Genesis Krypton 770

Spis treści
1. Specyfikacja
2. Opis poszczególnych części i testy
3. Oprogramowanie i podświetlenie
4. Galeria
5. Podsumowanie i ocena


Według producenta myszka jest w pełni kompatybilna z systemami Windows 7, 8, 10.
Myszka była testowana przy: szybkość wskaźnika 6/11 oraz z wyłączoną akceleracją (bez zwiększenia precyzji wskaźnika).
Competitive gaming w podsumowaniu stanowi ocenę pod kątem rywalizacji w wymagających sieciowych grach FPS i RTS.

>objaśnienia pojęć użytych w recenzji<


Producent dodaje do myszki bardzo fajny i być może dla kogoś przydatny dodatek - ninja wallet card!


1. Specyfikacja

  • sensor optyczny: PMW3360DM,
  • zakres dpi: od 100 do 12000 (z możliwością konfiguracji poprzez sterowniki),
  • maksymalna szybkość: ~6.35m/s (wg specyfikacji sensora)
  • pleciony kabel o długości ~1.8m,
  • 7 przycisków + scroll,
  • teflonowe ślizgacze,
  • pod dwoma głównymi przyciskami - przełączniki Omron,
  • podświetlenie RGB,
  • opóźnienie kliku ~16 ms, LOD ~1.2 mm
  • sterowniki,
  • wymiary: 127.5 x 68-58-66 x 42.5 mm, szerokość przycisków to ~26.5 mm,
  • waga bez kabla ~104 g,
  • cena: 160 zł

2. Opis poszczególnych części i testy

Kształt:
Z kształtu myszka jest bardzo podobna do popularnego Razer DeathAddera. Osoby, które lubą jego kształt z powodzeniem mogą przesiąść się na Kryptona. Główną różnicą jaką odczuwamy w dłoni jest węższy przód w modelu od Genesisa - ciągle jednak podobnie jak w DA trzeba lubić, tego typu kształt, gdyż nie każdy może się do niego przyzwyczaić. Myszka jest mocno profilowana pod prawą dłoń, posiada wysoko uniesiony grzbiet (po środku obudowy) z którego w miarę równo opada linia grzbietu ku obu końcom. Myszka dobrze wpasowuje się w śródręcze i dłoń, wszystkie krawędzie są dobrze zaokrąglone oraz jest całkiem sporo miejsca na palce serdeczny i mały po prawej stronie. Najwygodniejszym chwytem do stosowania tutaj jest palm grip (głównie podparty w górnej części śródręcza). Rozmiar jest całkiem uniwersalny i dla większości rozmiarów dłoni dobrze pasował. Można z niej korzystać trzymając palce w sposób 1+2+2 oraz 1+3+1.

Waga:
Waga myszki bez kabla wynosi ~104g. Z racji, że sama  myszka jest dosyć duża to nie odczuwa się by było to za dużo. Oczywiście tak z 5g mogłoby być mniej, żeby było optymalnie. Waga jest rozłożona po równo. Podczas ruchów czujemy pełną stabilność i dobry balans. 

Powierzchnia:
Góra myszki pokryta jest gumowanym plastikiem. Jest całkiem przyjemny w dotyku, gładki, chwytny i nieśliski. Bardzo widać na nim odciski palców. Na bokach znajdziemy gumy z małymi wypustkami. Są średnio przyjemne w dotyku, ale spełniają swoje zadanie i zapewniają pewny chwyt. Jeżeli dobrze znosimy gumę pod dłonią, to nie powinniśmy mieć problemów z potliwością.

Przewód:
Pleciony, średnio elastyczny i nie za lekki. Ma średnicę 3.15 mm i długość ~1.8 m. Zakończony jest pozłacanym wtykiem USB oraz pierścieniem ferrytowym. Podczas normalnych ruchów możemy odczuwać jego obecności. Przydaje mu się mouse-bungee. U wylotu, kabel wychodzi skierowany lekko w górę i nie powoduje ocierania o podkładkę.

Ślizgacze:
Na spodzie znajdują się
trzy duże kawałki teflonu. Mają średnio zaokrąglone krawędzie. Nie są zbyt wysokie (~0.45 mm) i na miękkich padach będą powodować ocieranie spodu myszki o podkładkę. Zapewniają średnio gładki, twardy, średnio szybki i w miarę równy ślizg, będąc przy tym średnio wyczuwalnymi. Wydają się jednak całkiem żywotne. Nam udało się je odkleić i przykleić z powrotem bez ich uszkodzenia. W komplecie dostajemy drugą parę.

