Xtrfy XG M3 Heaton

Spis treści
1. Specyfikacja
2. Kształt, komfort, jakość, przyciski
3. Precyzja
4. Wygląd, sterowniki i podświetlenie
5. Podsumowanie i ocena


Myszka była testowana na Windows 7, 8 i 10 z którymi jest w pełni kompatybilna. Szybkość wskaźnika: 6/11 oraz z wyłączoną akceleracją (bez zwiększenia precyzji wskaźnika).
Competitive gaming w podsumowaniu stanowi ocenę pod kątem rywalizacji w wymagających sieciowych grach FPS i RTS/MOBA. W nawiasie napisaliśmy do jakiego gatunku jest rekomendowana.

>>Objaśnienia pojęć użytych w recenzji<<



1. Specyfikacja

  • sensor optyczny: Pixart PMW3310DH
  • zakres dpi: od 400 do 4000,
  • polling rate: 125, 500 i 1000 Hz,
  • maksymalna szybkość ~3.3 m/s (wg specyfikacji sensora),
  • gumowana powierzchni,
  • teflonowe ślizgacze,
  • pleciony kabel o długości ~2 m, zakończony wtykiem USB,
  • 4 przyciski + scroll i 2 dodatkowe przyciski na spodzie obudowy,
  • pod dwoma głównymi przyciskami - przełączniki Omron,
  • żółte podświetlenie trój-strefowe (tył myszki, scroll, pod przyciskami głównymi),
  • plug & play
  • wymiary: 130 x 70 x 39 mm, waga ~105 g (bez kabla),
  • cena: ~260 zł

2. Kształt, komfort, jakość, przyciski

Rozmiar, waga, kształt i komfort użytkowania:
Wymiary myszki to: długość - 130 mm x szerokość - 70 mm (w najszerszym miejscu) x wysokość - 39 mm. Rozstaw przycisków głównych wynosi 60 mm. Zaczynając od podstaw - myszka jest dosyć duża, mocno profilowana pod prawą rękę, w zamyśle przeznaczona do palma. Zalecane ułożenie palców to 1+2+2. Jeśli ktoś ma szczupłe palce to poradzi sobie również z 1+3+1, ale nie polecamy.
Mysz do złudzenia przypomina Rivala 300, jednak z innymi bokami, znacznie bardziej profilowanymi. Dodatkowo naszym zdaniem jest to miks Rivala z Deathadderem 2013, gdzie M3 wzorowało się głównie na Rivalu, a "coś" z kształtu DA to uzupełnienie.
Patrząc z góry na Rivala i Heatona widać sporo podobieństw - ogólny zarys myszki i wielkość. Zaś samo zejście przycisków, specyficzne, lekkie wgłębienia na przyciskach i kształt garbu przypominają odchudzoną, wydłużoną wersję Deathaddera. Natomiast boki myszy to pomysł producenta i różnią się od tych spotykanych w wyżej wymienionych myszach. W zasadzie główna różnica pomiędzy Rivalem, a Heatonem to tył myszki - w Rivalu jest on mniej więcej symetryczny, a w Heatonie znacznie szerszy, masywniejszy i do tego niejednolity. Do tego jest bardziej pochylony w prawą stronę. Zabieg ten miał na celu poprawienie wygody i amortyzację dolnej części śródręcza. Jest tylko jeden problem... Profilowania w Heatonie są na tyle zdradzieckie, że na jednej dłoni układają się bardzo dobrze, a na innej jest zupełnie na odwrót - ręka źle się układa i doskwiera nam dyskomfort. Dlatego mysz najlepiej przymierzyć, co zresztą powinno się robić przed każdym zakupem. Dawno nie spotkaliśmy się z myszką co u tak wielu osób wywoływała tak różne odczucia (stąd prezentujemy wam tak rozbudowany opis jej kształtu). Najłatwiej przyzwyczaić się do myszki użytkownikom czystego palma lub palmo-clawa. Inne chwyty wymagają odrobinę więcej cierpliwości. Krótko omówimy jak sprawdza się każdy z chwytów:

