Roccat Kone AIMO

Spis treści
1. Specyfikacja
2. Opis poszczególnych części i testy
3. Oprogramowanie i podświetlenie
4. Galeria
5. Podsumowanie i ocena


Według producenta myszka jest w pełni kompatybilna z systemami Windows 7, 8, 10.
Myszka była testowana przy: szybkość wskaźnika 6/11 oraz z wyłączoną akceleracją (bez zwiększenia precyzji wskaźnika).
Competitive gaming w podsumowaniu stanowi ocenę pod kątem rywalizacji w wymagających sieciowych grach FPS i RTS.

>objaśnienia pojęć użytych w recenzji<



1. Specyfikacja

  • sensor optyczny: Owl-Eye (PMW3361DM),
  • zakres dpi: od 50 do 12000 (z możliwością konfiguracji poprzez sterowniki),
  • maksymalna szybkość: ~6.35m/s (wg specyfikacji sensora)
  • pleciony kabel o długości ~1.8m,
  • 10 przycisków + scroll,
  • teflonowe ślizgacze,
  • pod dwoma głównymi przyciskami - przełączniki Omron,
  • podświetlenie RGB,
  • opóźnienie kliku ~7 ms, LOD ~1.2mm
  • sterowniki,
  • wymiary: 127 x 77 x 42 mm, szerokość przycisków to 27.8 mm,
  • waga bez kabla ~133g,
  • cena: 299 zł

2. Opis poszczególnych części i testy

Kształt:
Myszka jest profilowana pod prawą dłoń. Chociaż ze specyfikacji na papierze to nie wynika, to gdy weźmiemy Kone AIMO do ręki wydaje się ona bardzo duża. Jest przede wszystkim dosyć szeroka, dzięki czemu praktycznie cała dłoń znajduje na niej podparcie. Jest tam tak samo dużo miejsca na kciuka jak i na palce serdeczny i mały. Chociaż na myszce znajdują się różnego rodzaju wgłębienia, żłobienia, to praktycznie w ogóle nie czujemy ich w dłoni - wszystko jest doskonale wygładzone, zaokrąglone i wyprofilowane. Myszka rewelacyjnie wypełnia nam dłoń. Kształt sprzyja ułożeniu dłoni w sposób palm-grip wraz z ułożeniem palców w sposób 1+2+2. Myszkę można szczególnie polecić użytkownikom z rozmiarem dłoni powyżej 19 cm - im większa dłoń tym jest wygodniej.
Wymiary myszki dostępne są: >tutaj<

Waga:
Waga myszki bez kabla wynosi ~133g. Jest to bardzo dużo, co od pierwszego momentu obcowania z myszką czuć, zwłaszcza gdy ktoś przesiada się ze znacznie lżejszej myszki. Waga jest rozłożona po równo. Jest to zdecydowanie model dla osób, które preferują ciężkie gryzonie. Osobom, które w prosty sposób chciałyby zbić trochę tej wagi (tj. o ~13g) pozostaje możliwość wyciągnięcia górnej płytki ze środka, co jednak skutkować będzie tym, że nie będziemy mieli możliwości korzystania z dwóch górnych przycisków bocznych oraz dpi. Na pocieszenie powiemy, że po takim zabiegu ciągle pozostaje nam do dyspozycji przycisk poniżej kciuka, dzięki czemu całkowicie nie będziemy pozbawieni dostępu do przycisków bocznych.

Powierzchnia:
Cała myszka pokryta jest bardzo przyjemnym w dotyku, gładkim, ale trochę za śliskim plastikiem (coś pomiędzy gumowaną warstwą, a typowym plastikiem z elementami glossy). Materiał ten może zauważalnie wzmagać potliwość dłoni. Niemniej, dla większości z nas powierzchnia ta jest jak najbardziej akceptowalna. Trzeba jeszcze dodać, że ślady palców są na tej powierzchni bardzo widoczne.

