Razer Basilisk

Spis treści
1. Specyfikacja
2. Opis poszczególnych części i testy
3. Oprogramowanie i podświetlenie
4. Galeria
5. Podsumowanie i ocena


Według producenta myszka jest w pełni kompatybilna z systemami Windows 7, 8, 10.
Myszka była testowana przy: szybkość wskaźnika 6/11 oraz z wyłączoną akceleracją (bez zwiększenia precyzji wskaźnika).
Competitive gaming w podsumowaniu stanowi ocenę pod kątem rywalizacji w wymagających sieciowych grach FPS i RTS.

>objaśnienia pojęć użytych w recenzji<



1. Specyfikacja

  • sensor optyczny: PMW3389DM,
  • zakres dpi: od 100 do 16000 (przeskok co 50 dpi),
  • maksymalna szybkość: ~10.16m/s (wg specyfikacji sensora)
  • polling rate: 125, 500 oraz 1000 Hz
  • pleciony kabel o długości ~1.8m,
  • 8 przycisków + scroll,
  • teflonowe ślizgacze,
  • pod dwoma głównymi przyciskami - przełączniki Omron,
  • podświetlenie RGB,
  • opóźnienie kliku ~8 ms, LOD ~1.2 mm
  • sterowniki,
  • wymiary: 123 x 75 x 42 mm, szerokość przycisków to ~25 mm,
  • waga bez kabla ~109 g,
  • cena: 219 zł

2. Opis poszczególnych części i testy

Kształt:
Myszka jest skierowana tylko dla graczy praworęcznych. Jej ergonomia stoi na wysokim poziomie. Mysz bardzo dobrze układa się w dłoni, niejako idealnie wpasowując się w śródręcze. Z kształtu przypomina mniejszego Logitecha G502. Charakteryzuje się lekkim nachyleniem ku prawej stronie, świetną stabilnością, średnio wysokim profilem oraz rewelacyjnie zaokrąglonymi krawędziami. Do tego posiada "skrzydełko" podpierające kciuka. Jest to element, który z pewnością nie każdemu będzie się podobał. Fakt jest taki, że trzeba po prostu lubić tego typu rozwiązanie. Najczęstszym problemem występującym w myszkach ze "skrzydełkiem" jest to, że spora część osób nie może naturalnie ulokować kciuka, gdyż owa podpórka zmniejsza zakres jego ruchów oraz miejsce do ulokowania pod odpowiednim kątem, tym samym zmniejsza się pewność chwytu. Z drugiej jednak strony są zwolennicy, którzy wręcz kochają tego typu rozwiązania i ich kciuki czują się tam jak na leżaczku ;). Najważniejszą kwestią czy będzie to dla was myszka jest jednak coś innego, a mianowicie rozmiar dłoni. Osoby o grubej lub większej jak 19 cm dłoni, trzymające palec serdeczny wyprostowany, mogą nie chwycić jej komfortowo palm gripem. Wynika to z tego, że po prawej stronie jest dosyć mało miejsca na palec serdeczny. Może to stwarzać sytuacje, w których będziemy po prostu zahaczać o prawy przycisk myszki, tym samym blokując go (w grach np. nie wyłączy się nam zoom, gdyż przycisk będzie przytrzymany przez serdecznego palca - jak to nagminnie miało miejscu w przypadku naszego testera :D). Natomiast, każdy kto trzyma palmo-claw lub fingerem, gdzie palec serdeczny nie jest prosty a ugięty, powinien dosyć komfortowo trzymać Basiliska.

 

Waga:
Waga myszki bez kabla wynosi ~109g. Jest to zdecydowanie za dużo (patrząc pod kątem zawodowego grania) zwłaszcza dla osób o drobniejszych dłoniach. Jest rozłożona w miarę po równo, ale trochę czuć, że ciężar jest większy w tylnej części myszki. Wagę można zredukować do ok. 105g wyciągając dodatkowy przycisk boczny oraz kilka śrubek z wnętrza.

