Superlux HMC631

Spis treści
1. Specyfikacja
2. Jakość wykonania i komfort
3. Gry
4. Muzyka
5. Podsumowanie


1. Specyfikacja

Specyfikacja techniczna słuchawek

  • przewodowe
  • wokół-uszne, zamknięte
  • pasmo przenoszenia: 20 - 20000 Hz
  • ciśnienie akustyczne (SPL): 102 dB
  • impedancja: 40Ω
  • przetworniki: Ø 51mm
  • kabel: gumowy o długości 3 m
  • wtyk: x2 jack 3.5mm
  • waga: 290g
Specyfikacja techniczna mikrofonu

  • typ: kierunkowy
  • pasmo przenoszenia: 80HZ - 15kHZ
  • impedancja: 2.2 kOhm
  • czułość przy 1kHz: -40dBV/Pa (10mV)


2. Jakość wykonania i komfort

Jak to mówią, liczy się pierwsze wrażenie. Po wyjęciu Superluxów HMC631 z pudełka jest ona bardzo dobre. Na pierwszy rzut oka słuchawki wydają się być masywne i wytrzymałe (w swojej klasie cenowej). Plastiki są dobrej jakości, a wszystkie elementy są ze sobą ładnie spasowane.

Konstrukcja pałąka przypomina ten użyty w słuchawkach Audio-Technica oraz AKG, czyli dwie rurki wykonane z elastycznego, mocnego tworzywa. Na uwagę zasługuje tu fakt, że jest to konstrukcja znacznie mniej podatna na wszelkiego rodzaju złamania. Słuchawki nie posiadają regulowanej zmiany długości, zamiast tego otrzymujemy dwa gumowe "skrzydełka" pod pałąkiem, które utrzymują słuchawki na głowie, równocześnie same dopasowując się do jej wielkości. Jest to wygodny i dobrze działający sposób (praktycznie nie czuć ich na czubku głowy). Pomimo faktu, że waga słuchawek jest dosyć duża (290g bez kabla, 350g z kablem), to nikt z osób testujących nie miał problemu, aby dopasować je do siebie, ani nie odczuwał nadmiernego ciężaru. Na kolejną pochwałę zasługuje fakt, że słuchawki dobrze tłumią odgłosy otoczenia, a przy tym nacisk na bok głowy jest tak dobrany by słuchawki pewnie się trzymały, ale bez niepotrzebnego i nieprzyjemnego uciskania.


Muszle są dosyć ciężkie, masywne i szczelnie spasowane, więc o ewentualne pęknięcia nie mamy co się martwić. Wykonano je z matowego plastiku z odblaskowymi wykończeniami (wszystkie czarne elementy). Mają szeroki zakres ruchu w pionie, dzięki temu łatwo dopasujemy je do kształtu głowy. Pady wykonano z miękkiej skórki (prawdopodobnie sztucznej), mają średnicę 5.7cm, oraz głębokość 2cm, więc nawet osoby o dużych uszach powinny bez problemu je pomieścić (wewnątrz znajduje się płaska, miękka wkładka). Jedynym mankamentem, który w szczególności w ciepłe dni dawał o sobie znać, to pocące się w nich uszy. Jest to na tyle odczuwalne, że wszelkie sposoby na modyfikację padów, są tu mile widziane.

Przewód jest gumowy i bardzo elastyczny. Nie jest odpinany. Ma długość 3m i średnicę 3.5mm. Na jego końcu znajdują się dwa wtyki mini jack 3.5, jeden do słuchawek, drugi do mikrofonu. Kabel przetrwał bez szwanku przypadkowe, dosyć mocne szarpnięcie. Radzimy jednak nie poddawać ich takiej próbie, gdyż najczęstszym problem z tymi słuchawkami jest właśnie uszkodzenie przewodu - co bezpośrednio prowadzi do np. braku dźwięku w którejś ze słuchawek. Z zalet można jeszcze dodać, że się nie skręca. W górnej części kabla znajduje się pilot, dzięki któremu możemy regulować głośność oraz włączyć/wyłączyć mikrofon. Mamy wrażenie, że owy mikrofon pochodzi z nieukończonego projektu, bo raz, że wizualnie wygląda on co najwyżej średnio, to do tego "slajder" do wyłączania mikrofonu jest słabo wyczuwalny (o szybkim wyłączeniu go można zapomnieć), a jak mamy chociaż lekko mokrego palca, to wyłączenie staje się nie lada wyzwaniem. Jakościowo nie budzi zastrzeżeń.