Przewód:
Pleciony, dosyć elastyczny i nie za lekki. Ma średnicę 3.1 mm i długość ~1.8 m. Zakończony jest wtykiem USB. Podczas normalnych ruchów nie odczuwa się zbytnio jego obecności. Jedynie przy zamaszystych długich ruchach zaczyna nam trochę przeszkadzać. U wylotu, kabel wychodzi skierowany na wprost i nie powoduje ocierania o podkładkę.

Ślizgacze:
Na spodzie znajduje się pięć
kawałków teflonu (wszystkie średniej wielkości). Mają bardzo dobrze zaokrąglone krawędzie. Są wysokie (~0.75 mm), więc spód nie ociera o podkładkę. Zapewniają dosyć gładki, wolny i równy ślizg, będąc przy tym dosyć dobrze wyczuwalnymi. Bardzo nam się spodobały te ślizgacze. Wydają się dosyć żywotne. Nam udało się je odkleić i przykleić z powrotem bez ich uszkodzenia.

Przyciski:
Myszka posiada 10 przycisków (wszystkie są programowalne). Główne naciska się z małym oporem, są bardzo wyczuwalne, dosyć chrupkie i sprężyste. Można je bardzo szybko i efektywnie wciskać. Nie zdarzyły nam się przypadkowe wciśnięcia. W skali od 0 do 5*, przyjemność kliku ocenilibyśmy na 4.6 (*gdzie 5 to najlepiej), sztywność kliku na 2.8/5 (*gdzie 5 to najtwardsze), a głośność określilibyśmy jako średnią - 2/3. W naszym egzemplarzu lewy i prawy są prawie identyczne w kliku i nieznacznie różne w dźwięku. Głębokość kliku jest bardzo dobra. Przyciski nie cierpią na niechciane zjawisko nazywane "overtravel" (gdzie po kliku, przycisk jeszcze się zapada). Zjawisko to, jest tutaj marginalne.
Dwa podstawowe boczne przyciski (T1 i T2) wymagają czasu na przyzwyczajenie się do ich ułożenia. Palec trzeba dosyć wysoko podciągać i lekko oderwać, ale ich zaletą jest to, że oba są niemal w takim samym stopniu dosięgalne. Klik jest bardzo wyczuwalny, dobrze i szybko odbija. Naciskają się dosyć lekko. Pod kątem kliku są to jedne z lepszych bocznych przycisków jakie widzieliśmy. Trzeci przycisk boczny (T3) może się dla wielu osób okazać bardzo pożyteczny, gdyż raz, że jest go łatwo naciskać w trakcie grania, dwa, że w połączeniu z funkcją Easy-Shift[+] daje naprawdę sporo możliwości i szybki dostęp do wielu funkcji. Zdarzyło nam się jednak sporadycznie przypadkowo go wcisnąć. Jego klik jest również bez zarzutów - naciskamy go z przyjemnością.
Trzy przyciski na scrollu (scroll można naciskać również w lewo i prawo) są stosunkowo miękkie. Bardzo łatwo i efektywnie można z nich korzystać. Ich naciskanie nie powoduje przypadkowego przekręcania. Są bardzo dobrze wyczuwalne. Osobom, które często korzystają z przycisków pod scrollem, powinny się spodobać. Trzeba jednak zaznaczyć, że osoby, które są przyzwyczajenia do mocnego przekręcania scrolla będą dosyć często aktywować przyciski na scrollu. Wymaga to na pewno czasu na przyzwyczajenie się.
Dwa przyciski do zmiany dpi działają jak należy i nie widzimy z nimi żadnych problemów, co więcej po zaprogramowaniu można z nich zrobić również inny użytek, gdyż są dosyć łatwo dosięgalne. Podobnie jak boczne zapewniają bardzo przyjemny klik.

Opóźnienie kliku przycisków głównych wynosi ~7 ms. Wynik jest całkiem dobry.

Scroll:
24 stopniowy scroll jest osadzony dosyć wysoko, niemniej ciągle jest go dosyć łatwo sięgnąć i nie ma obawy przed przypadkowym zahaczeniem. Podczas przekręcania stawia średni, wyrazisty opór. Przeskok jest dosyć płynny, bardzo cichy i wyraźny. Stopnie są dobrze zaakcentowane. Jest to bardzo dobry element tej myszki.

