Zowie EC1-A

Spis treści
1. Specyfikacja
2. Waga, wielkość, kształt

3. Precyzja
4. Jakość wykonania: obudowa, kabel, ślizgacze, wnętrze
5. Przyciski i scroll
6. Oprogramowanie i podświetlenie
7. Competitive gaming
8. Podsumowanie


Myszka była testowana na Windows 7x64 i XPx32 z którymi jest w pełni kompatybilna. Szybkość wskaźnika: 6/11 oraz z wyłączoną akceleracją (bez zwiększenia precyzji wskaźnika).

>>Objaśnienia pojęć użytych w recenzji<<


1. Specyfikacja

  • sensor optyczny: Pixart PMW3310,
  • zakres dpi: 400, 800, 1600, 3200,
  • polling rate: 125, 500 i 1000 Hz,
  • 3 ustawienia LOD,
  • plug & play - brak sterowników,
  • maksymalna szybkość ~3.3 m/s (wg specyfikacji sensora),
  • pod 2 głównymi przyciskami przełączniki Huano,
  • gumowy kabel o długości 2 m,
  • 5 przycisków + scroll,
  • dostępna jest w 2 rozmiarach:
    wymiary EC1: 128 x 70 x 42.5 mm, waga ~100 g
    wymiary EC2: 122 x 66 x 40.5 mm, waga ~93 g
  • cena ok. 239 zł

2. Waga, wielkość, kształt

Wymiary modelu EC1-A to: długość - 128 mm x szerokość - 70 mm w najszerszym miejscu u podstawy x wysokość - 42.5 mm. Natomiast szerokość przycisków to ~26 mm. Najwygodniej trzymać ją palm-gripem. Dostępna jest również mniejsza wersja tej samej myszki z dopiskiem EC2 o wymiarach 122 x 66 x 40.5 mm i wadze 93 gram, przeznaczona  dla osób o mniejszych dłoniach lub trzymających fingertipem i claw-gripem. Zarówno kształt EC1 jak i EC2 nie uległ żadnej zmianie od momentu wypuszczenia tej serii na rynek (są cztery rewizje tego modelu - EC, EC Evo, EC Evo CL i obecna EC-A). W tym przypadku filozofia Zowie jest prosta- jeżeli coś się świetnie sprawdza, to po co to zmieniać?
Wysokie krawędzie mieszczące bez problemu palce serdeczny i mały, delikatnie opadający profil ku prawej stronie, centralnie uniesiony grzbiet wraz z lekko poszerzonym tyłem sprawiają, że mysz świetnie wpasowuje się w dłoń zapewniając nam wygodny i pewny chwyt. Najbliższym odpowiednikiem EC1 pod kątem kształtu jest myszka Razer DeathAdder, jednak to właśnie Zowie jest nieco wygodniejsza. Palce można trzymać wygodnie na oba sposoby: 1+2+2 i 1+3+1 (za scrollem jest przerwa między przyciskami, więc palec środkowy nie spowoduje przypadkowego kliku).

Waga EC1-A to ~100 gram bez kabla (co ciekawe w stosunku do poprzedniej wersji EC1 Evo CL, jest ona zauważalnie cięższa o te ~3 g), osoby, które nie używają mouse bungee lub low sensi muszą doliczyć część wagi przewodu, czyli ~3g. Masa jest rozłożona równo, co zapewnia wyjątkowo precyzyjne prowadzenie myszki.


3. Precyzja

Myszka posiada ten sam optyczny sensor co w modelu Zowie FK1 i FK2 czyli Pixart PMW3310DH. Standardowo dla Zowie, jego kalibracja jest perfekcyjna. Charakteryzuje się on brakiem predykcji, akceleracji, jittera, smoothing’u, interpolacji, możliwością dostosowaniem lod'a w trzech zakresach oraz posiada bardzo wysokie prędkości maksymalne. Do tego wszystkiego dochodzi doskonały feeling, bezproblemowa współpraca z większością podkładek i duża responsywność (nawet bardzo drobne i wolne ruchy są rejestrowane).

Odpowiednia podkładka pod myszkę i LOD – sensor działa perfekcyjnie na większości (z posiadanych przez nas) materiałowych oraz plastikowych podkładkach.
Są 3 tryby ustawienia LOD: dla materiałowych podkładek, plastikowych i uniwersalny.

