Dream Machines DM1 PRO i DM2 COMFY

Spis treści
1. Specyfikacja
2. Waga, wielkość, kształt, powierzchnia
3. Precyzja
4. Jakość wykonania: obudowa, kabel, ślizgacze, wnętrze
5. Przyciski i scroll
6. Oprogramowanie i podświetlenie
7. Competitive gaming
8. Podsumowanie


Myszka była testowana na Windows 7, 8 i XP z którymi jest w pełni kompatybilna. Szybkość wskaźnika: 6/11 oraz z wyłączoną akceleracją (bez zwiększenia precyzji wskaźnika).

>>Objaśnienia pojęć użytych w recenzji<<

1. Specyfikacja

DM1 PRO

  • sensor optyczny: Pixart PMW3310DH,
  • zakres dpi: 400, 800, 1600, 3200, 5000,
  • polling rate: 1000Hz,
  • maksymalna szybkość ~3.3 m/s (wg specyfikacji sensora),
  • pleciony kabel o długości ~1.85m,
  • 6 przycisków + scroll,
  • pod dwoma głównymi przyciskami - przełączniki Omron,
  • plug & play,
  • wymiary: 125.7 x 68 x 39mm, waga ~88g (bez kabla)
  • cena: 179 zł

DM2 COMFY

  • sensor optyczny: Pixart PMW3310DH,
  • zakres dpi: 400, 800, 1600, 3200, 5000,
  • polling rate: 1000Hz,
  • maksymalna szybkość ~3.3m/s (wg specyfikacji sensora),
  • pleciony kabel o długości ~1.85m,
  • 7 przycisków + scroll,
  • pod dwoma głównymi przyciskami - przełączniki Omron,
  • plug & play,
  • wymiary: 130 x 85 x 38mm, waga ~94g (bez kabla)
  • cena: 179 zł

Gdy popatrzycie na tył pudełka (lub do środka) obu modeli, zauważycie tam nasze logo. Otóż przy tworzeniu obu myszek mieliśmy swój czynny udział. Pomagaliśmy firmie Dream Machines w przedprodukcyjnych testach. Z dostępnych opcji wybieraliśmy wszystkie komponenty, obudowę i testowaliśmy różne ustawienia. Na tyle na ile było to możliwe nasze sugestie zostały uwzględnione i na ich podstawie wykonano cały projekt.

DM1 DM2 cover2

DM1 DM2 cover1


2. Waga, wielkość, kształt, powierzchnia

Zapewne wielu z was zauważyło, że kształt obu myszek można spotkać w produktach innych firm. Nie ma w tym nic niezwykłego, gdyż te obudowy (jak i wiele innych) należą do produktów OEM i mogą być wykorzystywane przez każdego producenta. Z punktu widzenia użytkownika jest to oczywisty plus.

kliknij, aby powiększyć

Model DM1 PRO posiada taki sam kształt jak myszka SS Sensei. Jest to bez wątpienia jedna z najbardziej popularnych i uniwersalnych konstrukcji na rynku, stąd nie ma w tym nic dziwnego, że jest tak ceniona przez tysiące graczy na całym świecie. Z tego też względu, jak ją zobaczyliśmy wśród dostępnych opcji, to wiedzieliśmy, że trzeba wykorzystać ten moment, aby dać graczom po prostu odświeżoną wersję Senseia. Jak kształt jest sprawdzony i dobry to po co go zmieniać, prawda?

Jako, że kształt jest niemal identyczny jak w recenzowanym przez nas Sensei RAW, to pozwolimy sobie użyć niemal ten sam opis (jedyna różnica jest taka, że w DM1 nie ma bocznych przycisków po prawej):