PALM:
Sugerowana długość dłoni według nas - od 17.5 cm do 20. Poniżej tego zakresu mysz wydaje się za duża i ciężko nią operować. Powyżej 20 cm palce mogą wystawać poza mysz, co nie jest wygodne i utrudnia celowanie. Trzymając palmem mamy dobrze podparte śródręcze (im większe śródręcze tym lepiej), a palce w miarę wygodnie spoczywają na całej długości myszki. Gorzej z bokami myszy - jak mówiliśmy wcześniej jednemu pasują, innemu nie i szczerze mówiąc nie ma na to reguły. Zauważyliśmy, że im mniejsza dłoń tym mniej wygodne są profilowania. Istotna kwestia dla osób trzymających mysz z daleko wysuniętym kciukiem - wtedy lewa krawędź myszy "skłania" naszego kciuka, aby był ugięty. Znacznie lepiej jest dla osób, które mają go wycofanego, wtedy to tak nie przeszkadza. U niektórych z nas, profil myszki powodował, że trzymało się ją lekko po skosie, co powodowało nie najlepsze poczucie kontroli.

CLAW:
Ten chwyt sprawdza się równie dobrze jak palm. Jednak w tym przypadku dotyczy to nie do końca czystego clawa (raczej przekształcającego się w palma, swoistą mieszankę tych chwytów - palmo clawa). Co najważniejsze śródręcze jest całkiem dobrze podparte, co ma duży wpływ na wygodę i poziom kontroli. Tutaj znów - im większa dłoń tym lepiej. Sugerowana długość dłoni według nas - nie mniejsza niż 18 cm. Nawet osoby z niebagatelną dłonią o długości 21,5 cm, mogą komfortowo prowadzić gryzonia.

FINGER:
Fingertip sprawdza się tylko, gdy posiadamy większe dłonie, o długości co najmniej 19.5 cm. Gdy posiadamy takie dłonie mysz możemy trzymać na różne sposoby - "szponiasty finger", czyli sterujemy myszkę lekko ugiętymi palcami, rodem z clawa. Drugi sposób to czysty finger, jedyna różnica to proste palce. Śródręcze w obu przypadkach ma znikomy kontakt z tyłem myszy.
Trzeci sposób - finger przechodzący w palma, a więc palce proste, spoczywające na myszce, ale śródręcze nie opiera się w całości na grzbiecie myszy, a jedynie na jego częściach. Można go nazwać "wycofanym palmem". W przypadku tego chwytu profilowania przeszkadzają nam najmniej, ponieważ palce mają z nimi styczność prawie tylko opuszkami. Istotna informacja dla bardziej wycofanych fingerowców - mysz "łapie" kliknięcia bez konieczności mocniejszego wciskania do miejsca, w którym kończy się scroll (przez ok. 40mm).

Kilka słów o profilowaniach:
Delikatne wgłębienia na przyciskach nie są takie same po obu stronach i sprawiają, że nasze palce trochę się "rozjeżdżają", ale nie jest to nic złego. Naszym zdaniem dla osób o sporych dłoniach, trzymających clawem bądź palmem, gdzie opuszki palców znajdują się tuż przy krawędzi myszki jest to jak najbardziej na plus. Zyskujemy większą stabilność palców i lepsze wyczucie myszki w przodzie, co pozwala nam lepiej nią manewrować.

Profilowania o których będziemy mówić teraz znajdują się z tyłu myszki, w miejscu gdzie mysz styka się ze śródręczem.

Lewa krawędź boczna jest bardzo mocno profilowana i nie każdemu może to odpowiadać.  Mianowicie "zmusza" ona kciuka by znajdował się wyżej, co ma swoje plusy, zarówno jak i minusy. Plusem jest to, że nasz kciuk jest niejako "asekurowany", podtrzymany przez tą krawędź i nie powinniśmy zahaczać nim o podkładkę. Minusem jest to, że niektórzy użytkownicy (zazwyczaj o dłoniach >19 cm) narzekali, że profilowanie jest za mocne i wrzyna się w rękę i ogólnie nie spełnia swojego zadania. Naszym zdaniem powinno być łagodniejsze.