  1. pod materiałowe (średni lod) - podczas podpinania myszki należy przytrzymać tylny boczny + lewy główny.
  2. pod plastikowe (najniższy lod) - przytrzymujemy tylny boczny + prawy główny
  3. uniwersalny (najwyższy lod) - przytrzymujemy tylny boczny + oba główne

LOD jest wyjątkowo niski i równy na większości podkładek materiałowych. Standardowo dla wszystkich myszek od Zowie - ze względu na dosyć cienkie ślizgacze zalecamy używać twardszych i bardziej elastycznych padów. Na pewno można polecić wszelkie hybrydy (zowie tf, power-rx, qpad ct, ss dex), a z tych bardziej materiałowych (np. zowie sr, ss qck, logitech g240, goliathus speed, puretrak talent). Według nas ślizgacze myszek Zowie lepiej pasują do materiałowych podkładek niż do plastikowych. Jeżeli jednak chcemy grać na twardy padach to polecamy np. logitech g440 lub roccat raivo.

Przy doborze odpowiedniego trybu trzeba mieć na uwadze, że korzystając z podkładek materiałowych i wybierając tryb "plastikowe", lod może być za niski, aby myszka prawidłowo funkcjonowała. Również na niektórych podkładkach plastikowych może się okazać, że tryb "plastikowe" będzie zbyt niski do prawidłowego działania myszy i będziemy musieli używać trybu "uniwersalne" lub "materiałowe".

Predykcja – brak

Polling rate – wszystkie wartości są bardzo stabilne.

Jittering (nie wywołany czynnikami zewnętrznymi) – praktycznie brak. nawet przy 3200 jest ona prawie niezauważalna (co ciekawe, na materiałowej podkładce jitter jest troszkę mniejszy niż na plastikowej)

kliknij, aby powiększyć

Interpolacja – brak.

Maksymalna szybkość – program enotus pokazuje wartości porównywalne do tych z myszki FK1 czyli ~3.8m/s (sensor 3310 ma w swojej charakterystyce wartość rzędu 3.3m/s). Są to wartości gwarantujące większości graczom nie wywołanie akceleracji negatywnej i wszelkich niechcianych skutków z tym związanych.

Akceleracja pozytywna – brak (wydaje się poniżej standardu dla tego sensora, czyli gdzieś w granicach ~1% - stąd przyjmujemy jako jej brak).


4. Jakość wykonania: obudowa, kabel, ślizgacze, wnętrze

Obudowa: całość jest wykonana z bardzo gładkiego, gumo-podobnego materiału (jest on zupełnie inny niż w myszkach FK1 lub DA Chroma, a bardziej podobny do czarnej gładkiej części w EC Evo CL). Sprawia on wrażenie trwałego, dobrej jakości i jest przy tym bardzo przyjemny w dotyku. Jest on o tyle specyficzny, że wraz ze wzrostem potliwości dłoni, zapewnia lepszą chwytliwość. Jeżeli jednak nasza ręka jest bardzo sucha, to myszka może wydać się nam trochę zbyt śliska. Ślady palców na obudowie są jedynie lekko widoczne.

Kabel: gumowy, miękki, o średnicy 3 mm i długości 2 m. Jest bardzo lekki i elastyczny, więc w ogóle nie krępuje ruchów. Wydaje się bardzo solidny. Identyczny zastosowano w modelu FK1 (jednak tym razem u wylotu z myszki jest zamontowany prosto).

Ślizgacze (teflonowe): standardowe dla wszystkich modeli Zowie – wysoka jakość, o dużej powierzchni, bardzo cienkie i o jednolitym, zrównoważonym ślizgu. Zalecamy używanie bardziej sprężystych lub twardszych podkładek, dzięki temu, możemy cieszyć się rewelacyjnym ślizgiem. W przypadku miękkich podkładek, po dociśnięciu myszki do powierzchni, spód może o nią ocierać. W opakowaniu otrzymujemy dodatkowy komplet.