Sensor:
Myszka posiada sensor optyczny PMW3361. Chociaż jest on zrobiony na bazie Pixart'owego PMW3360 to Roccat po swojemu go w jakimś stopniu ulepszył (własny SROM i firmware). W praktyce nie zauważyliśmy żadnych różnic między 3360 a nim. Według specyfikacji nie posiada żadnego opóźnienia i akceleracji czyli dokładnie odzwierciedla nasze ruchy w stosunku 1 do 1. Posiada niezwykle przyjemny feeling, jest niebywale wyrazisty i responsywny. Cechuje się bardzo wysokimi prędkościami maksymalnymi oraz świetną współpracą z podkładkami. Sensor nie jest ulokowany centralnie, niemniej nikt z nas z tego powodu nie odczuwał gorszej kontroli nad kursorem.

Odpowiednia podkładka pod myszkę i LOD (Lift-off Distance) – na wszystkich podkładkach jakie posiadamy (patrz tutaj) sensor działał bez zarzutu. Myszka posiada kalibrację sensora względem powierzchni co pozwala na dostrojenie optymalnego poziomu LOD do każdej powierzchni (jest to przeważnie ~1.2 mm). Jeżeli nie chcemy dostrajać to do wyboru mamy dwie opcje LOD: bardzo niski ~1.2 mm oraz niski ~1.8 mm.

Dpi – dane podane przez producenta nie odbiegają od naszych pomiarów (+/- 20 dpi, czyli standard). Wszystkie wartości są natywne, czyli realnie osiągane przez sensor. Do wyboru mamy zakresy od 50 do 12000 dpi z przeskokiem co 50 dpi. Dpi ustalamy w sterownikach.

Jittering (nie wywołany czynnikami zewnętrznymi) – jitter praktycznie nie występuje. Nie zaleca się wysokich dpi, gdyż sensor wyłapuje mankamenty powierzchni, co w skali pojedynczych pikseli może powodować drobne zaburzenia.

Predykcja – brak.

Interpolacja – brak.

Maksymalna szybkość – maksymalna szybkość jaką udało nam się osiągnąć to ~6.2 m/s (mierzone na Roccat Taito 2017 XXL), co praktycznie pokrywa się ze specyfikacją tego sensora. W praktyce nierealnym jest wywołanie akceleracji negatywnej. Krótko mówiąc dostajemy tutaj maksymalną szybkość wyższą niż moglibyśmy kiedykolwiek potrzebować.

Poniższe wykresy przedstawiają maksymalnie szybki, pojedynczy ruch ręką. Z osi "Y" można odczytać maksymalną szybkość jaką osiąga sensor na danej podkładce. Niebieskie punkty pokazują poziom spójności przesyłu danych (polling rate consistency) - im bardziej kropki odbiegają od głównej linii, tym jest mniejsza spójność, co pośrednio prowadzi do występowania zjawiska smoothingu.

500Hz

500Hz

1000Hz

1000Hz

Polling rate – stabilne 125, 250, 500 oraz 1000Hz. Przesył danych przy wszystkich wartościach jest bardzo spójny.

Smoothing i Feeling – smoothing nie występuje. Feeling jest wyśmienity - nie było wśród nas osoby, której by się nie spodobał.

Akceleracja pozytywna – brak.

Jakość:
Patrząc z zewnątrz na myszkę nie uświadczymy tutaj żadnych luzów lub niedopasowań (mamy nadzieję, że większość egzemplarzy jest na takim samym poziomie). Użyte materiały są wysokiej jakości. Oplot na kablu wydaje się bardzo solidny - nie strzępi się i nie odkształca. Po rozkręceniu myszki (należy odkręcić 4 śrubki znajdujące się pod ślizgaczami) widać nowoczesną, rozbudowaną, o świetnej jakości PCB. Jakość montażu wszelkich komponentów i lutowania jest bardzo dobra. Podobne odczucia pozostawia odlew obudowy - grube i mocne plastiki oraz perfekcyjne dopasowanie. Jedynym słabym elementem w obudowie to zatrzaski łączące boczne panele z resztą obudowy, radzimy ich nie ściągać gdyż łatwo mogą pęknąć - jest to myszka nie dla fanów rozkładania jej na części pierwsze :P. Poza tym faktem nie ma się do czego przyczepić. Do tego wszystkiego dochodzą wysokiej jakości komponenty. Scroll jest doskonale osadzony i nie kiwa się na boki - co wbrew pozorom przy trój-klikowym scrollu nie jest tak łatwo uzyskać. W Kone AIMO scroll jest naprawdę rewelacyjnie skonstruowany. Soczewka jest pewnie osadzona.