Natomiast prawe profilowanie nie przeszkadza nam, jeśli nasza dłoń jest mocno wychylona do przodu (lub po prostu nie jest wycofana) i palce opieramy nie przez całą długość boku, a jedynie przez jego koniec. O ile nie "zawadzamy" o to profilowanie to nie powinniśmy się martwić. Najgorzej potrafi dać się nam we znaki gdy trzymamy wycofanym fingero-palmem. Ale jak wspominaliśmy wcześniej jest to kwestia indywidualna.

Dalsza część krawędzi bocznych, zmierzająca w stronę przycisków głównych jest dość prosta i pozwala na w miarę wygodne ułożenie palców. Warto też dodać, że krzywy "garb" gryzonia sprawia, że nasza dłoń jest lekko przekrzywiona (co najlepiej widać podczas trzymania palmo-clawem). W związku z tym dłoń najczęściej opiera się na najwyższym punkcie garbu, bardziej po prawej stronie. Zazwyczaj środkowa część tyłu myszy (tam gdzie jest logo) ma niewielki kontakt z dłonią.

Xtrfy M3 (bez kabla) waży ok. 105 gramów i 95g po małym zabiegu, o którym za chwilę. 105g to waga, która zadowoli głównie większej postury osoby. Natomiast 95g to dość uniwersalna waga, ani za duża, ani za mała - wagę z przedziału 90 do 100g preferuje znaczna większość zawodowych graczy. Mysz jest wyważona całkiem dobrze, ale tylko po wspomnianej, drobnej "poprawce". Mianowicie wewnątrz obudowy znajduje się zbędny ciężarek. Nawet bez niego tył w myszce jest delikatnie cięższy niż przód, a raczej nie jest to pożądany efekt. Dlatego nie wiemy dlaczego Xtrfy postanowił umieścić w środku "tajny" ciężarek. Po usunięciu tego kawałka metalu mysz jest wyważona w proporcjach 45/55 (tył nadal minimalnie cięższy). Bez tej operacji mysz jest niepotrzebnie cięższa i gorzej wyważona, w proporcjach 40/60, co ma znaczenie dla osób, które często podnoszą mysz.

Jakość (wewnętrzne komponenty i obudowa):
Obudowa -
Użyte materiały są dość dobre. Powierzchnia jest gumowana - gładka, a zarazem przeciwpoślizgowa, bardzo przyjemna dla skóry.  Nie zauważyliśmy, aby mysz wywoływała potliwość dłoni. Powierzchnia boczna to w zasadzie ten sam materiał co reszta, z tym, że jest ciut mniej śliska. Co najfajniejsze nie czuje się jej podczas gry (jak to np. w "punktowanych" bokach myszek), a nasze palce się nie ześlizgują. Po dłuższych sesjach spędzonych przy komputerze zostają ślady palców (odciski są lepiej widoczne niż te składane podczas wyrabiania paszportu :P). Na szczęście wystarczy je przetrzeć (nawet własną ręką) i natychmiast schodzą. Jeśli dbamy o higienę rąk to "Heaton" przez długi czas powinien pozostać w dobrej formie. Jak na razie powłoka wykazała dobrą odporność na ścieranie. Nawet drobne zarysowania paznokciami nie pozostawiają trwałego śladu. Spasowanie elementów jest przyzwoite. Wszystko połączone jest za sobą solidnie. Trochę rozczarowuje brak wykorzystania przestrzeni za scrollem, gdzie zmieściłyby się dodatkowe przyciski. Zwolennicy minimalizmu uznają to za zaletę, ale dla nas dodatkowe funkcje są zawsze mile widziane (np. przycisk do wyłączenia podświetlenia). Poza tym nie ma się do czego przyczepić.
Kabel - pleciony, średnio elastyczny i dosyć ciężki. Nie jest sztywny, ale nie jest giętki. Taki "średniaczek".  Jest zakończony pozłacanym wtykiem USB i posiada ciekawy, żółto-czarny oplot, który jest wytrzymały (nie strzępi się). Niestety, dzięki swojej sztywności do dziś utrzymuje "firmowe zgięcia". Nie stanowi to problemu, gdy korzystamy z mouse-bungee albo dobrze go uporządkujemy. Nie krępuje ruchów nawet gdy leży na podkładce. U wylotu, jest skierowany lekko w górę, co sprawia, że nie ociera się o podkładkę.
Spód - został wykonany z błyszczącego plastiku, nieco tandetnego. Znajdziemy tu jeszcze trzy duże teflonowe ślizgacze, o których później. Obok czujnika optycznego znajduje się przycisk do zmiany DPI wraz z diodą, która informuje nas o poziomie DPI (każdy poziom ma własny kolor). Koło sensora jest jeszcze przycisk do zmiany polling ratingu. Mamy do wyboru 125, 500 i 1000 Hz. Niestety mieliśmy z nim mały problem... Ułamał się podczas próby włożenia go z powrotem (było delikatnie!), trzymał się jedynie na bardzo chudym bolcu. To raczej nasza wina, co nie zmienia faktu, że jest to... strasznie kruchy plastik. Warto wspomnieć o nalepce na której widnieje m.in. napis Designed in Sweden, ale Made in China ;). Spód myszy oddzielony jest od góry za pomocą ładnie zaokrąglonej krawędzi, co daje przyjemny dla oka efekt "unoszenia się myszy".
Ślizgacze - są bardzo dobre, wydają się niemal identyczne jak w DM1 Pro. Zapewniają małe tarcie, szybki, dość przyjemny, płynny i równy ślizg. Na szybszych padach mysz dosłownie "pływa". Ruch dość łatwo się kontroluje, jednak lepiej nie sparować tej myszki z szybkimi podkładkami, bo będziemy mieli wrażenie, że myszka ciągle nam się wyślizguje. Krótko mówiąc są to idealne "ślizgi" pod wolniejsze podkładki.