Przyciski:
Myszka posiada 7 przycisków (wszystkie są programowalne). Główne naciska się ze średnim oporem, są średnio wyczuwalne, średnio chrupkie i nie za bardzo sprężyste. Można je dosyć szybko i efektywnie wciskać. Nie zdarzyły nam się przypadkowe wciśnięcia. W skali od 0 do 5*, przyjemność kliku ocenilibyśmy na 3 (*gdzie 5 to najlepiej), sztywność kliku na 3/5 (*gdzie 5 to najtwardsze), a głośność określilibyśmy jako niską - 1/3. W naszym egzemplarzu lewy i prawy są prawie identyczne w kliku i dźwięku. Przyciski cierpią w lekkim stopniu na niechciane zjawisko nazywane "overtravel" (gdzie po kliku, przycisk jeszcze się zapada). Sprawia to, że klik wydaje się trochę "gumowaty". Naciskaniu towarzyszy pogłos jakby odbijanego przycisku, do czego da się z czasem przyzwyczaić.
Aktywacja przycisków jest całkiem łatwa i szybka. Są one dobrze dosięgalne, mają wyrazisty lekki klik i są wystarczająco sprężyste.
Przyciski na scrollu nie jest za twardy (jest całkiem dobrze zbalansowany) i ma wyrazisty klik. Można dosyć efektywnie z niego korzystać, gdyż jego naciskanie nie powoduje przypadkowego przekręcania scrolla.
Dwa przyciski do zmiany dpi działają jak należy i nie widzimy z nimi żadnych problemów, z racji na swoje ulokowanie zalecamy ograniczyć ich użytkowanie do minimum. Posiadają dosyć twardy klik.

Opóźnienie kliku przycisków głównych wynosi ~16 ms. Wynik jest słaby.

Scroll:
24 stopniowy scroll jest osadzony nie za wysoko, wiec łatwo i szybko się go dosięga. Podczas przekręcania stawia lekki, równy opór. Przeskok delikatnie "schodkuje" i jest dosyć cichy. Stopnie są słabo zaakcentowane. Nie zdarzyły się nam przypadkowe przeskoki, jak również większość z nas mogła się do niego całkiem szybko przyzwyczaić. W grach nie napotkaliśmy żadnych trudności podczas jest użytkowania.

Sensor:
W Krypton 770 zastosowano sensor optyczny PMW3360DM, będącym w tym momencie (na dzień pisania recenzji) jednym z najlepszych sensorem, wraz z jego odmianami, na rynku. Cechuje się nieskazitelnym feelingiem, responsywnością i wyczuciem prowadzenia kursora. Posiada bardzo wysokie prędkości maksymalne, niski LOD (z możliwością jego konfiguracji), bardzo dobrą kompatybilność z podkładkami oraz brak akceleracji, interpolacji i jitteringu. Sensor jest ulokowany niemal centralnie.

Odpowiednia podkładka pod myszkę i LOD (Lift-off Distance) – na wszystkich podkładkach jakie posiadamy (patrz tutaj) sensor działał bez zarzutu. LOD kształtował się w okolicy ~1.2 do 1.4 mm. Z racji na cienkie ślizgacze zalecamy twardsze lub mocno sprężyste podkładki (np. G240, Qck+, G-TFX, DM Pad, M12, Taito 2017 itp.)

Dpi – dane podane przez producenta nie odbiegają od naszych pomiarów (dla niższych dpi jest to +/- 20, a dla wyższych dpi relatywnie wzrasta różnica, co jest standardem dla tego sensora). Wszystkie wartości są natywne, czyli realnie osiągane przez sensor. Do wyboru mamy zakresy od 100 do 12000 dpi z przeskokiem co 100 dpi. Dpi ustalamy w sterownikach.

Jittering (nie wywołany czynnikami zewnętrznymi) – jitter praktycznie nie występuje. Nie zaleca się wysokich dpi, gdyż sensor wyłapuje mankamenty powierzchni, co w skali pojedynczych pikseli może powodować drobne zaburzenia.

Predykcja – brak.

Interpolacja – brak.