Po kilkuset godzinach spędzonych w różnego rodzaju grach nie zanotowaliśmy żadnych problemów z działaniem któregokolwiek komponentu.

  • Pod głównymi przyciskami użyto przełączników Omron D2FC-F-K o żywotności 50 mln kliknięć.
  • Pod dolnym przyciskiem bocznym (T3) zastosowano przełącznik TTC Red o żywotności 8 mln kliknięć.
  • 3 przełączniki pod scrollem to również TTC Red.
  • Pod dwoma przyciskam bocznymi (T1 i T2) zastosowano TTC White (5 mln kliknięć).
  • Pod przyciskami do zmiany dpi zastosowano również TTC White. 
  • Scroll jest firmy TTC - model Blue Core o żywotności 5 milionów cykli.
  • Za poprawną współpracę poszczególnych elementów odpowiada zaawansowany 32-bitowy mikrokontroler firmy NXP model LPC11U35F (specyfikacja). Wszystkie ustawienia są zapisywane w kostce pamięć flash firmy Macronix - MXIC 25L4006E (specyfikacja).
  • Soczewka jest oryginalna Pixarta.

3. Oprogramowanie i podświetlenie

Do pobrania z oficjalnej strony producenta: roccat.org. Podczas testów korzystaliśmy z wersji software v1.9315 oraz firmware 1.20

Sterowniki działają bardzo płynnie i nie obciążają systemu. Nie mają wpływu na działanie sensora. Myszka zapamiętuje wszystkie ustawienia poza podświetleniem.

Możemy tworzyć własne 5 profili, które następnie można ustawić, aby włączały się automatycznie w zależności od uruchomionego programu (np. do gry w CS będzie jeden profil, do obsługi internetu inny profil).

Oprogramowanie Roccat Swarm umożliwia nam:

  • dowolne zaprogramowanie 10 przycisków oraz ruch scrolla w górę i dół (dzięki funkcji easy-shift[+], kosztem jednego przycisku, dostajemy dodatkowe 7 + 2 wliczając ruch scrolla),
  • otrzymanie informacji głosowej o zmianie: dpi, głośności, profilu,
  • Roccat AIMO, Talk FX i Alien FX (są to funkcje umożliwiające nam połączenie myszki z innymi urządzeniami Roccata i Alienwere),
  • ustawienie 5 poziomów dpi między którymi możemy później przełączać,
  • zmianę dpi w zakresie od 50 do 12000 dpi (przeskok co 50dpi),
  • przypisanie różnych funkcji pod dany przycisk (m.in. easy-aim, makra),
  • tworzenie makr,
  • ustawienie poziomu predykcji, polling rate,
  • kontrolę wysokości uniesienia (LOD) wraz z dopasowaniem sensora do danej powierzchni,
  • zmianę koloru i sposobu podświetlenia myszki.

W edytorze makr możemy ustawiać interwał czasowy pomiędzy wciśnięciami, nagrywać przyciski z klawiatury oraz myszki. Niestety nie ma opcji wyboru powtarzalności makra poza wybraną ilością cykli.