Wnętrze - jakość wykonania całego układu elektronicznego jest bardzo dobra. Widzimy tu dobrej jakości PCB, na niej LED'y SMD, dokładnie wykonane luty i porządnie zamontowane komponenty. Wszystko w środku jest precyzyjnie dopasowane. Jakość głównych komponentów jest całkiem dobra. Scroll jest pewnie osadzony i nie kiwa się na boki. Jedyne zastrzeżenie można mieć do przykrywki na sensor, której po ściągnięciu nie da się z powrotem przyczepić. Jak wspomnieliśmy wcześniej trzeba tylko uważać na suwak do zmiany polling rate, gdyż łatwo może ulec uszkodzeniu (mało trwały plastik).

  • Pod głównymi przyciskami użyto przełączników Omron D2FC-F-7N o żywotności 20 milionów kliknięć.
  • Pod bocznymi zastosowano przełączniki Kailh o żywotności prawdopodobnie 3 milionów kliknięć.
  • Przełącznik pod scrollem to Kailh o żywotności prawdopodobnie 3 milionów kliknięć.
  • Scroll jest firmy Kailh o cyklu 200 tyś przekręceń.
  • Za poprawną współpracę poszczególnych elementów odpowiada 8-bitowy mikro-kontroler firmy Holtek (specyfikacja).
  • Soczewka jest oryginalna Pixarta - jest pewnie przymocowana do sensora.
  • Przycisk do zmiany dpi to bez firmowy płaski przełącznik, również nie znamy pochodzenia suwaka do zmiany polling rate.

Przyciski i scroll:
Przyciski główne:
Niezbyt nam się spodobały. Ich klik jest wyraźny i responsywny, ale poza tym nie wyróżnia się niczym specjalnym. Brakuje mu "chrupkości", większej sprężystości i uwaga - swobody i luzu. Przyciski wcale nie są jakieś sztywne, ale ewidentnie mamy wrażenie jakby były "spięte". O ile w FPSach to nie przeszkadza, tak w RTSach przyciski krótko mówiąc wymiękają. Są dobrze wyważone, nie zdarzyło nam się ich przypadkowo wcisnąć podczas gry. Mimo to spodziewaliśmy się czegoś lepszego. Skok klawiszy jest bardzo mały, nie doświadczymy tutaj "overclicku" (dalszego zapadania się przycisku po wciśnięciu). Krótko mówiąc, klik jest trochę zbyt "gumowaty".