Myszka DM1 PRO ma długość - 125.7 mm x szerokość - 68.2 mm w najszerszym miejscu u podstawy x wysokość - 38.7 mm. Natomiast szerokość jej przycisków to ~26.5 mm. Jej kształt najlepiej sprawdza się przy palm gripie lub palmo-claw. Natomiast osoby z dłonią powyżej 20 cm mogą trzymać ją nawet czystym claw gripem. Im większa jest nasza dłoń, tym powinno być nam wygodniej. Mysz jest symetryczna. Posiada grzbiet uniesiony mniej więcej po środku, z którego linia kształtu delikatnie opada w przód i tył. Boki są dosyć proste i jest tam stosunkowo dużo miejsca na palce serdeczny i mały. Wszystkie krawędzie są dobrze zaokrąglone. Patrząc z góry na myszkę - przednia część jest dosyć prosta i równa, natomiast tył rozszerza się tworząc niewielkie wybrzuszenia. Zauważyliśmy, że wśród osób testujących, kilkoro narzekało na ucisk w okolicach małego palca, spowodowany właśnie tymi wybrzuszeniami. Ciężko powiedzieć, komu będzie wygodnie, a komu nie, gdyż nie zauważyliśmy żadnej reguły pozwalającej na określenie tego. Jedynie możemy zasugerować, aby przed zakupem przymierzyć sobie myszkę do dłoni. Cechą charakterystyczną Senseia jest też fakt, że trzymając ją w dłoni (o wielkości do 19.5 cm) wyda się nam dosyć szeroka. Może to być zarówno plus jak i minus. Palce możemy trzymać na oba sposoby (1+2+2 i 1+3+1). Myszka posiada gładką, gumo-podobną powierzchnię, która skutecznie przeciwdziała ślizganiu się palców i nie wywołuje nadmiernej potliwości dłoni (przynajmniej wśród osób, które nie mają z tym problemów). Do tego w dotyku jest "miękka" i przyjemna. Jej minusem (jak w każdej myszce z tym pokryciem) jest łatwość zbierania odcisków palców, które są tu bardzo widoczne. Zalecamy ją tylko dla prawo ręcznych graczy, gdyż nie ma możliwości zamiany funkcji głównych przycisków.

Jako, że wiele osób pyta o podobieństwo kształtu DM1 PRO do Zowie FK1 to powiemy, że obie myszki są rzeczywiście bardzo podobne - mają niemal identyczne profile. Jedna z różnic polega na tym, że DM1 PRO jest nieco krótsza (ma to swoje plusy i minusy). Jednak zasadnicza różnica polega na szerokości grzbietu środka obudowy. W miejscu styku obudowy z górną częścią śródręcza (głównym punkcie podparcia dłoni) DM1 PRO jest zauważalnie szersza (jest bardziej płaska, FK1 szybciej się zaokrągla). Dla części osób, będzie to spora zaleta, bo myszka wydaje się dzięki temu niezwykle stabilna, o rewelacyjnym podparciu dłoni, co jest jednym z punktów za co tak wiele osób lubi ten kształt. Z drugiej jednak strony może się zdarzyć, że to akurat dla nas, będzie ona za szeroka, co może spowodować ucisk w okolicach małego palca (tak jak to wcześniej opisywaliśmy). FK1 jest węższa, więc żadnego ucisku nie będzie, jednak z drugiej strony dla wielu osób wydaje się za wąska.

Waga myszki to ~88 g, czyli minimum co dało się tutaj uzyskać (nawet PCB jest montowane w wersji bez śrubowej, aby nie dodawać żadnego dodatkowego grama). Przy wyborze wagi oczywiście kierowaliśmy się preferencjami osób grających w FPS'y (w tym wielu zawodowych graczy), a tam przyjmuje się, że im lżejsza myszka tym lepsza. Niezwykle zadowoleni jesteśmy z faktu, że waga jest rewelacyjnie rozłożona - główny ciężar przypadka dokładnie na wysokości góry śródręcza. Dzięki temu, każdy ruch jest bardzo dobrze wyczuwalny, pewny i wyjątkowo stabilny. Kabel jest dosyć lekki, więc nie wpływa znacząco na wagę.

kliknij, aby powiększyć

Kształt DM2 COMFY można spotkać w myszkach firmy Qpad oraz Mionix. Jest to jeden z tych kształtów, które pozwalają trzymać myszkę godzinami bez jakiegokolwiek zmęczenia. Konstrukcja ta cieszy się popularnością głównie wśród rekreacyjnych graczy oraz osób, które spędzają wiele godzin przed komputerem pracując.

Jako, że kształt jest identyczny jak w recenzowanym przez nas Mionix Naos 7000, to pozwolimy sobie użyć ten sam opis:

Wymiary DM2 COMFY to: długość - 130mm  x szerokość - 85mm w najszerszym miejscu u podstawy x wysokość - 38mm. Myszka jest mocno wyprofilowana pod prawą dłoń. Posiada specjalny ergonomiczny kształt, umożliwiający trzymanie dłoni tylko i wyłącznie palmem wraz z ułożeniem palców w sposób 1+2+1+1. Oznacza to, że palce, serdeczny i mały posiadają miejsca specjalnie na nie przeznaczone.
Wszystkie krawędzie, wcięcia i wybrzuszenia są doskonale wyprofilowane i idealnie pasują do kształtu naszej dłoni. Jest to maksymalnie ergonomiczna konstrukcja, która z pewnością zapobiegnie ewentualnym urazom i problemom dłoni związanym z nadmiernym użytkowaniem myszki. Trzeba jednak zaznaczyć, że jest to kształt, który u niektórych osób, w dynamicznych grach może się nie do końca sprawdzać. Na standardowych konstrukcjach, w sytuacjach wymagających maksymalnej precyzji, wiele osób zaciska palce na bokach myszki, aby uzyskać większą kontrolę. Na DM2, jest to w pewnym stopniu ograniczone z racji tego, że palce serdeczny i mały znajdujące się swoich "żłobieniach",  które sprawiają, że dłoń jest niejako non-stop lekko rozwarta. Ze zdrowotnego punktu widzenia jest to oczywiście plus...dla graczy przekładających rozgrywkę nad zdrowie, nie koniecznie ;). Chociaż myszka wydaje się dosyć duża to wcale taka nie jest, osoba o długości dłoni ok. +19.5cm musiała ją chwycić takim pół-fingertipem, gdyż w przypadku palma, palce serdeczny i mały znacznie wystawały z przodu, za obudowę. Nie zmienia to oczywiście faktu, że nawet samo podparcie palców jest niezwykle wygodne. Myszka posiada gładką, gumo-podobną powierzchnię (taką samą jak w modelu DM1), która skutecznie przeciwdziała ślizganiu się palców i nie wywołuje nadmiernej potliwości dłoni (przynajmniej wśród osób, które nie mają z tym problemów). Do tego w dotyku jest "miękka" i przyjemna. Jej minusem (jak w każdej myszce z tym pokryciem) jest łatwość zbierania odcisków palców, które potem są bardzo widoczne.

Kształt DM2 COMFY jest bardzo zbliżony do tego z legendarnej już myszki SteelSeries Ikari. Osoby, które wieki temu z powodzeniem korzystały z ww. modelu mogą z czystym sumieniem przejść na DM2

Waga myszki to ~94 g. Czyli mieści się w przedziale jaki preferuje większość zawodowych graczy. Z pewnością, nie odczujemy zmęczenia spowodowanego zbyt wysoką wagą. Dodając do tego, że jest ona perfekcyjnie rozłożona, to można powiedzieć, że dostajemy stabilną, świetnie prowadzącą się myszkę. Kabel jest dosyć lekki, więc nie wpływa znacząco na wagę.


3. Precyzja

W obu modelach zastosowano ten sam sensor optyczny PMW3310DH. Nie ukrywamy, że przy zatwierdzaniu końcowej kalibracji punktem odniesienia były dla nas myszki Zowie. Z czystym sumieniem możemy przyznać, że fabryka spisała się doskonale, gdyż pod kątem "feelingu" naszym zdaniem udało się uzyskać niemal identyczne rezultaty (wiadomo, że ze względu na inny kształt myszki nie da się tego jednoznacznie porównać, więc możemy bazować jedynie na naszych subiektywnych opiniach). Niemniej, nie zaznamy tu niechcianych zjawisk jak: predykcja, akceleracja , jitter, smoothing, interpolacja. Do tego sensor zapewnia bezproblemową współpracę z większością materiałowych podkładek (z plastikowymi różnie to bywa) i dużą responsywność (nawet bardzo drobne i wolne ruchy są rejestrowane). LOD w drodze kompromisu ustalono na ~2 mm, co naszym zdaniem jest w zupełności wystarczające do grania nawet na ultra low sensie. Wszechobecny w tym sensorze bug jest ograniczony do minimum.

Odpowiednia podkładka pod myszkę i LOD (Lift-off Distance) – na wszystkich podkładkach materiałowych z naszego zestawienia myszki działają bez problemu. Niestety na niektórych plastikowych już nie. Warto jeszcze wiedzieć, że na drewnianych (lakierowanych i malowanych) biurkach sensor może nie działać prawidłowo. O ile w myszce DM2, LOD kształtuje się na poziomie 1.8 mm, tak w DM1, jest to najczęściej 2.4 mm @UPDATE model DM1 dostępny w sklepach powinien mieć takie same wartości LOD jak DM2. Z racji na konieczność ustawienia współczynnika LOD "na sztywno", ciężko było pogodzić kompatybilność sensora zarówno z podkładkami materiałowymi jak i plastikowymi. Stąd, jedynym sensownym wyjściem była wartość LOD w okolicy 2 mm, która pozwala na normalne korzystanie przynajmniej z części podkładek plastikowych.

DM1DM2-kompatybilnosc

kliknij, aby powiększyć

Dpi – dane podane przez producenta pokrywają się z naszymi pomiarami (+/- 20 dpi).

Jittering (nie wywołany czynnikami zewnętrznymi) – jak to w przypadku tego sensora, jitter praktycznie nie występuje (jedynie przy 5000 dpi da się go zauważyć).