Wszyscy fani podświetlenia w myszce powinni być zachwyceni tym co Kone AIMO oferuje. Kolory są bardzo żywe, mocne i wyraźne. Światło nie razi, nawet przy najmocniejszym poziomie jego intensywności. Do wyboru mamy kilka trybów wyświetlania, w tym nowość od Roccata, tryb AIMO, który w zależności od tego co robimy myszką sam dostosowuje podświetlenie i efekty. Jeżeli mamy inne produkty Roccata z serii AIMO, wszystkie urządzenia będą mieć pasujące do siebie automatyczne podświetlenie. Szczerze powiedziawszy obecne tutaj podświetlenie jest jednym z najlepszych z jakim mieliśmy do tej pory do czynienia. Zmieniać kolory możemy widocznym niżej elementom (paski po bokach oraz scroll).


4. Galeria

kliknij w zdjęcie, aby powiększyć


5. Podsumowanie i ocena

Zaczniemy od tego, że najnowsza myszka Kone AIMO z oferty Roccata jest dedykowana zwłaszcza graczom posiadającym duże dłonie i preferującym ciężkie myszki. Nie spełniając tych warunków ciężko będzie nam docenić możliwości jakie oferuje ten model. A trzeba tu jednoznacznie przyznać, że możliwości, a co za tym idzie zalet jest tutaj naprawdę sporo. Po pierwsze we wszystkich grach, w których potrzebujemy korzystać z wielu przycisków, AIMO sprawdza się doskonale. Nie musimy kupować myszek, które posiadają kilkanaście przycisków na lewej stronie, kosztem pewnego chwytu, aby mieć możliwość dostępu do wybranej przez nas akcji. Za sprawą rozbudowanych sterowników, a w nich funkcji Easy-Shift[+] pod każdy przycisk możemy przypisać podwójne ustawienia. Dzięki dodatkowemu bocznemu przyciskowi (który jest bardzo intuicyjnie ulokowany) oraz scrollowi, który nachylamy w prawo/lewo możemy uzyskać z 17 łatwo i szybko egzekwowanych akcji, czyli tak samo jakby nasza myszka posiadała aż 17 przycisków. Powinno to wystarczyć nawet do gry w najbardziej skomplikowane MMO i MOBA. Jak już wspomnieliśmy, dostęp do takiej ilości przycisków nie odbywa się tutaj kosztem komfortu. Myszka posiada bardzo wygodny kształt pod palm gripa, który pozwoli na grę przez bardzo długie godziny. Do tego dostajemy perfekcyjny sensor, który nawet w najbardziej wymagających grach FPS nigdy nas nie zawiedzie. Wszystkie pozostałe elementy jak kabel, powierzchnia, podświetlenie RGB (wygląda naprawdę okazale), ślizgacze, wewnętrzne komponenty spełniają najwyższe standardy i nic poważnego nie da się im zarzucić. Jako gracze, nie znajdujemy w nich niczego co mogłoby utrudniać nam grę. Do tego wszystkiego dochodzi wysoka jakość produktu, co w znacznej mierze usprawiedliwia wysoką cenę tego modelu. Powracamy jednak do pierwszego zdania naszego podsumowania - myszka jest bardzo ciężka, jej waga praktycznie wyklucza ją z możliwości gry na przynajmniej pół-profesjonalnym poziomie w takie tytuły jak np. Counter Strike lub RTS'y typu Starcraft i Warcraft. Przynajmniej tak będzie dla znacznej większości osób. Jeżeli jednak znajdziesz się w tej mniejszości, to będziesz z Kone AIMO zachwycony.

Cena w dniu publikacji - 299 zł. Sprawdź aktualną cenę tutaj.

Ocena
w skali od 0 do 5 (gdzie 5 to najlepiej) oraz biorąc pod uwagę cenę myszki (stan na 04.2018)
  • kształt - 4.5
  • waga - 2.5
  • powierzchnia - 4
  • przewód - 4.2
  • ślizgacze - 4.5
  • przyciski - 4.7
  • scroll - 5
  • sensor - 5
  • jakość - 4.7
  • sterowniki - 4.8
  • competitive gaming – 3/5
_

rekomendacja dla osób o dużych dłoniach, preferujących ciężkie myszki

Wszystkie osoby poszukujące myszki i nie posiadające doświadczenia w tym dziale, zachęcamy do skorzystania z naszego poradnika >klik<.


Pytania odnośnie recenzji prosimy zadawać na tym forum.