Mikrofon znajduje się na krótkim, nieruchomym i sztywnym ramieniu przymocowanym do lewej muszli. Nie ma co ukrywać, że przydałaby się funkcja jego odczepienia lub schowania, bo podczas różnych ruchów ręką w kierunku głowy (wiadomo, że trzeba się czasem podrapać, ściągnąć lub poprawić słuchawki, czy też poprawić fryzurę) zdarzało nam się o niego zahaczyć ręką. Dla niektórych może to wymagać czasu na przyzwyczajenie się. Jakość dźwięku jest dobra, na TS lub Ventrilo słychać nas głośno i wyraźnie, do tego mikrofon całkiem dobrze redukuje szumy z dalszego otoczenia (jest na pewno lepszy niż np. zalman mic1).

3. Gry

Testowane na kartach SB: ZxR (+amp o2) i Z, Asus: Essence i U3 oraz integra. Chociaż dobrze brzmiały nawet z integry, to na lepszym źródle, ewidentnie zyskują pod każdym względem. Różnic dźwiękowych miedzy Z a ZxR nie było, natomiast na Essence brzmiały lepiej niż na U3 i integrze. W CSie łatwiej gra się na kartach Creativa.

Aby w możliwie najlepszy sposób zobrazować wam jak słuchawki sprawdzają się w grach; posłużymy się mapką de-dusta z gry CS:GO, opiszemy wrażenia w BF4 oraz AC:BF.
cs-goBF-4ac-bf

 

 

1. Counter-Strike: Global Offensive

Wydaje nam się, że poniższy, poglądowy przykład wyjaśni, czego możemy się spodziewać w grze (wiemy, mapka nie jest mapką z cs:go, ale przekaz jest ten sam ;) ).

  • pozycjonowanie
    Pozycjonowanie w HMC631 jest na wysokim poziomie. Dźwięki dobiegające z dowolnego kierunku jesteśmy w stanie wyłapać bez większej trudności i co najważniejsze określając położenie możemy stosować pełną skalę godzinową (np. przeciwnik na 4tej, 5tej, 7tej, 10tej itd.). Jeżeli przeciwnik porusza się wokół nas, to słyszymy pełną płynność przechodzenia z jednej do drugiej muszli, bez zaniku dźwięku na skosach, jak to nieraz bywa w tańszych słuchawkach. Również nie ma najmniejszego problemu z określaniem położenia na poziomie góra-dół.
  • przestrzenność
    Porównując do np. otwartych słuchawek Q701 to scena jest wyraźnie mniejsza, ale biorąc pod uwagę fakt, że są to słuchawki zamknięte to jest ona wyjątkowo duża (większa niż np. w qh-90). Najważniejsze, że przeciwnika jest nam łatwo lokalizować jeżeli zaczyna się on przybliżać lub oddalać. Chociaż, nie zawsze dało się określić "co do kroku" odległość zbliżającego się przeciwnika, to pomimo tego nie zdarzyło się, abyśmy źle oszacowali kiedy przeciwnik wyjdzie zza jakiegoś rogu, jeżeli tylko go słyszeliśmy. Odległość można podzielić na 6 stopni (coś a'la: bardzo blisko, blisko, średnio, dalej, daleko, bardzo daleko).
  • separacja dźwięków
    Chociaż nie odczuwaliśmy, aby dźwięki się zlewały, to zdarzały się sytuacje, gdzie słysząc wroga przed i za nami nie byliśmy w stanie wyłapać, który nadciągnie pierwszy. Również trzeba się czasem dobrze wsłuchać, aby wyłapać jak dwóch wrogów nadciąga dokładnie z tej samej strony.
  • brzmienie
    Są to słuchawki niezwykle równe, nie mające żadnego pasma, które by się wyróżniało. Jak lubimy, by wszelkie odgłosy były pełne, o żywej barwie, to nie musimy niczego zmieniać w equalizerze. Jak chcemy podkreślić strzały, aby nabrały dominującej rangi to wystarczy lekko podbić bas. Jak chcemy wyeksponować kroki to wystarczy go zmniejszyć. Ogólnie wszystkim graczom CS'a, którzy lubią, aby nie tylko kroki były wyeksponowane, ale żeby każdy element brzmiał przyjemnie dla ucha, spodoba się dźwięk oferowany przez te Superluxy.