W skali od 0 do 5*, przyjemność kliku ocenilibyśmy na 2.8/5 (*gdzie 5 to najlepiej), sztywność kliku na 4/5, a głośność określilibyśmy jako średnią - 2/3.

Przyciski boczne:
Bardzo nam się spodobały. Po pierwsze są całkiem spore, co jest oczywiście na plus. Uważamy, że są umiejscowione optymalnie, w taki sposób, że bez względu na chwyt i wielkość dłoni możemy je dosięgnąć. Mimo to osobom o mniejszych dłoniach trudniej dosięgnąć przedni przycisk. Pomiędzy przełącznikami znajduje się mała przerwa, która zapobiega pomyłkowemu klikaniu. Jakby tego było mało klik przycisków jest bardzo fajny - szybki, równy. Klik co prawda nie jest super wyrazisty, ale są to przyciski boczne i według nas nie ma co na siłę szukać w nich minusów. Dość lekko się aktywują, ale nie na tyle, żeby przypadkowo je wcisnąć. Dodatkowo są dość mocno osadzone i nie latają, gdy trzymamy na nich palce. Warto też wspomnieć, że mają całkiem przyjemne profilowania (palec lepiej się układa, lepiej wyczuć kliknięcie). Szczerze mówiąc jest to ciekawe rozwiązanie i sprawdza się lepiej niż gdyby przyciski były zwyczajnie płaskie. Warto jeszcze wspomnieć, że przedni przycisk różni się nieco od tylniego - poza tym, że jest mniejszy to ma też inną charakterystykę działania. Mianowicie wymaga ciut większej siły do naciśnięcia i jest troszkę twardszy w działaniu. Odbija minimalnie wolniej, ale wciąż na przyzwoitym poziomie

Scroll:
Rolka jest gumowana, posiada specjalne wypustki, dzięki którym łatwiej ją "wyczuć". Nie wpływa to w żaden sposób na przyczepność palca. Przechodząc do wrażeń z użytkowania. Scroll nie zaskoczył nas niczym pozytywnym, ale też nie rozczarował. Jest przeciętny. "Schodki" podczas przewijania są średnio wyczuwalne, wydają się strasznie "gumowe". Na pochwałę zasługuje jedynie mocne osadzenie scrolla w odbudowie i dobrze dobrana siła potrzebna do scrollowania (nie ma dużego oporu, ani nie jest zbyt lekko). Głośność podczas przewijania kółkiem jest średnia.

Przycisk na kółeczku jest dość głośny. Jest trochę sztywny, wymaga użycia siły, ma średnio przyjemny klik, ale przy tym jest dobrze wyczuwalny i przypadkiem się go nie wciśnie.

Przyciski na spodzie:
Nie ma co ich oceniać pod kątem feelingu kliku itp. Ich najważniejsza funkcja - mają działać. Wymagają sporej siły do wciśnięcia, więc same się nie wcisną. Należy tylko uważać na suwak od polling ratingu, gdyż wykonano go z bardzo cienkiego plastiku i można go przypadkowo ułamać.

Jakby kogoś interesował dźwięk przycisków:
https://www.youtube.com/watch?v=kDxqajdvLQE&feature=youtu.be

Opóźnienie kliku przycisków głównych wynosi ~4 ms (w żadnej grze nie odczujemy opóźnienia). Wynik jest bardzo dobry.

GALERIA:

kliknij, aby powiększyć


3. Precyzja

Xtrfy M3 posiada jeden z lepszych sensorów optycznych na rynku PMW3310. Jego kalibracja w tym modelu jest dosyć udana, pod warunkiem korzystania z odpowiedniej podkładki. Pomimo włączonej auto kalibracji LOD, "wbudowany" bug sensora 3310 jest tu dosyć trudno wywołać podczas normalnej rozgrywki i na kompatybilnej podkładce. Oprócz tego dostajemy wysokie prędkości maksymalne, niemal zerową akcelerację, minimalny smoothing i brak interpolacji.