Powierzchnia:
Góra pokryta jest lekko chropowatym, gumo podobnym tworzywem. Jest on bardzo przyjemny dla dłoni i nie ślizga się. Do tego nie widać na nim odcisków palców. Po bokach zastosowano gumę, która w przeciwieństwie do 99% innych gum w myszkach, jest naprawdę rewelacyjna. Jest bardzo chwytna, a przy tym przyjemna w dotyku. Dawno nie pamiętamy, żeby gumowe boki faktycznie poprawiały pewność chwytu. Poniekąd to właśnie dzięki nim, osoby które nie lubią "skrzydełka" i dla których waga myszki jest za duża, mogą ciągle z powodzeniem operować gryzoniem. Całościowo, powierzchnia myszki jest na najwyższym poziomie i mamy pełne uznanie dla Razera za zastosowane tutaj materiały.

Przewód:
Pleciony
, bardzo elastyczny i lekki. Ma średnicę 3 mm i długość ~1.8 m. Zakończony jest standardowym wtykiem USB. Podczas normalnych ruchów zbytnio nie odczuwamy jego obecności. przypomina trochę sztywniejsze sznurówki, co jest sporą zaletą. U wylotu, kabel wychodzi skierowany na wprost i nie powoduje ocierania o podkładkę. Ogólnie, jest to bardzo dobry element myszki.

Ślizgacze:
Na spodzie znajdują się
trzy duże kawałki teflonu. Mają bardzo dobrze zaokrąglone krawędzie. Są dosyć wysokie (~0.6 mm) więc na miękkich padach nie będą powodować ocieranie spodu myszki o podkładkę. Zapewniają dosyć gładki, miękki, dosyć wolny i w miarę równy ślizg, będąc przy tym średnio wyczuwalnymi. Do tego mocno się rysują i nie wydają się zbyt żywotne. Nam udało się je odkleić i przykleić z powrotem bez ich uszkodzenia. Zapewne wiele osób zdecyduje się jednak na ich wymianę.

Przyciski:
Myszka posiada 8 przycisków (wszystkie są programowalne). Główne naciska się z dużym oporem, są dosyć dobrze wyczuwalne, średnio chrupkie i sprężyste. Można je jednak szybko i efektywnie wciskać. Nie zdarzyły nam się przypadkowe wciśnięcia. W skali od 0 do 5*, przyjemność kliku ocenilibyśmy na 3.8 (*gdzie 5 to najlepiej), sztywność kliku na 4.2/5 (*gdzie 5 to najtwardsze), a głośność określilibyśmy jako średnią - 2/3. W naszym egzemplarzu lewy i prawy nie są identyczne w kliku, ale takie same pod kątem dźwięku. Przyciski cierpią w małym stopniu na niechciane zjawisko nazywane "overtravel" (gdzie po kliku, przycisk jeszcze się zapada). Ich klik jest przez to trochę "gumowaty".
Aktywacja dwóch standardowych przycisków bocznych odbywa się bezproblemowo. Są  dobrze wyczuwalne, łatwo dosięgalne. Ich klik jest miękki i sprężysty.
Dodatkowy przycisk boczny (zdjęcia w galerii), który jest tutaj reklamowany jako nowość i coś co wyróżnia ten model jest dobrze wyczuwalny i o średnim oporze nacisku. Aktywujemy go naciskając odczepiany plastikowy pałąk (do dyspozycji są dwie długości). W praktyce jest on przydatny tylko dla osób trzymających palm gripem. Do jego aktywacji musimy poluzowania chwytu co nie zawsze w chwilach napięcia jest możliwe. Dla większości z nas w praktyce był on bezużyteczny.
Przyciski na scrollu jest średnio twardy i ma bardzo wyrazisty klik. Można w pełni efektywnie z niego korzystać, gdyż jego naciskanie nie powoduje przypadkowego przekręcania scrolla.
Dwa przyciski do zmiany dpi działają jak należy i nie widzimy z nimi żadnych problemów, z racji na swoje ulokowanie zalecamy ograniczyć ich użytkowanie do minimum. Posiadają miękki i krótki klik.
Na spodzie myszki znajdziemy jeszcze 9 przycisk, ale służy on tylko i wyłącznie do zmiany profili.

Opóźnienie kliku przycisków głównych wynosi ~8 ms. Wynik jest całkiem dobry.

