jaki większość graczy potrzebuje podczas grania w FPS'y. Każdy szybszy ruch kończy się zatrzymaniem kursora - nie da się nawet normalnie obrócić o 180º. Próby grania w CS'a na tej myszce kończyły się szybko frustracją, gdyż ograniczenie sprzętowe w tym przypadku jest po prostu ogromne.

Poniższe wykresy przedstawiają maksymalnie szybki, pojedynczy ruch ręką. Z osi "Y" można odczytać maksymalną szybkość jaką osiąga sensor na danej podkładce. Niebieskie punkty pokazują poziom spójności przesyłu danych (polling rate consistency) - im bardziej kropki odbiegają od głównej linii, tym jest mniejsza spójność, co pośrednio prowadzi do występowania zjawiska smoothingu.

kliknij, aby powiększyć

kliknij, aby powiększyć

Polling rate – stabilne 125 Hz, o spójnym przesyle danych.

Smoothing - porównując do innych optyków, można zauważyć trochę mniejszą responsywność ruchu kursora. Nie ma tak płynnego, a zarazem miękkiego ruchu jak chociażby w droższych sensorach A3090 lub 3310.

Akceleracja pozytywna – teoretycznie brak, ale poprzez wcześniej wspomniane drobne przeskoki kursora, zdarza się, że w teście polegającym na powolnym przesunięciu myszki w poziomie o ~50cm, a następnie szybkim (na ile jest to możliwe bez wywołania akceleracji negatywnej) powrocie do punktu początkowego kursor nie zawsze wracał do punktu startu.


4. Podsumowanie i ocena

Chociaż zbyt wielu plusów nie doszukaliśmy się w tym modelu, to nie zapomnieliśmy jednak o najważniejszym czynniku jaki decyduje o ewentualnym zakupie tego gryzonia - cenie. Usprawiedliwia ona praktycznie wszystko co złe w tym modelu. Gdyby zastosowano chociaż trochę lepszy sensor oraz inne tworzywo na bokach myszki, to można by tu nawet mówić o swego rodzaju okazji. Niestety, ale na tą chwilę nic poza podświetleniem i gamingowym wyglądem nie odróżnia tej myszki od typowo biurowych modeli, jakich na półkach sklepowych jest pełno. Z tego też względu osoby, które spędzają godziny przed komputerem na pewno nie będą odczuwać przyjemności z jej korzystania - w szczególności jeżeli ma ona być wykorzystywana do gier. Co najwyżej pogracie wyczynowo w... sapera lub pasjansa. Producent w opisie Battle Heroes Scout'a stosuje zwrot "Mysz została zaprojektowana dla osób wdrażających się w świat gier komputerowych.", innymi słowy oznacza to "kupisz, zobaczysz jak źle Ci się gra i następnym razem wybierzesz coś lepszego".

Cena w dniu publikacji - 18 zł. Sprawdź aktualną cenę tutaj.

Ocena
w skali od 0 do 5 (gdzie 5 to najlepiej) w kategorii myszek do 100 zł
  • kształt - 3.5
  • waga - 3.5
  • sensor - 0.5
  • jakość - 2
  • powierzchnia - 1
  • przyciski - 2.5
  • scroll - 2
  • ślizgacze - 1.5
  • przewód - 3
  • competitive gaming - 0

Dodaj komentarz