Wnętrze: identycznie jak we wszystkich modelach myszek z serii EC, "Szkielet" myszki składa się z 3 części. Jest to bardzo trwała i charakterystyczna dla Zowie konstrukcja. Wszystko jest do siebie doskonale dopasowane (podczas szybkiego poruszania nic nie drgnie). Aby rozkręcić myszkę trzeba odkręcić 5 śrubek (2 pod nalepką nad sensorem, 3 pod dolnym ślizgaczem).
Pod głównymi przyciskami użyto przełączników Huano - niebieskich, boczne to Huano - czerwone, natomiast scroll jest własnej konstrukcji. Za poprawną współpracę poszczególnych elementów odpowiada sprawdzony i bezproblemowy mikro-kontroler CYPRESS enCoRE III (specyfikacja). Wszystkie luty i łączenia są perfekcyjne.


5. Przyciski i scroll

PRZYCISKI

Główne przyciski są prawie płaskie, są bardzo szerokie więc palce dobrze się na nich układają. Aktywują się na wysokości tylnich przycisków. LPM i PPM możemy docisnąć na odległość ~1.5 mm. Jak w wielu myszkach lewy przycisk wydaje się troszkę bardziej sprężysty niż prawy. Niestety nie poprawiono efektu jakby wydłużonego, wolnego kliku (chociaż wiele osób zwraca na to uwagę, to w praktyce nie jest to coś, co utrudnia grę) - normalnie po aktywacji powinny szybko odbijać w górę, a tymczasem niepotrzebnie przycisk schodzi jeszcze do dołu (do obudowy) i dopiero wtedy odbija z powrotem. Umiejscowienie bocznych jest perfekcyjne, oba przyciski są łatwo i szybko dosięgalne. Przynajmniej w naszym modelu, dźwięk kliku obu przycisków wydaje się jednakowy. Ciekawym rozwiązaniem jest umiejscowienie przycisku do zmiany dpi na spodzie myszki.
Poglądowe zestawienie szybkości rejestrowania kliku w myszce EC-A w stosunku do innych, dostępne jest pod >>tym linkiem<<.

  • 2 główne: znajdują się pod nimi przełączniki Huano niebieskie. Chociaż są identyczne jak w modelu Zowie FK1 to prawdopodobnie za sprawą innego profilu i plastiku przycisków wydają się odrobinę miększe.
    • ocena kliku - 2.5/5 *(5 to najlepsze)
    • miękkość - 4/5 *(5 to najsztywniejsze)
    • głośność - 3/3 *(3 to najgłośniejsze)
  • 2 boczne: są to Huano - czerwone. Mają klik identyczny jak w modelu EC Evo CL.
    • ocena kliku - 2.5/5
    • miękkość - 2/5
    • głośność - 3/3

SCROLL

  • Przycisk "na kółeczku" posiada mikroprzełącznik mało znanej chińskiej firmy Boyue. Jego "cykl życia" określany jest na 3 mln kliknięć. Trochę obawiamy się o jego faktyczną trwałość, gdyż może się okazać, że będzie on najsłabszym punktem myszki. Sugerujemy zminimalizować częstotliwość korzystania z tego przycisku. W najnowszych partiach tej myszki, przełącznik pod scrollem zamieniono na Huano czerwony.
    • ocena kliku - 3/5
    • miękkość - 3/5
    • głośność - 3/3
  • 24 stopniowy scroll jest firmową konstrukcją Zowie, jest identyczny jak w modelu EC Evo CL. Działa dosyć płynnie. Każdy "schodek" jest dobrze zaakcentowany. Momentami wydaje się, że jest zbyt czuły, lecz w dużej mierze jest to kwestia przyzwyczajenia. Przekręcanie wydaje dosyć głośny odgłos "terkotania". Standardowo dla scrolli z serii EC, może się zdarzyć, że podczas przekręcania, niejako "nie dokręci", czyli pozostanie on między ząbkami i podczas szybkiego ruchu lub minimalnego dotknięcia samoczynnie się przekręci - co może skutkować np. niechcianą zmianą broni w trakcie rozgrywki. Zauważyliśmy, że kręcąc go do siebie (w dół), znacznie rzadziej mieliśmy do czynienia z tym zjawiskiem.

6. Oprogramowanie i podświetlenie

Myszka jest typu plug & play. Chociaż mamy możliwość zmiany dpi, polling rate oraz lod to odbywa się to bez sterowników, a jedynie poprzez naciśnięcie przycisku u spodu myszki (zmiana dpi) oraz przytrzymania odpowiednich przycisków podczas jej podłączania (lod i polling rate).
EC-A posiada podświetlany scroll. Jego kolor zależy od wybranego dpi (400dpi to czerwony, 800 to fioletowy, 1600 to niebieski i 3200 to zielony).