Scroll:
Zastosowano tutaj własnej konstrukcji innowacyjny 20 stopniowy scroll, który przy pomocy małego pokrętła na spodzie myszki umożliwia dostosowanie oporu przekręcania głównego kółeczka. Możemy ustawić między poziomem nieposiadającym kompletnie oporu, a tak twardym, że nieraz w ogóle go nie przekręcimy. Niestety na każdym poziomie, w którym wyczuwamy schodki, przeskok jest zbyt gwałtowny i mało płynny. Wręcz przypomina na pewnych ustawienia scrolle z myszek Zowie - podczas ruchu, kółko mocno terkocze i posiada zbyt długie stopnie. Do tego gdy ustawiamy je zbyt lekko, to często spotkamy się z przypadkowymi przeskokami. Jest to jeden z najgorszych elementów w myszce i wydaje się jeszcze nie w pełni dopracowanym rozwiązaniem. Nie zdziwilibyśmy się jakby za jakiś czas wyszła wersja Basilisk V2 z normalnym scrollem.

Sposób działania mechanizmu jest bardzo prosty, widoczny na powyższym zdjęciu drucik przybliża się do ząbków na wewnętrznej stronie kółka powodując większy opór i bardziej wyraziste schodkowanie lub oddala się zapewniając wtedy gładki i lekki obrót kółka.

Sensor:
W Razer Basilisk zastosowano najnowszy sensor optyczny Pixarta - PMW3389DM. najprawdopodobniej jest to po prostu lekko podrasowana wersja PMW3360. W teorii PMW3389 powinien osiągać większą maksymalną szybkość (do ok. 10m/s) oraz powinien mieć możliwość wyboru natywnie do 16 000 dpi (z przeskokiem co 50). Tak samo jak PMW3360 cechuje się nieskazitelnym feelingiem, responsywnością i wyczuciem prowadzenia kursora. Posiada niski LOD (z możliwością jego konfiguracji), bardzo dobrą kompatybilność z podkładkami oraz brak akceleracji, interpolacji i jitteringu. Sensor jest ulokowany w miarę centralnie.

Odpowiednia podkładka pod myszkę i LOD (Lift-off Distance) – na wszystkich podkładkach jakie posiadamy (patrz tutaj) sensor działał bez zarzutu. Myszka posiada kalibrację sensora względem powierzchni co pozwala na dostrojenie optymalnego poziomu LOD do każdej powierzchni (jest to przeważnie ~1.2 mm - 1 CD).

Dpi – dane podane przez producenta nie odbiegają od naszych pomiarów (+/- 20 dpi, czyli standard). Nie wszystkie wartości są najwyraźniej natywne (czyli realnie osiągane przez sensor), gdyż występuje tutaj interpolacja. Do wyboru mamy zakresy od 100 do 16000 dpi z przeskokiem co 50 dpi. Dpi ustalamy w sterownikach.

Jittering (nie wywołany czynnikami zewnętrznymi) – jitter praktycznie nie występuje. Poniekąd, przy wysokich dpi jest to niechlubna zasługa algorytmów wygładzających ruch. Ewidentnie czuć, ze kursor nie do końca robi to co chcemy. Da się to odczuć przy wartościach od ok. 4000 dpi.

Predykcja – brak.

Interpolacja – występuje powyżej 12 000 dpi, co jest dosyć dziwne gdyż według specyfikacji nie powinno jej być w całym zakresie dpi.

Maksymalna szybkość – maksymalna szybkość jaką udało nam się osiągnąć to ~6 m/s (mierzone na Roccat Taito 2017 XXL), co jest znacznie poniżej tego co w specyfikacji (~10 m/s). W praktyce i tak nierealnym jest wywołanie akceleracji negatywnej. Niemniej, dziwni nas to dlaczego jest aż taka różnica względem tego co ten sensor powinien oferować.

Poniższe wykresy przedstawiają maksymalnie szybki, pojedynczy ruch ręką. Z osi "Y" można odczytać maksymalną szybkość jaką osiąga sensor na danej podkładce. Niebieskie punkty pokazują poziom spójności przesyłu danych (polling rate consistency) - im bardziej kropki odbiegają od głównej linii, tym jest mniejsza spójność, co pośrednio prowadzi do występowania zjawiska smoothingu.

500 Hz

1000 Hz

Polling rate – stabilne 125 oraz 500. Przy 1000Hz występują skoki do nawet 1800 Hz. Przesył danych jest spójny tylko dla 125 oraz 500 Hz.