DM1 jitter

DM1 - kliknij, aby powiększyć

DM2 jitter

DM2 - kliknij, aby powiększyć

Predykcja – brak.

Interpolacja – brak.

Maksymalna szybkość – maksymalna szybkość jest bardziej niż zgodna z tym co deklaruje producent, gdyż wynosi aż ~4.4 m/s. Szybkość taką można osiągnąć zarówno na materiałowych jak i na plastikowych (oczywiście tych kompatybilnych z myszką) podkładkach. Taka szybkość wystarczy, aby podczas grania, nawet na najniższych czułościach, nie wywołać zawirowań lub utraty ciągłości ruchu kursora. Innymi słowy nie wywołamy tu akceleracji negatywnej. Maksymalna szybkość jest taka sama dla obu modeli.

Poniższe wykresy przedstawiają maksymalnie szybki, pojedynczy ruch ręką. Z osi "Y" można odczytać maksymalną szybkość jaką osiąga sensor na danej podkładce. Niebieskie punkty pokazują poziom spójności przesyłu danych (polling rate consistency) - im bardziej kropki odbiegają od głównej linii, tym jest mniejsza spójność, co pośrednio prowadzi do występowania zjawiska smoothingu.

kliknij, aby powiększyć

kliknij, aby powiększyć

DM2 max speed Raivo

kliknij, aby powiększyć

Polling rate – stabilne 1000Hz, o spójnym przesyle danych.

Smoothing – nie występuje. Feeling jest perfekcyjny - odczuwa się pełną gładkość i płynność ruchów.

Akceleracja pozytywna – przyjmuje się jako jej brak. sensor PMW3310 sam w sobie (w każdym modelu, u każdego producenta) ma "wbudowaną" niewielką akcelerację (<1%), zjawisko to jest jednak tak marginalne, że podczas normalnej rozgrywki nie da się tego zauważyć.


4. Jakość wykonania: obudowa, kabel, ślizgacze, wnętrze

DM1 PRO

Obudowa: myszka jest pokryta gumo-podobnym materiałem, który o ile nie zostanie potraktowany ostrym narzędziem, nie powinien się zetrzeć. Co pewien czas należy przeczyścić gryzonia, aby usunąć drobinki brudu ze szpar, łatwo się tam gromadzą, ale równie łatwo się je czyści. Jakość spasowania i wykończenia całej obudowy pozostaje bez zarzutu. Cała konstrukcja należy do tych lżejszych, więc zastosowane plastiki chociaż są dosyć sztywne i wytrzymałe to nie są grube, głównie widzi się to na przykładzie głównych przycisków. Jak zapewnia fabryka, aktualnie stosowany plastik jest najwyższej jakości i nie powinien skrzypieć, ani się wyrabiać nawet po dłuższym czasie użytkowania. Czas pokaże. Jednak dla bezpieczeństwa (aby nie było takiego samego rezultatu jak w testowanym przez nas Senseiu RAW) sugerujemy, aby nie naciskać przycisków w miejscu przed scrollem (osoba, która użytkowała Senseia, stosuje dosyć mocny claw grip i tam je wciskała) tylko naciskać je na wysokości scrolla lub dalej. W ten sposób unikniemy ewentualnych problemów.

Kabel: pleciony, elastyczny i lekki. Ma średnicę 3 mm i długość ~1.85 m. Posiada bardzo dobrej jakości oplot, który nie schodzi, ani się nie strzępi. Zakończony jest pozłacanym wtykiem USB oraz pierścieniem ferrytowym.

Ślizgacze: trzy o dosyć dużej powierzchni. Są wykonane z teflonu. Mają dobrze zaokrąglone krawędzie oraz są stosunkowo wysokie (0.6 mm) - gwarantuje to, że myszka nie będzie szurać spodem o podkładkę. Zapewniają gładki, szybki i równy ślizg oraz są przy tym wytrzymałe. Z testowanych ślizgaczy te naszym zdaniem były najlepsze - dodamy, że są to równocześnie najdroższe ślizgacze jakie posiadała fabryka. W pudełku dostajemy dodatkowy komplet ślizgaczy.