2. Battlefield 4
Wszelkie odgłosy są dynamiczne, żywe, brzmią bardzo wyraźnie. Nie znaleźliśmy sytuacji w której jakikolwiek element nie brzmiałby przyjemnie dla ucha. Bardzo dobre wrażenia są jak przebywamy w budynkach, czujemy wtedy bliskość otaczających nas murów, równie przyjemnie prowadzi się pojazdy. Gorsze odczucia są na rozległych terenach, na których przestrzeń się zacieśnia, nie czujemy rozległości terenu. Chciałoby się słyszeć wszystko dalej i szerzej. Wiatr i deszcz wydają się brzmieć trochę sztucznie. Niemniej, za sprawą wyrazistych odgłosów strzałów z broni oraz bardzo efektownie brzmiących eksplozji, słuchawki w 100% pozwalają wczuć się w akcję, kompletnie odcinając nas od realnego świata.

3. Assassins Creed 4
Jest to rodzaj słuchawek, który doskonale sprawdza się w tej grze. Scena jest wystarczająca, aby wyczuć w oddali każdy element wyspy. Będąc na morzu odgłosy wystrzałów, szumy fal lub sztorm brzmią zjawiskowo, powodując, że nie chce się schodzi z okrętu. Ogólnie wszystkie dźwięki brzmią żywo, są niezwykle barwne i przyjemne do słuchania.

4. Muzyka

HMC631 grają równo i czysto, żadne pasmo nie wychodzi przed szereg. Są stosunkowo naturalne o lekko ciepłym brzmieniu. Są bardzo uniwersalne, nadają się do słuchania dowolnej muzyki, gdyż wszędzie brzmią bardzo poprawnie. Utwory mają przyjemną dla ucha, żywą barwę. Słuchawki są podatne na equalizer, dzięki czemu możemy w łatwy sposób "dostroić" je do własnych potrzeb dźwiękowych. Nie uświadczymy zlewania się ze sobą dźwięków. Scena jest zarówno szeroka, jak i głęboka (jak na zamkniętą konstrukcję).

Góra - chociaż nie wychodzi wysoko, to jakościowo prezentuje się bardzo dobrze. Nie odczujemy przesadnego wyciągania lub wręcz kłującego dźwięku, gdyż delikatnie, w odpowiednim momencie się "zaokrągla". Na pewno w niejednym utworze klasycznym, brakuje swoistej wzniosłości, ale słuchawki nadrabiają to w postaci znacznej miękkości i elastyczności w najwyższych rejestrach.
Średnica - przede wszystkim naturalna, lekko wpadająca w niższe rejestry, nie jest ani za blisko, ani za daleko słuchacza, odległościowo wydaje się odpowiednio dobrana. Wydaje się ciut lepiej zarysowana niż pozostałe pasma, przez co wokale są bardzo czytelne (co poniekąd zawdzięcza właśnie zastosowaniu pod gaming).
Dół - jest to pasmo z którego słuchawki mogą być dumne, gdyż potrafi zejść nisko, bez szumów i charczenia, do tego słyszymy wtedy w słuchawce przyjemne drgania. Jest odpowiednio dobrany, wyrazisty, może lekko "miśkowaty", o żywej, naturalnej barwie (bardzo dobrze brzmi perkusja, gitara basowa). Potrafi pokazać swoją moc (chociaż osobom "basolubnym", może być go za mało). Co jest również bardzo ważne, nie zasłania pozostałych pasm.