Smoothing i Feeling – smoothing nie występuje, przynajmniej na poziomie powodującym zmartwienie. Feeling jest wyśmienity - nie było wśród nas osoby, której by się nie spodobał. Niemniej zalecamy użytkowanie sensora przy 500 Hz, gdyż można odnieść wrażenie, że sensor lepiej i smuklej przy tej wartości działa (w porównaniu do 1000 Hz). Mamy też wrażenie, że w zależności od wybranego dpi, sensor zapewnia troszkę inny feeling. Jako, że jest to wrażenie mocno subiektywne i każdy może to odbierać trochę inaczej, dlatego tylko o tym wspominamy i nie oceniamy czy jest to dobrze czy źle.

Akceleracja pozytywna – brak.

Ciężko nam powiedzieć co takiego zrobił Razer, że sensor nie jest zgodny ze specyfikacją i w praktyce prawie niczym się nie różni od PMW3360, do tego dziwnie się zachowuje przy 1000Hz. 

Jakość:
Basilisk mile zaskakuje nas pod kątem jakości. Trzymając ją w rękach nie ma się do czego przyczepić. Wszystko jest doskonale ze sobą spasowane. Użyte materiały są najwyższej jakości. Gumy na bokach są tak dobre, że życzylibyśmy stosowania takich samych wszystkim producentom. Kabel, jako że jest raczej cienki to nie wydaje się zbyt trwały. Jak to mówią, jest coś za coś, więc radzimy po prostu na niego uważać i unikać szarpnięć. Po rozkręceniu myszki (należy odkręcić 4 śrubki znajdujące się pod ślizgaczami oraz nalepką) widać nowoczesną, rozbudowaną, o świetnej jakości PCB. Jakość montażu i lutowania wszystkich elementów jest na najwyższym poziomie. Odlew obudowy jest również zrobiony bez zarzutu. Komponenty nie należą do najlepszych. Jak chociażby zastosowanie tutaj budżetowych przycisków bocznych. Scroll pomimo swojej zaawansowanej konstrukcji jest doskonale osadzony i nie kiwa się na boki. Soczewka jest również pewnie osadzona.

Po kilkuset godzinach spędzonych w różnego rodzaju grach nie zanotowaliśmy żadnych problemów z działaniem któregokolwiek komponentu.

  • Pod głównymi przyciskami użyto przełączników Omron D2FC-F-7N o żywotności 50 mln kliknięć wyprodukowanych specjalnie dla Razera.
  • Przełącznik pod scrollem jest typu tactile (nieznana żywotność).
  • Pod dwoma przyciskam bocznymi zastosowano chińskie przełączniki z literką D.
  • Pod przyciskami do zmiany dpi zastosowano przełączniki typu SMD Tactile.
  • Optyczny scroll jest firmy LK - firma produkująca od lat scrolle dla A4tech Bloody.
  • Za poprawną współpracę poszczególnych elementów odpowiada 32-bitowy mikrokontroler firmy NXP model LPC11U68J (specyfikacja) posiadający wbudowaną pamięć.
  • Soczewka jest oryginalna Pixarta.

3. Oprogramowanie i podświetlenie

Do pobrania z oficjalnej strony producenta: www.razer.com. Podczas testów korzystaliśmy z wersji software 7.2.82.2910.

Sterowniki działają płynnie (chociaż zdarzyło im się wyłączyć lub przymulić na krótką chwilę) i nie obciążają systemu. Nie mają wpływu na działanie sensora. Myszka zapamiętuje wszystkie ustawienia poza zaawansowanym podświetleniem i niektórymi funkcjami pod przyciskami (np. makra). W praktyce, dla niektórych osób sterowniki ciągle mogą okazać się denerwujące, gdyż w tle cały czas działa aż 6 procesów (nawet po wyłączeniu sterowników). Dużym plusem jest możliwość zapisania w pamięci myszki do 5 różnych profili, które zmieniamy za pomocą przycisku na spodzie myszki. Na chwilę pisania recenzji w sterownikach nie dało się ustawić poprawnie działających makr.