Wnętrze: aby dostać się do wnętrza trzeba odkręcić 4 śrubki znajdujące się pod ślizgaczami (2 z przodu, 2 z tyłu). Jakość wykonania całego układu elektronicznego jest nienaganna. Jak pisaliśmy wcześniej, w celu redukcji wagi płytka z obwodem drukowanym jest połączona z obudową bez użycia śrub. Zapewniamy jednak, że trzyma się ona w ten sposób idealnie. Również soczewka nie porusza się nawet o milimetr. Niestety fabryka nie umiała dopasować scrolla tak, aby nie poruszał się w ogóle na boki. Obecnie możemy go przesuwać o milimetr w prawo-lewo. Nie wpływa to oczywiście na jego działanie, ale podczas gwałtownych ruchów słychać i czuć jak się przemieszcza - nam to specjalnie nie przeszkadza, ale komuś pewnie może (dodamy, że da się to łatwo naprawić, wystarczy rozkręcić myszkę i nałożyć na część kółka, która naciska przycisk, kawałek tasiemki, czegoś śliskiego, co dociśnie kółko między trzymającymi je plastikami). Wszelkie komponenty są najwyższej jakości. Scroll i przełącznik pod nim jest firmy TTC.  Pod głównymi przyciskami użyto przełączników Omron, a pod bocznymi MWK (były to najlepsze przyciski typu tactile, jakie posiadała fabryka). Za poprawną współpracę poszczególnych elementów odpowiada sprawdzony 8-bitowy mikro-kontroler firmy Holtek (specyfikacja). Soczewka jest oryginalna Pixart'a.

DM2 COMFY

Obudowa: powierzchnia użyta w tym modelu jest identyczna jak w modelu DM1. Myszka nie posiada zbyt wielu szpar, więc łatwo utrzymać ją w czystości. Poziom spasowania i wykończenia jest nienaganny. Cała konstrukcja jest wykonana z mocnego, dosyć grubego plastiku, więc o jej trwałość nie mamy żadnych obaw. Wszystko jest najwyższej jakości (nie ukrywając Mionix Naos 7000 jest tego najlepszym przykładem, a w końcu obudowy mają te same).

Kabel: ten sam co w modelu DM1.

Ślizgacze: cztery o średniej wielkości. Pod kątem ślizgu i jakości są takie same jak w modelu DM1. W pudełku dostajemy dodatkowy komplet ślizgaczy.

Wnętrze: aby dostać się do wnętrza trzeba odkręcić 5 śrub znajdujących się pod ślizgaczami. Podobnie jak w przypadku DM1, PCB jest montowana bez użycia śrub. Jakość wykonania układu elektronicznego jest analogicznie, bez zarzutu. W przeciwieństwie do modelu DM1, scroll jest zamontowany idealnie, nie drgnie nawet o milimetr. Pod głównymi przełącznikami zastosowano Omrony. Scroll i przełącznik pod nim jest firmy TTC. Pod bocznymi oraz dpi zastosowano przełączniki firmy Lj - jest to chińska firma robiąca przełączniki na poziomie TTC (przynajmniej, tak twierdzi fabryka), ale ich przełączniki zapewniają znacznie twardszy klik. To przesądziło o ich użyciu. Niestety konstrukcja przycisków bocznych wymaga zastosowania możliwie najtwardszego przełącznika. Za poprawną współpracę poszczególnych elementów odpowiada sprawdzony 8-bitowy mikro-kontroler firmy Holtek (specyfikacja). Soczewka jest oryginalna Pixart'a.


5. Przyciski i scroll

DM1 PRO

PRZYCISKI

Jesteśmy bardzo zadowoleni z kliku jaki zapewniają główne. Jest bardzo wyraźny, "chrupki" i nie ma prze-kliku (czyli nie schodzi byt głęboko). Odgłos obu przycisków powinien być identyczny lub przynajmniej bardzo podobny (przynajmniej taki jest w naszym modelu). Boczne przyciski jest bardzo łatwo sięgnąć, a co najważniejsze nie wciskają się głęboko, co gwarantuje bardzo szybki klik. Na pewno nie są tak wyraziste w kliku, jak standardowe microswitche. Niemniej, w przypadku użycia standardowych microswitch'y, klik był niestety głęboki - fabryka najwyraźniej nie ma dobrze rozwiązanego mechanizmu nacisku przy takich przełącznikach.

Poglądowe zestawienie szybkości rejestrowania kliku w myszce DM1 w stosunku do innych modeli, dostępne jest pod >>tym linkiem<<. W naszym teście DM1 uzyskała opóźnienie na poziomie -1 ms. Wynik jest idealny.

  • 2 główne: znajdują się pod nimi przełączniki Omron D2FC-F-7N (20M) - wytrzymujące do 20 mln kliknięć.
    • ocena kliku - 4.7/5 *(5 to najlepsze)
    • miękkość - 3/5 *(5 to najsztywniejsze)
    • głośność - 2/3 *(3 to najgłośniejsze)
  • 2 boczne: zastosowano Tactile Switche firmy MWK, o żywotności 3 mln kliknięć.
    • ocena kliku - 3.5/5 *(5 to najlepsze)
    • miękkość - 2/5 *(5 to najsztywniejsze)
    • głośność - 2/3 *(3 to najgłośniejsze)
  • 1 przycisk do zmiany dpi: jest to Tactile Switch, o żywotności 1 mln kliknięć.