Maksymalna szybkość – maksymalna szybkość jaką udało nam się osiągnąć to ~6.3 m/s (mierzone na Roccat Taito 2017 XXL), co pokrywa się ze specyfikacją tego sensora. W praktyce nierealnym jest wywołanie akceleracji negatywnej. Krótko mówiąc dostajemy tutaj maksymalną szybkość wyższą niż moglibyśmy kiedykolwiek potrzebować.

Poniższe wykresy przedstawiają maksymalnie szybki, pojedynczy ruch ręką. Z osi "Y" można odczytać maksymalną szybkość jaką osiąga sensor na danej podkładce. Niebieskie punkty pokazują poziom spójności przesyłu danych (polling rate consistency) - im bardziej kropki odbiegają od głównej linii, tym jest mniejsza spójność, co pośrednio prowadzi do występowania zjawiska smoothingu.

500 Hz

1000 Hz

Polling rate – stabilne 125, 250, 500 oraz 1000Hz. Przesył danych jest niezwykle spójny.

Smoothing i Feeling – smoothing nie występuje. Feeling jest wyśmienity - nie było wśród nas osoby, której by się nie spodobał.

Akceleracja pozytywna – brak.

Jakość:
Co do spasowania wybranych elementów nie mamy zastrzeżeń. Użyte materiały też wydają się w porządku. Guma na bokach podczas naszych testów nie starła się ani nie odkleiła. Kabel jest bardzo mocny. Jedynie przyciski wydają się, jakby nie do końca były dopracowane na etapie konstrukcyjnym - niemniej nie jest to jeszcze poziom budzący większe obawy. We wnętrzu wszystko wydaje się poprawne, nie zauważyliśmy żadnych niepokojących znaków w mocowaniu czegokolwiek. Soczewka jest osadzona idealnie i nie porusza się podczas grania. Scroll chociaż minimalnie, ale się porusza (ok. 0.5 mm w prawo i lewo) podczas ruchów, po chwili korzystania przestajemy jednak zwracać na to uwagę. Odlew obudowy jest zrobiony bez zarzutu. Komponenty są miksem budżetowych elementów z lepszymi. Z doświadczenia wiemy, że stosowane tutaj chińskie, mało znane switche są wbrew pozorom całkiem trwałe.

Po kilkuset godzinach spędzonych w różnego rodzaju grach nie zanotowaliśmy żadnych problemów z działaniem któregokolwiek komponentu.

  • Pod głównymi przyciskami użyto przełączników Omron D2FC-F-7N o żywotności 20 mln kliknięć.
  • Przełącznik pod scrollem to YSA red dot (obstawiamy 3 mln kliknięć).
  • Pod dwoma przyciskam bocznymi zastosowano YUSYA blue (obstawiamy 3 lub 5 mln kliknięć).
  • Pod przyciskami do zmiany dpi zastosowano przełączniki YUSYA white o żywotności 1 mln kliknięć.
  • Scroll jest firmy Huano.
  • Za poprawną współpracę poszczególnych elementów odpowiada 32-bitowy mikrokontroler firmy Bayi - BY8832, posiadający wbudowaną pamięć.
  • Soczewka jest oryginalna Pixarta.

3. Oprogramowanie i podświetlenie

Soft można pobrać z oficjalnej strony producenta: http://genesis-zone.com/pl/product/krypton-770-mysz-dla-graczy/. Podczas testów korzystaliśmy z wersji software 1.0.3.

Oprogramowanie działa bardzo dobrze, stabilnie. Nie zdarzyło się nam, aby choć na chwilę się przycięło, bądź "crashowało". Program praktycznie w ogóle nie obciąża komputera (działa w formie tylko 1 procesu). Wszystko napisane jest po angielsku, ale przystępnym językiem - nawet osoba mało obeznana (z pomocą tłumacza) powinna na luzie poradzić sobie z jego obsługą. Menu jest przejrzyste. Ustawianie opcji jest bardzo konkretne - klikamy, ustawiamy i koniec. Obsługa jest intuicyjna. Praktycznie te same sterowniki dostaliśmy w Xenonie 750, od droższej myszki można jednak wymagać więcej opcji i możliwości.

Sterowniki umożliwiają:

  • dowolne zaprogramowanie 7 przycisków,
  • ustawienie do sześciu poziomów dpi,
  • tworzenie i zarządzanie profilami,
  • zmianę dpi w zakresie od 100 do 12000 dpi (przeskok co 100dpi),
  • zmianę polling rate (125, 250, 500 i 1000 Hz),
  • kontrolę podświetlenia,
  • tworzenia makr,
  • ustawienie szybkości przewijania scrolla, dwukliku oraz czułości w myszce (to co w Windowsie).

