Trust GXT 10

Spis treści
1. Specyfikacja
2. Jakość wykonania i komfort
3. Wrażenia w grach
4. Muzyka
5. Podsumowanie
__________________

1. Specyfikacja

Specyfikacja techniczna słuchawek

  • przewodowe
  • nauszne, zamknięte
  • pasmo przenoszenia: 20 - 20000 Hz
  • czułość przy 1kHz: 112dB/1mW
  • impedancja: 32Ω
  • przetworniki: Ø 40mm
  • kabel: gumowy o długości 2,6 m
  • wtyk: x2 jack 3.5mm
  • waga: 150g
Specyfikacja techniczna mikrofonu

  • typ: pojemnościowy, na sztywnym ramieniu
  • czułość przy 1kHz: -32±3dB

2. Jakość wykonania i komfort

Jak tu mówić o jakości, kiedy słuchawki same pękają na głowie? Wyobraźcie sobie, że gracie w jakąś grę, a tu nagle...trach... pałąk poszedł w pół... i to bez naszej ingerencji... można by pomyśleć, że to od wybuchy granatu, który właśnie koło nas eksplodował... ale patrząc na opakowanie nie widzimy w opisie - unikać gier FPS, bo słuchawki zachodzą z nimi w interakcję... Tak na poważnie, słuchawki swego czasu nie miały bodajże nawet 3 miesięcy, kiedy uległy uszkodzeniu, ale jak udowodnić w sklepie, że same pękły na środku pałąka? - raczej ciężko. Swoją drogą, od razu dało się wyczuć kilka newralgicznych punktów w ich obudowie. Są bardzo ciasne, przez co wydaje się, że samo ich zakładanie na głowę mocno nadwyręża pałąk. Spędzenie w nich kilkunastu minut zaczynało powodować nieprzyjemny ból głowy i uszu. Żeby owy ucisk przekładał się chociaż na lepszą izolację, to można by go w ten sposób wytłumaczyć. Niestety, nie dostajemy, ani lepszego tłumienia, ani komfortu. Na osłodę negatywnych wrażeń, mogliśmy urządzić sobie konkurs - kto dłużej w nich wytrzyma... 30 minut gwarantowało zwycięstwo.


Kontynuując problemy z obudową, kolejnym słabym punktem jest łączenie muszli z pałąkiem, czyli miejsce gdzie znajdują się mechanizm regulacji długości. Jest tam bardzo cienki plastik, który mocno się nadwyręża, nawet podczas normalnego noszenia, pozostaje tylko czekać jak pęknie. Zresztą samo mocowanie muszli jest dalekie od ideału, bo trochę za luźno "lata" i wydaje się ledwo trzymać kupy.
Na plus można zaliczyć...ehm... może poduszeczki na muszlach i pod pałąkiem, bo nic złego się z nimi nie dzieje. Chociaż są miękkie w dotyku, to po założeniu, jak nam dociśnie muszle do głowy, to na niewiele się zdają.

Kabel chociaż ma tylko 3mm grubości, to nic złego się z nim przez cały ten czas nie stało. Niemniej, podejrzewamy, że mocniejszego szarpnięcia może nie wytrzymać. Jest długi (2,6m) i się nie skręca. Na kablu znajduje się pilot, który wyjątkowo, wydaje się całkiem solidny. Znajduje się na nim regulacja głośności oraz włączenie/wyłączenie mikrofonu.

Mikrofon porusza się na sztywnym ramieniu w górę i w dół. Podczas jego ruchu wydaje terkoczący odgłos, ale i tak jest dosyć solidnie zamontowany. Dźwięk przekazywany przez niego jest głośny i wyraźny (dźwięk jest lepszy niż w Zalmanie clip-on mic), ale niestety, aż za bardzo zbiera wszystkie odgłosy z otoczenia. Jeżeliby szukać największego plusa tych słuchawek, to zdecydowanie byłby to właśnie on.

3. Wrażenia w grach

Testowane na kartach SB: ZxR (+amp o2) i Z, Asus: Essence i U3 oraz integra. Słuchawki nie zyskują dużo na lepszym źródle, niemniej nawet na słabych słuchawkach, sama emulacja z kart Creativa jest lepsza niż robi to integra.

Aby w możliwie najlepszy sposób zobrazować wam jak słuchawki sprawdzają się w grach; posłużymy się mapką de-dusta z gry CS:GO, opiszemy wrażenia w BF4 (należy pamiętać, że bf4 nie jest grą w której pozycjonowanie gra kluczową rolę, gdyż żadko kiedy mamy możliwość usłyszeć kroki przeciwników) oraz AC:BF.

cs-goBF-4ac-bf

1. Counter-Strike: Global Offensive

Wydaje nam się, że poniższy przykład jasno wyjaśni, czego możemy się spodziewać w grze (wiemy, mapka nie jest mapką z cs:go, ale przekaz jest ten sam 😉 ).