SCROLL

  • przycisk "na kółeczku" posiada przełącznik TTC, o żywotności 3 mln kliknięć.
    • ocena kliku: 3.5/5
    • miękkość - 3.8/5
    • głośność - 1/3
  • 24 stopniowy scroll wykonała firma TTC, w swojej charakterystyce jego żywotność określona jest aż na 5 mln pełnych przekręceń - tyle samo co scroll'e ALPS'a lub Huano. Scroll charakteryzuje się delikatnym, płynnym, wyrazistym i cichym przeskokiem. Jest nisko osadzony.

DM2 COMFY

PRZYCISKI

Z racji na zastosowanie innej konstrukcji całych przycisków, klik głównych jest nieco bardziej głęboki i mniej chrupki, niż w modelu DM1. Z racji na nachylony profil obudowy, klik głównych może się lekko różnić. Boczne przyciski jest bardzo łatwo sięgnąć, niestety ich klik jest bardzo głęboki. Konstrukcja bocznych przycisków powoduje, że pomimo zastosowania bardzo twardego przełącznika, klik wydaje się dosyć lekki - niestety nie dało się w tym modelu użyć tactile-switchy jako bocznych. Scroll w modelu DM2 jest szerszy, ma inne pokrycie i jest lepiej osadzony niż w modelu DM1, to sprawia, że przyjemność z jego korzystania jest większa.

Poglądowe zestawienie szybkości rejestrowania kliku w myszce DM2 w stosunku do innych modeli, dostępne jest pod >>tym linkiem<<. W naszym teście DM2 uzyskała opóźnienie na poziomie -1 ms. Wynik jest idealny.

  • 2 główne: znajdują się pod nimi przełączniki Omron D2FC-F-7N (20M) - wytrzymujące do 20 mln kliknięć.
    • ocena kliku - 4/5 *(5 to najlepsze)
    • miękkość - 3/5 *(5 to najsztywniejsze)
    • głośność - 2/3 *(3 to najgłośniejsze)
  • 2 boczne: zastosowano przełączniki firmy Lj, o żywotności 3 mln kliknięć.
    • ocena kliku - 2/5 *(5 to najlepsze)
    • miękkość - 2/5 *(5 to najsztywniejsze)
    • głośność - 3/3 *(3 to najgłośniejsze)
  • 2 przyciski do zmiany dpi: zastosowano przełączniki firmy Lj, o żywotności 3 mln kliknięć.

SCROLL

  • przycisk "na kółeczku" posiada przełącznik TTC, o żywotności 3 mln kliknięć.
    • ocena kliku: 3.5/5
    • miękkość - 3.5/5
    • głośność - 1/3
  • 24 stopniowy scroll wykonała firma TTC, w swojej charakterystyce jego żywotność określona jest aż na 5 mln pełnych przekręceń - tyle samo co scroll'e ALPS'a lub Huano. Scroll charakteryzuje się delikatnym, płynnym, wyrazistym i cichym przeskokiem. Jest wysoko osadzony.


6. Oprogramowanie i podświetlenie

Obie myszki są typu plug & play, czyli do działania nie potrzebują (i nie mają) żadnych sterowników - po prostu podpinamy i gramy. Kolor podświetlenia (logo oraz scroll) zależą od wybranego poziomu dpi. Podświetlenie wolno pulsuje. Światło jest wyraźne, ale nie razi po oczach. 

kliknij, aby powiększyć

kliknij, aby powiększyć

kliknij, aby powiększyć


7. Competitive gaming (ocena pod kątem rywalizacji w sieciowych grach F/TPS: CS:GO, Battlefield 4, APB:Reloaded oraz RTS: Warcraft 3:TFT - test na micro arenach i MOBA: DOTA 2)