Oprogramowanie Synapse 3 umożliwia nam:

  • dowolne zaprogramowanie 8 przycisków + scrolla,
  • ustawienie do pięciu poziomów dpi,
  • tworzenie i zarządzanie profilami,
  • zmianę dpi w zakresie od 100 do 16000 dpi (przeskok co 50dpi),
  • zmianę polling rate (125, 500 i 1000),
  • update software,
  • kontrolę podświetlenia,
  • zmianę LOD,
  • kalibrację sensora w zależności od podłoża,
  • tworzenia zaawansowanych makr,

Makra posiadają wybór ich powtarzania (podczas wciśniętego przycisku, jednokrotnie, wybraną ilość razy, do ponownego wciśnięcia). Dodatkowo możemy programować ruch myszki i co więcej podglądnąć go w sterownikach na mini obrazie. Razer również posiada funkcję znaną głównie z produktów Roccata jako Easy-Shift lub Logitechowe G-Shift, nazywaną tutaj Hypershift. Umożliwia to dokładnie to samo co u konkurencji, czyli podwojenie akcji wszystkim przyciskom (naciskając jeden przycisk pozostałe otrzymują inne właściwości). Zmiany dokonywane w sterownikach są widoczne w czasie rzeczywistym, co pozwala na zaoszczędzenie sporo czasu, gdyż nie ma potrzeby ciągłego zapisywania po każdej takiej zmianie.

W teorii możemy zapisać w pamięci myszki 4 podstawowe tryby podświetlenia (fala, oddychanie, jeden kolor oraz reaktywne) oraz wyłączyć je całkowicie. W praktyce (przynajmniej w wersji w której to testowaliśmy) działa tylko przejście kolorów oraz wyłączenie podświetlenia. Jeżeli korzystamy ze sterowników to dostajemy dostęp do zakładki Chroma, w której możemy tworzyć znacznie bardziej zaawansowane kombinacje kolorystyczne osobno dla scrolla i logo. Jest tutaj aż 8 trybów wyświetlania z możliwością modyfikowania w nich wielu czynników. Samo podświetlenie wygląda bardzo dobrze, jest wyraźne, barwne, nie razi po oczach, jest w miarę równe w każdej części scrolla i logo. Do dyspozycji jest cała paleta barw (RGB). Ogólnie, jest to element zaliczany na plus zwłaszcza dla osób, które cenią sobie ładne podświetlenie. Osoby, które posiadają inne urządzenia obsługujące Synapse 3 mogą skorelować ze sobą podświetlenie .