Jeżeli ktoś nie ma stricte sprecyzowanych, ulubionych gatunków muzycznych, szuka słuchawek, które zagrają tak samo dobrze w rapowych, popowych lub klasycznych kawałkach to wybierając HMC631 dostaje równe, uniwersalne brzmienie, w którym chociaż żadne pasmo nie "zwali" nas z nóg, to jako całość wytwarza się bardzo muzykalne połączenie, które zachęca i zatrzymuje nas w ciągłym odsłuchu. Słuchawki na pewno mile was zaskoczą i co poniektórych nawet zachwycą, że w takiej cenie, mogą tak dobrze zagrać, tym bardziej, że podobnego brzmienia musielibyśmy szukać w znacznie droższych konstrukcjach (np. w używanych przez nas jakiś czas temu AKG K550).

5. Podsumowanie

Firma Superlux zdążyła już zasłynąć z produkcji tanich, wytrzymałych i świetnie brzmiących słuchawek, tym samym zapewniając sobie uznanie wśród rzeszy graczy. Model HMC631 stanowi doskonały przykład, że można zrobić atrakcyjne wizualnie, wytrzymałe, dobrze tłumiące, a przede wszystkim świetnie sprawdzające się w grach słuchawki z mikrofonem i to w bardzo korzystnej cenie. Jakby tego było mało, to oferują one wyborne doznania podczas odsłuchu muzycznego, zapewniając wyjątkową wszechstronność dźwiękowa. Jak nie macie ulubionych gatunków muzycznych, to tego typu słuchawki, równe i naturalne, spiszą się bez zarzutu. Tak naprawdę, jedyną rzeczą na którą można ponarzekać to pady, które chociaż są bardzo wygodne, to dosyć mocno pocą się w nich uszy (co prawda, zawsze można dokupić welurowe np. te z beyerdynamic DT770, po małej modyfikacji związanej z podklejeniem będą pasować). Chociaż dobrym źródłem nie pogardzą (wręcz zalecamy sparować je z przyzwoitą kartą dźwiękową), to nawet z integry bardzo przyzwoicie potrafią zagrać.
Słuchawki są istną okazją dla każdego gracza, który szuka modelu zamkniętego, dobrej jakości i zapewniającego doskonałe warunki dźwiękowe podczas wirtualnej rozrywki, a wszystko to w naprawdę przystępnej cenie.

Cena w dniu publikacji – ok. 249zł. Sprawdź aktualną cenę tutaj.

Ocena
w skali od 1 do 5 (gdzie 5 to najlepiej) i w klasie cenowej do 300 zł
  • jakość - 3.5
  • komfort - 3
  • pozycjonowanie - 4.5
  • separacja dźwięków - 4
  • brzmienie - 3.9
  • przestrzenność - 3.8
  • muzyka - 3.7
  • filmy - 4
  • tłumienie otoczenia - 4
  • mikrofon - 4
_rekomendacjaTG3

Produkt do testów dostarczyła firma Arcade Audio - przedstawiciel Superluxa w Polsce. Dziękujemy.
arcadeaudio

7 myśli nt. „Superlux HMC631

  1. Witam,

    Czy jest sens przesiadki na HMC631 gdy obecnie posiadam Sennheiser HD555 zmodowane na HD595? Wiem, że ciężko tak powiedzieć jednoznacznie ale może ktoś ma doświadczenie z jednym i drugim. Podkreślam, że kryterium są tylko gry i pozycjonowanie.

    Pozdro

  2. Brak regulacji pałąka trochę dokucza ale idzie się przyzwyczaić, używanie ich leciutko męczy. Dźwięk to inna bajka. Słuchawki pierwsze wrażenie robią tragiczne( w pewnym momencie nawet trzeszczały). Dźwięk z integry jest w mojej opinii lekko poniżej średniej aczkolwiek cały czas się wygrzewają i stale robi się lepiej. Wpadłem na pomysł dokupienia lepszego źródła. Używam słuchawek około tygodnia. Polecam ale trzeba założyć dokupienie lepszej kary dźwiękowej niż integralna.

  3. Dźwięk zarówno z przetworników w słuchawkach jak i mikrofonu stoi na bardzo dobrym poziomie i ciężko coś w tej kwestii zarzucić. Jedyne co mi się nie do końca podoba to materiały z jakich są wykonane oraz kwestia wygody, gdyż przy dłuższym użytkowaniu dają o sobie znać. Pady po kilku miesiącach spękały.

    Gdyby otrzymać hmc631 w obudowie hyperx cloud oraz lekko niżej schodzącym/podbitym basem… marzenie…

Dodaj komentarz