7. Competitive gaming (ocena pod kątem rywalizacji w sieciowych grach F/TPS: CS:GO, Battlefield 4, APB:Reloaded oraz RTS: Warcraft 3:TFT - test na micro arenach)

Jako, że myszka oferowana jest w dwóch rozmiarach, mamy możliwość dopasowania jej do własnych preferencji. Model EC1-A sprawdza się perfekcyjnie podczas trzymania palm gripem, a EC2-A głównie przy fingertipie i claw gripie. Myszka doskonale układa się w dłoni. Bez żadnych oznak zmęczenia, możemy spędzić z nią wiele godzin ciągłego grania i przy tym zachować pewność i precyzję podczas wykonywania wszelkich ruchów. Nowa gumo-podobna powierzchnia myszki sprzyja osobom które cierpią na potliwość dłoni (lub wywołują to poprzez długie godziny gry) gdyż działa to tak, że im dłoń jest bardziej wilgotna tym powierzchnia jest mniej śliska. Można powiedzieć, że kształt sprawdzi się zarówno w rekreacyjnym graniu jak i wyczynowym. Tak samo sensor. Od zawsze w myszkach Zowie jego kalibracja uchodziła za wzór do naśladowania i nie inaczej jest w wersji EC-A. Lod jest bardzo niski i nikt nie będzie miał z jego wysokością problemów. Już same te cechy gwarantują możliwość gry na najwyższym poziomie. Standardowo, nasze krytyczne uwagi odnoszą się do przycisków. Na pewno wymagają one przyzwyczajenia. W stosunku do poprzedniej wersji zastosowano troszkę twardsze, a przy tym bardziej sprężyste przełączniki pod głównymi przyciskami, co akurat uważamy za plus. Niestety nie poprawiono efektu, niejako nadmiernego wciskania się przycisków. Ich skok jest za głęboki, co daje wrażenie trochę wolniejszego kliku. O ile w grach FPS nie ma to większego znaczenia, to już przy szybkich RTS'ach co poniektórzy odczują wolniejszą reakcję. Boczne przyciski są bardzo miękkie i aktywują się poprzez dosyć głęboki klik. Osobom, które często z nich korzystają, może to trochę przeszkadzać. Przy normalnej grze w CS'a, niedogodności związane z przyciskami w EC-A nie powinny mieć większego znaczenia. Kolejnym słabszym punktem jest scroll, który jest bardzo czuły i nieraz może się zdarzyć, że nawet przypadkiem może zmienić się nam broń. Jest on identyczny jak w poprzednim modelu. Ślizgacze są we wszystkich myszkach Zowie takie same i wymagają sprężystej lub twardszej, ale materiałowej podkładki. Ogólnie mówiąc jest to świetna myszka do FPS'ów pomimo jej kilku niedociągnięć. Na koniec nasuwa się jeszcze pytanie - czy posiadając już model EC Evo CL warto "przesiadać się" na EC-A? Otóż, jeżeli czujecie, że prędkość maksymalna jest dla was za niska w CL'u, to wtedy tak. W każdym innym wypadku - raczej nie.

Ocena w kategorii competitive gaming (CS:GO, BF4, APB:R, W3:TFT) – 5/5


8. Podsumowanie

Mogłoby się wydawać, że w dzisiejszych czasach myszka musi się koniecznie świecić - najlepiej na milion kolorów, mieć niebanalny wygląd i do tego wyszukane oprogramowanie. Jak się okazuje nie musi, czego przykładem jest właśnie Zowie EC1-A. Może nie każdy to wie, ale to właśnie bijąca od niej "prostota" jest tym, co ją wyróżnia i sprawia, że w środowisku graczy jest tak pożądana. Na wysokim szczeblu e-sportowych rozgrywek liczy się świetny kształt, sensor i niezawodność czyli wszystko to, co oferuje Zowie. Oczywiście znajdziemy w niej elementy, które przydałoby się poprawić (przyciski i scroll), to na szczęście da się do nich przyzwyczaić i z czasem zaakceptować.
Zowie EC-A to pierwsza myszka na której widnieje nowe logo firmy. Często taka zmiana wiąże się z obietnicami nowej jakości, nowych kierunków rozwoju i wielu innych, mniej lub bardziej drastycznych zmian. W tym przypadku wydaje nam się, że jest to po prostu stara dobra "szkoła Zowie", opatrzona jedynie w nowe logo (chociaż wg. nas stare było ładniejsze i bardziej "klimatyczne").