Makra posiadają wybór ich powtarzania (podczas wciśniętego przycisku, wybraną ilość razy, do ponownego wciśnięcia). Maksymalnie można ustawić do 16 akcji. Chociaż możliwości tego edytora nie są duże, to dla większości powinny wystarczyć. Na minus trzeba zaznaczyć, że aby używać danego makra musimy "poświęcić" któryś z siedmiu przycisków w myszce.

Możemy do woli (RGB) ustawiać podświetlenie dla 1 strefy (paski po bokach oraz logo). Natomiast pod scrollem przypisany może być tylko jeden z siedmiu kolorów (czerwony, niebieski, zielony, seledynowy, żółty, różowy lub biały). Podświetlenie jest bardzo wyraźne, a  kolory są żywe i mocne. Do wyboru mamy 12 efektów wyświetlania m.in. przejście kolorów, pulsacje, światło stałe, migotanie, wielokolorowe lub wyłączone. Większości z nich prezentuje się naprawdę bardzo ładnie. Dodatkowo, w kilku trybach, możemy ustawić szybkość przejścia kolorów. Natężenie możemy ustawić tylko w trybie pojedynczego koloru. Niestety nie da się wyłączyć podświetlenia scrolla.


4. Galeria

kliknij w zdjęcie, aby powiększyć


5. Podsumowanie i ocena

Myszkę jest nam ciężko jednoznacznie ocenić, gdyż z racji, że jest dosyć nowa to trzyma ciągle dosyć wysoką cenę (naszym zdaniem za wysoką), przy której, jedynie nielicznej grupie można ją tak naprawdę polecić. Jest to na pewno przyjemny w użytkowaniu model, ale dla "casualowego" gracza albo dla osoby, która potrzebuje myszki z cichymi przyciskami. Jest to najcichsza myszka w kliku jaką testowaliśmy (przynajmniej taki jest nasz model testowy), co bezpośrednio ma swoje odzwierciedleniu w specyficznej charakterystyce samego kliku. Coś za coś, niemniej ciągle z powodzeniem pogracie w różnego rodzaju FPSy. Standardowo dla tego producenta użyto cienkich ślizgaczy, które wymagają zestawienia myszki z odpowiednią podkładką. Przewód nie należy do najlepszych jakie widzieliśmy, ale przynajmniej powinien wytrzymać wszelkie trudy jego nadwyrężania. Plusem tego modelu jest na pewno kształt, zwłaszcza dla fanów DeathAddera oraz sensor PMW3360, który zadowoli na pewno każdego i zapewnia myszce świetną precyzję. Model ten prezentuje się naprawdę dobrze, zwłaszcza jak ktoś lubi kolorowe podświetlenie i potrzebuje wiele ciekawych trybów jego wyświetlania. Osoby, które potrzebują duże możliwości konfiguracji przycisków, korzystają z makr lub potrzebują mieć dużą swobodę w ustawianiu parametrów myszki pod swoje preferencje z pewnością będą zadowoleni ze sterowników jakie dodaje producent. Testowaliśmy myszkę w wielu grach i praktycznie do wszystkiego w niej da się przyzwyczaić. Powiedzieliśmy, że jest to mocno uniwersalny model, który dla kogoś kto potrzebuje myszki do pracy lub gra czysto rozrywkowo sprawdzi się doskonale.

Cena w dniu publikacji - 160 zł. Sprawdź aktualną cenę tutaj.

Ocena
w skali od 0 do 5 (gdzie 5 to najlepiej) oraz biorąc pod uwagę cenę myszki (stan na 08.2018)
  • kształt - 4
  • waga - 3.9
  • powierzchnia - 3.5
  • przewód - 3
  • ślizgacze - 3
  • przyciski - 3
  • scroll - 3.5
  • sensor - 5
  • jakość - 3.5
  • sterowniki - 4.2
  • competitive gaming – 3.5/5

Wszystkie osoby poszukujące myszki i nie posiadające doświadczenia w tym dziale, zachęcamy do skorzystania z naszego poradnika >klik<.


Pytania odnośnie recenzji prosimy zadawać na tym forum.