  • pozycjonowanie
    Słuchawki stanowią swego rodzaju wyzwanie dla gracza, w wielu sytuacjach słyszymy, że nadciąga wróg, ale kompletnie nie możemy określić dokładnej jego lokalizacji. Krótko mówiąc tworzy się chaos. Jak nadbiegnie na nas przeciwnik z przodu i z tyły to równie dobrze możemy kierować się węchem, bo efektywność słuchowa w takim wypadku będzie podobna. Przynajmniej nie będziemy kręcić się jak bączek, próbując ustawić się ku przeciwnikowi, aby móc wyłapać go na prawej lub lewej słuchawce i jakoś określić jego lokalizację. Zanim to zrobimy, wróg najczęściej już nas ustrzeli. Z drugiej strony jeżeli mamy wrogów po prawej i lewej (oraz skosy - jak na obrazku) to na pewno się nie pomylimy określając jego położenie.
  • przestrzenność
    Scena jest dosyć mała i słabo zarysowana. Poruszamy się w kategorii blisko, średnio i daleko, bo określenie czy przeciwnik jest 4 czy 10 kroków od nas, jest nie możliwe. Niemniej, w większości przypadków to wystarcza.
  • separacja dźwięków
    Jak pojawia się więcej niż jeden wróg, to są momenty, gdzie kompletnie nie będziemy tego świadomi. W szczególności jak np. dwóch przeciwników będzie nadbiegać z tej samej strony. Również strzały, jak jest ich za dużo, to zaczynają się zlewać ze sobą.
  • brzmienie
    Jasne i lekkie ze wszystkich elementów wydaje się wyróżniać. Kroki są całkiem dobrze wyeksponowane na tle innych dźwięków, strzały ich nie zasłaniają i przy tym ciągle brzmią dosyć przyjemnie dla ucha.

2. Battlefield 4
W BF4 słuchawkom brakuje mocy, wszystko brzmi tępo, momentami za ostro i bezbarwnie. Nie czuje się atmosfery. Wybuchy i strzały brzmią zdecydowanie za blisko nas, brakuje poczucia przestrzeni oraz mało przyjemnie dudnią. Nawet latanie samolotem lub helikopterem oraz jazda czołgami nie dają przyjemności, bo bardziej czujemy się jak przy automacie z grami, na którym odpalimy jakiś symulator niż, jak byśmy naprawdę siedzieli we wnętrzu jakiegoś pojazdu.

3. Assassins Creed 4
Oferowany dźwięk sprawdza się całkiem dobrze w tej grze, odgłosy są przyjemne dla ucha i nie męczą, wręcz całkiem dobrze oddają klimat Karaibów, niestety brakuje jednak większego poczucia przestrzeni.

4. Muzyka
Odsłuch był prowadzony na utworach m.in tych wykonawców.

Ogólną charakterystykę słuchawek, można by określić jako zimną, gdyż dźwiękom brak jest nasycenia, najlepiej słyszalne są średnie tony, kosztem lekko przytłumionej góry i bez wyrazu dołu. Separacja jest w porządku, detaliczności brak, dosłownie każdy rodzaj muzyki gra pod "jedno kopyto", do tego dochodzi bardzo mała scena. Dźwięk nie przechodzi płynnie z prawej na lewą słuchawkę (ubytki na przodzie i tyle). Najbardziej brakuje im muzykalności. W utworach, które wykorzystują praktycznie całą skalę dźwiękową, kompletnie brak dynamiki i zauważalnego, zaakcentowanego przechodzenia pomiędzy tonami, można powiedzieć, że brzmią liniowo.

Góra - nie wychodzi wysoko, jest zakrojona, przytłumiona i lekko schowa.
Średnica - najlepiej wyeksponowana, o lekko ciemnawym brzmieniu, odczuwa się wrażenie, że słuchawki mają tylko ją, gdyż nie odczuwa się za bardzo przechodzenia pomiędzy poszczególnymi pasmami.
Dół - dudniący, pusty, mało dynamiczny. Jak schodzi za nisko staje się nieczysty.

Szczerze powiedziawszy nie bardzo jest do czego je przyrównać, bo dużo taniej kupimy, lepiej albo co najmniej podobnie brzmiące Media-Techy, a osoby, które nie potrzebują mikrofonu mają w tej samej cenie o klasę wyżej Maxell Retro Dj, a ciut drożnej Superluxy hd681.

5. Podsumowanie

W trakcie ostatnich testów tanich słuchawek, odszukaliśmy te Trusty, aby mieć z czym porównywać. No więc, jak już doszło do ich testów to postanowiliśmy Wam je pokazać ;). Jeżeliby patrzeć pod kątem wygody, to zdecydowanie są to słuchawki skierowane dla młodszych użytkowników, mających po prostu mniejszą głowę, może wtedy tak nie gniotą, a pałąk nie pęka skoro nie musi się rozginać. Oceniając pod kątem dźwiękowym, nie da się ukryć, że jest kiepsko, zarówno w grach, jak i w muzyce nie wzbudziły w Nas ani trochę sympatii. Cóż, jedynym elementem na plus jest ich mikrofon.
Gdzie i kiedy, a przede wszystkim po co je zakupił kolega, tego nie pamięta, być może po to, aby móc ostrzec Was przed ich zakupem i chwała mu za to. Tym bardziej, że tańszych i lepszych słuchawek nie brakuje. Trust GXT 10 jest już dosyć długo na rynku i ciągle jest dostępny w sprzedaży, być może w między czasie coś w nich zmienili, lecz nie zamierzamy tego już sprawdzać.

Cena w dniu publikacji - ok. 60zł

Ocena*
w skali od 1 do 5 (gdzie 5 to najlepiej)
  • jakość - 0.5
  • komfort - 1
  • pozycjonowanie - 1.5
  • separacja dźwięków - 2
  • brzmienie w grach - 2.2
  • przestrzenność - 1.5
  • muzyka - 1.5
  • filmy - 2.5
  • tłumienie - 1.5

 

3 myśli nt. „Trust GXT 10

Dodaj komentarz