4. Galeria

kliknij w zdjęcie, aby powiększyć


5. Podsumowanie i ocena

Od dawien dawna jedyną myszką Razera cieszącą się uznaniem w środowisku e-sportowym jest DeathAdder, który posiada niezbędne cechy, aby w tym zacnym gronie pozostać. Wszystkie pozostałe modele w ofercie tego producenta cierpią na szereg poważnych wad wykluczających możliwość gry na przyzwoitym poziomie i niepowodującym przy tym frustracji. Zmianę tego wizerunku miała przynieść najnowsza myszka Razer Basilisk, której niestety nie do końca się to jednak udało. Szkoda, bo model naprawdę ma spory potencjał. Wystarczyło kilka prostych zmian, a myszka okazałaby się murowanym hitem. Zacznijmy jednak od rzeczy, które Razer zrobił dobrze. Po pierwsze sensor, zastosowano tutaj najnowsze "dzieło" pixarta - PMW3389, które sprawdza się rewelacyjnie. W praktyce zapewnia "doznania" i osiągi takie jak PMW3360, pomimo że według specyfikacji sensory te powinny się lekko różnić. Cóż... w przypadku Razera jakoś nie specjalnie nas to dziwi. Po drugie kabel, będący jednym z lepszych jakie widzieliśmy w myszkach - lekki i nie krępujący ruchów. Po trzecie powierzchnia. Przede wszystkim warto zwrócić uwagę na gumy po bokach, które zapewniają wyśmienity chwyt, będąc przy tym bardzo przyjemnymi w dotyku. Poniekąd to dzięki nim myszkę dobrze się kontroluje pomimo zbyt dużej wagi. Po czwarte kształt, będący za równo plusem jak i minusem. Jednym, zastosowane tutaj "skrzydełko" się spodoba, innym nie. W przypadku palm gripa, to osoby o dużych dłoniach trzymające wyprostowany palec serdeczny mogą zahaczać o prawy przycisk, ale Ci o mniejszych nie będą mieli tego problemu. W przypadku innych stylów powinno być wszystko w porządku. Warto tu dodać, że ktoś kto wcześniej korzystał z Logitecha G502 i chciałby dostać podobny kształt, ale w mniejszym "opakowaniu" to Basilisk jest dla niego rozwiązaniem. Neutralnie podchodzimy do ślizgaczy, które są trochę zbyt wolne oraz przycisków głównych, którym sporo brakuje do konkurencyjnych myszek od SteelSeries, Roccata lub Logitecha, gdyż nie oferują tak chrupkiego i wyczuwalnego kliku. Pewną nowością jest ściągany trzeci przycisk boczny, który być może komuś się przyda, niemniej u nas mało kto potrafił zrobić z niego pożytek - dla nas jest to zbędny dodatek. Przechodząc do wad, to mamy tutaj przykład, jak jedno nietrafione rozwiązanie generuje dwa problemy. W Basilisku dostajemy własnej konstrukcji innowacyjny scroll pozwalający na regulowanie siły oporu pokrętła. Niby fajna i ciekawa opcja, tylko co z tego jak autentycznie nikt z nas nie znalazł ustawienia, które by go usatysfakcjonowało. Scroll jest albo tak luźny, że sam się potrafi przekręcać podczas grania, albo jest tak oporny, że scroll z myszek Zowie (red. przyp. że mają one najgorsze scrolle) wydaje się przy nim całkiem dobry. W ustawieniach pośrednich czasami sam się przekręcił i ciągle nie był ani wystarczająco wyczuwalny, ani gładko schodkujący. Najgorsze w tym wszystkim jest jednak to, że cały ten mechanizm jest bardzo ciężki i przez to chcąc wyrównać wagę, zastosowano bardzo gruby i ciężki plastik obudowy. Być może komuś przypasuje tak duża waga, ale patrząc statystycznie jest to zdecydowanie ogromny minus tej myszki. Na koniec parę słów o sterownikach, pierwszy raz na naszym portalu nie będziemy się nad nimi pastwić, gdy nowa wersja Synapsa nie powoduje już smoothingu i można je z powodzeniem używać, o ile nie będą się zawieszać, a część funkcji zacznie działać (ciągle wychodzą ich updaty, więc można mieć nadzieję, że będzie tylko lepiej z ich stabilnością i funkcjonalnością). Na szczęście Basilisk posiada wbudowaną pamięć, więc wystarczy raz wszystko ustawić i odinstalować Synapsa. Jedyne co to podświetlenie i makra nie są zapamiętywane, no ale progres w polityce Razera jest i to na plus. Sporą zaletą sterowników jest możliwość nagrywania ruchu myszki i to w sposób bardzo prosty i efektywny.
Część osób, była skłonna przyznać Basiliskowi rekomendację (dwie osoby z siedmiu) co doskonale obrazuje to, że tylko wybiórcza grupa będzie z niego naprawdę zadowolona. Niemniej, model ten jest naprawdę godny uwagi, gdyż nigdy nie wiadomo komu tak naprawdę przypasuje. Co najciekawsze, osobami którym koniec końców najbardziej się spodobał byli Ci, którzy przed jego testowaniem mieli najbardziej sceptyczne podejście. Mówiąc szczerze, hasło reklamowe Basiliska jako tej najbardziej zaawansowanej myszy dla graczy FPS nie jest zbyt trafne w stosunku do tego modelu. Niektóre z zastosowanych tutaj rozwiązań w przypadku myszek pod FPS'y zwyczajnie się nie sprawdzają i nie są potrzebne, to tak jakby do traktora dodać nitro - może i fajny bajer, ale kompletnie bezużyteczny.

Cena w dniu publikacji - 219 zł. Sprawdź aktualną cenę tutaj.

Ocena
w skali od 0 do 5 (gdzie 5 to najlepiej) oraz biorąc pod uwagę cenę myszki (stan na 05.2018)
  • kształt - 4.4*
  • waga - 2.5
  • powierzchnia - 5
  • przewód - 4.9
  • ślizgacze - 4
  • przyciski - 3.9
  • scroll - 2.5
  • sensor - 4.9
  • jakość - 4.2
  • sterowniki - 3.8
  • competitive gaming – 3.8/5

*przy palm gripie, pod warunkiem, że nie mamy zbyt dużych dłoni


Wszystkie osoby poszukujące myszki i nie posiadające doświadczenia w tym dziale, zachęcamy do skorzystania z naszego poradnika >klik<.


Pytania odnośnie recenzji prosimy zadawać na tym forum.