Cena w dniu publikacji - 239 zł. Sprawdź aktualną cenę tutaj.

Ocena
w skali od 0 do 5 (gdzie 5 to najlepiej)
  • kształt - 5
  • waga - 5
  • sensor - 5
  • jakość - 4
  • powierzchnia - 4.5
  • przyciski - 3
  • scroll - 3
  • ślizgacze - 4.5
_

28 myśli nt. „Zowie EC1-A

  1. Mam Ec1-a i po tygodniu :
    -myszka czasem nie reaguje na podkładce Qpad CT (najwyższe ustawienie lod , próbowałem niższe ale było jeszcze gorzej )
    -scroll często nie odskakuje , przy przewijaniu w dół czasem skrzypi.
    Ogólnie myszkę trzyma się świetnie , ale jakość wykonania jest tragiczna. W myszce za taką kasę nie powinno być takich problemów , na domiar złego zgubiłem gdzieś paragon zakupu ;/

  2. Biorąc pod uwagę, że mam dość małe dłonie (ok. 12 cm zmierzone Waszym sposobem) i preferuję Palm Grip, ale z lekko ugiętymi palcami, jak do Clawa to wybrać SS Rival, Zowie FK1 czy Zowie EC1-A? Obecna myszka ma 12 cm długości, 6 cm szerokości i około 2.5 cm wysokości i jej kształt mi odpowiada, choć mogłaby być troszkę większa.

  3. To już jest przesada. Nigdy więcej nie kupię sprzętu Zowie.
    Miałem Zowie EC1 Evo CL, która ma genialny kształt ale zaczęła schodzić z niej farba, scroll zaczął być niestabilny i przy szybkich ruchach sensor się gubił.

    Ucieszyłem się że wyszła EC1-A i po 30+ dniowej reklamacji wcześniejszej myszy (Bo Zowie nie ma oddziału w Polsce) kupiłem ja. I kolejne problemy, rolka przy wciśnięciu często już nie odskakuje, przewijanie w górę różni się całkowicie od przewijania w dół, często są na scrollu skrzypienia – gorzej niż w myszy za 15zł.

    Jak dociskam obudowę przy tylnej krawędzi myszy (pod logo zowie) to plastik przeskakuje, biedne spasowanie.

    Szkoda bo sensor i kształt jest jedyny na rynku…

    • musisz mieć strasznego pecha 🙁
      U nas wersja EC2 – ma już grubo ponad 2 lata i scroll rzeczywiści jakby inaczej się zachowuje przy kręceniu w górę a inaczej w dół. Tak wszystko jest idealne.
      EC 2 Evo – niestety była ta felerna partia ze schodzącą powierzchnią, na szczęście mamy model bez tego defektu i w sumie prawie jak nowa.
      EC1-A wszystko jak od nowości, a ten przycisk pod scrollem może nie mieć dobrej tolerancji, wiec przy częstym i mocnym wciskaniu rzeczywiście będą szybciej problemy niż na np. omronach.
      FK1 – wszystko jak od nowości.
      Wszystkie ww. myszki są codziennie używane. Możesz spróbować Razer DA ’13/Chrome bo ma na prawdę bardzo podobny kształt. Jednak czy scroll pożyje dłużej to śmiem wątpić 😛

      Póki możesz to reklamuj w kółko

        • o kurde ;D u nas ani scroll nie skrzypi, ani ta obudowa się nie wciska…

          Ja bym po tym finalmouse nie oczekiwał cudów bo nawet to, że obudowa pochodzi z myszki za 10$ nie najlepiej świadczy o niej :P. Podejrzewam, że żaden polski sklep jej nie będzie sprzedawać, także jedynie możesz sprowadzać ją z USA.

  4. Zdecydowanie polecam 😉 Miałem wcześniej Deathadder’a V1 (juz od ponad 5 lat, lecz scroll się popsuł) i kształt tej myszki jest wręcz identyczny jak u Deathadder’a aczkolwiek Zowie lepiej leży w ręce.