DM1

Założeniem podczas projektu tego modelu było, aby stworzyć myszkę przeznaczoną głównie pod najbardziej wymagające gry FPS i RTS/MOBA. Mając do dyspozycji kształt, który wiemy, że doskonale się do tego nadaje, upewniliśmy się, że waga będzie możliwie najniższa i perfekcyjnie rozłożona. Do tego doszły ślizgacze, które zapewniają idealnie gładki i równy ślizg. To wszystko sprawia, że myszkę idealnie i pewnie się prowadzi, a wszelkie ruchy są w pełni kontrolowane. W myszce równie ważny jest oczywiście sensor. Nam przede wszystkim zależało, aby miał on możliwie najprzyjemniejszy feeling i nie posiadał żadnych niepożądanych cech (predykcji, akceleracji, interpolacji itp.), aby grając można było odczuwać maksymalną kontrolę nad kursorem. Naszym zdaniem udało się to w pełni tu osiągnąć. Można mieć zastrzeżenia do wysokości LOD, który miał być trochę niższy (być może będzie firmware, które go zmniejszy). Niemniej, nawet wysokość rzędu ~2.4 mm jest naszym zdaniem w pełni akceptowalna i pozwala na bezproblemową grę nawet graczom ultra low sens. Przyciski powinny zadowolić każdego, gdyż przede wszystkim nie posiadają opóźnienia. Do tego bezproblemowo się na nich "tapuje" w FPS'ach oraz zapewniają wymaganą szybkość podczas wykonywania setek kliknięć na minutę w RTS'ach. Nisko osadzony scroll pozwala na szybsze jego użycie podczas rozgrywki.

Ocena w kategorii competitive gaming – 5/5

DM2

Ten model został zaprojektowany z myślą o osobach, które do gier podchodzą czysto rozrywkowo. Głównym założeniem przy wyborze jego kształtu było, aby osoby spędzające większość swojego czasu w grach typu Wiedźmin, GTA lub różnego rodzaju MMO, mogły to robić godzinami bez uczucia zmęczenia. Nie oznacza to jednak, że do innego typu gier kształt ten się nie nadaje. Jeżeli jedynie od czasu do czasu gracie w coś wymagającego większego "skilla" (np. CS, Quake, SC II) to myszka ta będzie, więcej niż dobra. Jeszcze lepiej będzie, jeżeli FPS'ami w które gracie są gry mniej nastawione na dokładność celowania i maksymalną szybkość reakcji (np. Battlefield, CoD). Sensor w tym modelu podoła bezapelacyjnie każdej grze, jest tak samo dobrze skalibrowany jak w modelu DM1 (w zasadzie ma nawet niższy LOD). Przyciski, chociaż są trochę mniej wyraziste niż w DM1, to ciągle sprawdzą się doskonale w każdym rodzaju gry. Wszelkie inne elementy (kabel, ślizgacze, waga, scroll) nie stwarzają żadnych problemów, aby cieszyć się długimi godzinami grania. 

Ocena w kategorii competitive gaming – 3/5


8. Podsumowanie

Z naszego punktu widzenia, możliwość uczestniczenia w produkcji myszek była miłym i ciekawym doświadczeniem. Jest to dla nas swego rodzaju wyróżnienie, że mogliśmy pomóc firmie Dream Machines w powstaniu tych modeli. Ktoś może zapytać, czy udało się stworzyć myszkę doskonałą, najlepszą? Otóż odpowiedź będzie, nie. Nie ma i prawdopodobnie nigdy nie będzie czegoś takiego jak najlepsza myszka. To co dla jednych będzie idealne, nie musi być takie dla innych. Można jednak stworzyć produkt, który będzie posiadał wszelkie najważniejsze cechy dla stricte określonej grupy odbiorców. To naszym zdaniem udało się w dużej mierze osiągnąć modelami DM1 PRO i DM2 COMFY. Jak zapewne zauważyliście, już same nazwy myszek sugerują do kogo dany model jest adresowany. Z DM1 PRO zrobią użytek zaawansowani gracze, dla których twarda rywalizacja i wyniki są najważniejsze. Natomiast DM2 COMFY jest przeznaczona dla bardziej rekreacyjnych graczy lub osób pracujących godzinami przy komputerze, którzy oczekują od gryzonia przede wszystkim komfortu, ale nie chcą tracić przy tym tej samej precyzji sensora jaką zapewnia model DM1. Patrząc pod kątem jakości, to zapewniamy, że w tych cenach nie dało się uzyskać już niczego lepszego. Oczywiście w DM1 można było poprawić mocowanie scrolla, a w DM2 klik bocznych. Niemniej, nie są to rzeczy, które mogłyby przyćmić wszelkie inne plusy obu modeli.
DM1 i DM2 są dla wszystkich tych, którzy zamiast nieziemskiego wyglądu, masy dodatków, rozbudowanych sterowników i tysiąca przycisków, chcą prostą, komfortową i najzwyczajniej świetnie działającą myszkę.

Cena w dniu publikacji - 219 zł za DM1 i 199 zł za DM2. Obecnie obie po 179 zł!