Odpowiednia podkładka pod myszkę i LOD (Lift-off Distance) – myszka współpracuje dobrze tylko z podkładkami materiałowymi, nie zalecamy do podkładek twardych (plastikowych, aluminiowych). Sensor osiąga tam znacznie większy LOD i potrafi często "świrować", czyli źle odczytywać ruch.

W Heatonie mamy do czynienia z autokalibracją LOD'a - sensor sam dostraja się do podkładki, "dzięki" czemu LOD raz jest wyższy, a raz niższy. Średnio LOD mieści się w granicach 1 - 2 CD (1.2 - 2.4 mm).

Prosty test, który potwierdza autokalibrację:

  1. Kładziemy mysz na podkładce, ruszamy myszką
  2. Kładziemy na podkładkę płyty CD, aż sensor przestanie odczytywać ruch
  3. Gdy sensor przestanie reagować to przenosimy myszkę na inną podkładkę i poruszamy nią
  4. Ponownie kładziemy myszkę na płytach CD leżących na pierwszej podkładce
  5. Sprawdzamy czy sensor reaguje
  6. Gdy jest autokalibracja, sensor będzie odczytywać ruch, pomimo, że wcześniej tego nie robił.

W M3 gdy tylko mysz przestanie reagować (np. na 1,5 CD) to przenosimy mysz na inną podkładkę, po której zaczynamy jeździć myszką. Po chwili sensor dostosuje się do powierzchni tej podkładki, następnie podnosimy myszkę i przenosimy na pierwszą podkładkę, a dokładniej na płyty - jak się okazuje mysz może reagować, a wcześniej nie reagowała. 

Wniosek jest prosty - sensor osiąga różne wartości LOD w zależności od podkładki i aktualnego dostrojenia, nie jest niestety stały. Ważne jednak jest, że nie powoduje to żadnych dodatkowych zaburzeń w pracy sensora. Niestety podczas częstego podnoszenia myszki, może się zdarzyć, że LOD raz wyniesie np. 1.2 mm a za chwilę, będzie to np. 2 mm.

Dpi – dane podane przez producenta praktycznie nie różnią się od naszych pomiarów (+/- 20 dpi, czyli standard dla każdego poprawnie skalibrowanego sensora). Do wyboru mamy: 400, 800, 1600, 3200 lub 4000 dpi.

Interpolacja – brak.

Jittering (nie wywołany czynnikami zewnętrznymi) – jitter praktycznie nie występuje.

kliknij, aby powiększyć

Predykcja – brak.

Maksymalna szybkość – najwyższy wynik jaki udało nam się osiągnąć na materiałowych podkładkach wynosi ok. 5 m/s. Jest to więcej niż zadowalający rezultat, powyżej standardu sensora. Podczas gry nawet "hardkorowi" gracze nie powinni przekroczyć tej wartości. Wyniki są identyczne dla 500 i 1000 Hz.

Poniższe wykresy przedstawiają maksymalnie szybki, pojedynczy ruch ręką. Z osi "Y" można odczytać maksymalną szybkość jaką osiąga sensor na danej podkładce. Niebieskie punkty pokazują poziom spójności przesyłu danych (polling rate consistency) - im bardziej kropki odbiegają od głównej linii, tym jest mniejsza spójność, co pośrednio prowadzi do występowania zjawiska smoothingu.

Polling rate – stabilne 125, 500 lub 1000Hz, o spójnym przesyle danych.

Smoothing – nie występuje. Feeling jest ogólnie bardzo dobry (wyraźny, bez opóźnienia) i przyjemny. Ot, dobrze skalibrowany PMW3310.

Akceleracja pozytywna – przyjmuje się jako jej brak. sensor PMW3310 sam w sobie (w każdym modelu, u każdego producenta) ma "wbudowaną" niewielką akcelerację (~1%), zjawisko to jest jednak tak marginalne, że podczas normalnej rozgrywki nie zauważa się tego.


4. Wygląd, podświetlenie i sterowniki

Myszka jest typu plug & play, czyli nie posiada sterowników. Wszystkie zmiany dokonujemy za pomocą dostępnych przycisków na myszce (polling rate i dpi zmieniamy przyciskami na spodzie myszki).