    Moje spostrzeżenia:

    – przyciski, trzeba się do nich przyzwyczaić (w Zowie są Huano a ja przez ponad 5 lat gralem na Omron-ach 😛 )

    – głośny scroll (charakterystyczny dźwięk choć mi to nie przeszkadza)

    – boczne przyciski są prawie na płasko z boczną ścianką co oznacza, że przy klikaniu wchodzą one do środka co może powodować dyskomfort (przynajmniej ja mam taki, ponieważ we wcześniejszej myszce działały one inaczej co nie znaczy, że te w zowie są gorsze)

    – brak możliwości wyłączenia oświetlenia scroll’a (mi osobiście przeszkadza xD )

    – idealnie współpracuje z moją QcK+ (LOD jak na plastikowe podkładki, czyli 1mm)

  5. Myszka tak jak napisano w recenzji jest genialna,bardzo wygodna i precyzyjna. Jednak w moim przypadku po niecałym tygodniu użytkowania „Mouse Button 4”
    czasem się wciska na stałe i trzeba go podważać paznokciem,do tego po jego naciśnięciu słychać lekkie chrupnięcie.Używałem go często,bo był ustawiony jako push-to-talk,co nie zmienia faktu,że coś takiego nie powinno mieć miejsca.

    • oddaj na gwarancję, bo te same przyciski i taka sama ich konstrukcja jest w eco evo cl który już kupę czasu użytkujemy (kolega tak samo używa często ten boczny) i nic złego się nie dzieje. Teoretycznie samemu też można by to naprawić (np. dokleić coś pod ten plastik co naciska przełącznik, aby był wyżej i żeby nie można było go tak bardzo wciskać), ale po co skoro można oddać na gwarancję.
      Niestety prawdą jest, że te boczne są trochę niedopracowane.

      a w modelu z recenzji wszystko działa bez zarzutu póki co 😛

  6. [quote]Obudowa: całość jest wykonana z bardzo gładkiego, gumo-podobnego materiału[/quote]
    Przejedźcie sobie po obudowie wierzchem paznokcia, to jest jakiś rodzaj twardego, matowego plastiku który pod palcami robi wrażenie gumy.

    • dlatego nazwałem go gumo podobny bo pewnie takie nazewnictwo więcej mówi większej liczbie osób niż używanie ABS (nawet nie wiem czy w jakiejś myszce stosuje się coś innego niż to tworzywo sztuczne) i pisanie, że większe proporcje butadienu dają właśnie taki efekt jakby gumy, a glossy to po prostu więcej styrenu, o czym można na wikipedii poczytać hehe

  7. Literówki i błędy:
    – „nie uległ żadnej zmiana”
    – „nie spowoduje przypadkowego klik).”
    – „~100 gramy bez kabla”

    Wiecie, nie każdemu podoba się standardowa prawa ściana myszek – mnie przykładowo drętwieją palce od trzymania małego i serdecznego na niej, dlatego chętnie witam myszki z „krawędzią” takie jak G402. 😉

    • thx za korektę kaiser^^

      Z tą krawędzią to jasne, każdy wie jaką woli. EC1-nka przeszła przez jakieś 12 par rąk i nikt nie stwierdził, że mu się źle ją trzyma więc wtedy piszę w recenzji, że jest kształt super :). Mamy tu kolegę, który od trzymania palca na krawędzi w logitechu g9x też ma drętwienia. Także czasem się trafi, że akurat coś uciska w takim miejscu, że wywołuje to w nas takie reakcje. Są to jednak dosyć indywidualne sprawy 😉

      @pietrak
      może za bardzo ściskasz myszkę, jak kiedyś claw gripem trzymałem myszki to też mi drętwiały ale to przez to, że dłoń była potwornie napięta non stop. Po przesiadce na palma więcej nie miałem takich problemów.

    • Strasznie dziwne. Próbowałem przez 10 min tego dokonać m.in w paintcie i nic… 🙂

      Możecie jeszcze podać stronę w instrukcji, na której jest napisane o ustawieniach LOD. Bo ja widzę tylko ustawienia prawo, lewo ręczne(od zowie fk) i częstotliwości.

          • hmm na innych nie było problemów, na aegisie grać też się dało ale w testach jak nic w ruchach po skosie gubił się sensor.Może nasz aegis już jest zbyt wyślizgany albo cuś 😛

Dodaj komentarz