Xtrfy M3 utrzymany jest głównie w czarnej kolorystyce, z dodatkiem żółtego. Naszym zdaniem ten kolor bardzo dobrze komponuje się z czernią i całość wygląda elegancko.  Uwagę na pewno przyciąga kabel, który doskonale pasuje do reszty (ta sama kolorystyka).

Mysz podświetla się tylko na kolor żółty. Dla nas nie jest to problem, ale przy tej cenie myszy aż się prosi o większą możliwość personalizacji. M3 Heaton posiada 3 strefy podświetlenia - pasek lampek okalający przyciski główne i scroll oraz lampki wewnątrz myszy podświetlające tył (logo Xtrfy i autograf samego Heatona). Do podświetlenia nie mam zarzutów - nie jest za mocne, nie drażni i wygląda dobrze. Dużym minusem podświetlenia jest to, że nie można go wyłączyć.


5. Podsumowanie i ocena

Myszka Xtrfy M3 powstawała we współpracy z jednym z najbardziej znanych graczy Counter Strike'a, Emilem "HeatoN" Christensen i jak sam podkreśla, jest to jego wizja idealnej myszki. Nie od dziś jednak wiadomo, że ideały nie istnieją. Być może z HeatoN'em myszka M3 zgrywa się "idealnie", ale dla nas, zwykłych graczy już niekoniecznie tak musi być. Na pewno nie można określić jej mianem myszki uniwersalnej, co ma duży wpływ na "przypasowanie" jej większemu gronu graczy (na tym polega sukces myszek m.in. Zowie FK i ZA, DM1 Pro lub G403). Xtrfy M3 jest kierowana do palma, inne chwyty nie są już tak komfortowe (choć nawet nie wszyscy palmgripowcy wypowiadali się o niej pozytywnie). Stąd, kupując M3 musimy liczyć się z ryzykiem, że nawet będąc "palmowcami z krwi i kości" myszka może okazać się dla nas mało wygodna. O ile do sensora nie mamy większych zastrzeżeń (jako użytkownicy materiałowych podkładek oraz pomijając fakt autokalibracji, który na szczęście nie sprawia większych problemów) to i tak wolelibyśmy gdyby zastosowano tutaj nowszy sensor PMW3360. Na minus trzeba niestety zaliczyć główne przyciski, którym znacznie brakuje do ideału. O ile do FPS'ów jeszcze się nadają, tak w RTS'ach odczujecie duży dyskomfort podczas klikania. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze kwestia ceny. Naszym zdaniem jest nieadekwatna do tego co dostajemy. Brakuje m.in. dodatkowych funkcji, oprogramowania, mimo wszystko lepszych komponentów. Myszka na tym traci, ponieważ gdyby była tańsza byłaby również bardziej konkurencyjna.
Naszym skromnym zdaniem Xtrfy M3 nie podbije serc graczy, bo już na wstępie wielu z nich odstraszy ceną i do tego na dzień pisania recenzji nie jest to zbytnio opłacalny wybór, gdyż posiada zbyt mocną konkurencję... znajdziemy tańsze i równie dobre, jak nie lepsze myszki. Jeżeli natomiast waszym wyznacznikiem nie jest cena i poszukujecie specyficznej myszki do palma, jesteście fanami HeatoN'a, gracie na miękkich padach to być może zainteresujecie się tym modelem.

Cena w dniu publikacji ~260 zł. Sprawdź aktualną cenę tutaj.

Ocena
w skali od 0 do 5 (gdzie 5 to najlepiej) oraz biorąc pod uwagę cenę myszek (stan na 05.2017)
  • kształt - 3.5*
  • waga - 3.8**
  • sensor - 4
  • jakość - 4.2
  • powierzchnia - 4.5
  • przyciski - 3.3
  • scroll - 3
  • ślizgacze - 5
  • przewód - 4
  • competitive gaming (tylko FPS) – 4/5

* dla niektórych będzie to wyższa ocena
** po wyciągnięciu z środka ciężarka, ocena będzie 4.5

Dodaj komentarz