DM1 DM2 10x

Ocena
w skali od 0 do 5 (gdzie 5 to najlepiej) oraz biorąc pod uwagę cenę myszek

DM1

  • kształt - 4.5
  • waga - 5
  • sensor - 5
  • jakość - 4
  • powierzchnia - 4.5
  • przyciski - 4.7
  • scroll - 4
  • ślizgacze - 4.5
  • przewód - 4

DM2

  • kształt - 4
  • waga - 4.5
  • sensor - 5
  • jakość - 4
  • powierzchnia - 4.5
  • przyciski - 4
  • scroll - 4.5
  • ślizgacze - 4.5
  • przewód - 4
wyroznienieTG-PL

23 myśli nt. „Dream Machines DM1 PRO i DM2 COMFY

  1. Witam, myszka od ostatniego upadku wydaje się być popsuta, lecz po oddaniu na gwarancję otrzymałem odpowiedź iż „brak usterki”. Chodzi mi o to, że często przy poruszaniu kursor zatrzymuje się. Ruszając powoli wydaje mi się, że jest to wina bardzo niskiego LOD, prędzej nie było takich problemów a teraz występują regularnie przez co bardzo ciężko jest mi grać. Zjawisko mogę porównać do dobrze znanych aimlocków w CS:GO. Myszka u mnie zachowuje się identycznie. Podczas poruszania załóżmy w lewo w połowie drogi kursor po prostu się zatrzymuje. Chciałbym otrzymać jakąkolwiek odpowiedź, gdyż oddanie na gwarancję niestety nic nie pomogło.

    • Już nieważne, zmieniłem podkładkę na inną i mysz chodzi normalnie. Moim zdaniem to dziwne, gdyż prędzej na tej samej podkładce DM1 nie zachowywała się tak, a podczas reklamacji używałem SS Rival i Kany v2, obie chodziły bezbłędnie.

    • Jeżeli piszesz, że upadła to mogło się coś uszkodzić, soczewka jest cała? drgania mogły uszkodzić kontroler lub sensor… przyczyn może być dużo. Jeżeli wcześniej działała dobrze to ciężko tu coś więcej zrobić.
      Może tylko zabrudzoną masz soczewkę? Dmuchnij, przeczyść wacikiem soczewkę (otworek u dołu) i zobacz czy coś się poprawiło.
      Czy na innej podkładce dzieje się tak samo?
      Jeżeli nic, to nagraj filmik i pisz do supportu wysyłając do nich filmik, jak widać co się dzieje na ekranie i ruchy myszką.

  2. Czy w waszych modelach DM1 PRO też lewy przycisk myszy po mocniejszym wciśnięciu tak dziwnie odbija? (czuć jakby delikatny podwójny klik albo któryś element ocierał o inny). Prawy przycisk działa prawidłowo, ale ten lewy jest podejrzany.

    • hmm jezeli mówisz o takim bardzo mocnym dociśnięciu to samego dołu to wywołasz ugięciu plastiku co powoduje właśnie takie haczenie, podwójne odbicie. Czasem niektóre egzemplarze tak mają. Przy normalnym kliku jaki wykonujesz w grze/w programach to nie odczuwa się nic.

      • Czasem niektóre tak mają, czyli można liczyć to jako wadę? Grając w csa często przy full auto jest to irytujące. Na poprzednich 2 myszkach czegoś podobnego nie doświadczyłem. Jeszcze LPM czasami jakby „zastyga” i przy lekkim wciśnięciu czuć podwójny przeskok.

        • No to oddaj, bo może masz coś bardziej uszkodzone 🙁
          Mamy z 8 egzemplarzy DM-ek i część tak ma, ale nie w takim stopniu, żeby przeszkadzało, nikt tu z nas aż tak nie dociska tego przycisku ;p Dzieje się to jak „prostujesz” plastik pod naciskiem, a że przyciski mają dosyć cienką warstwę plastiku (dzięki temu myszka mało waży i klik szybciej odbija) to łatwo się odkształca i może powodować właśnie takie haczenie.

          • No dobra, dzięki za odpowiedź. Oddam mysz po raz 3 już, może tym razem dostanę dobrą.

  3. Po przeczytaniu tej recenzji kupiłem DM Pro 1 i naprawde jest dobra w tej cenie świetny feeling, ale niestety ma dla mnie jedna wade która dla mnie okazuje sie nie do przełkniecia,a mianowicie chodzi o scroll i jego naciskanie.Dosyc mocno trzeba go naciskac ,a akurat pod kliknieciem scrolla mam ustawione blokowanie i odblokowywanie ekranu w League of Legends.Czy w DM1 PRO S coś z tym zmienili czy jest to samo? Czy jest inna myszka o tym samym kształcie z sensorem 3310 lub 3360, gdzie scroll chodzi leciutko? Tak jak w mojej starej myszce A4tech 750bh.

  4. Najważniejszym dla mnie plusem w tej myszce są przełączniki firmy Omron D2FC-F-7N (20M) i to skłania mnie do jej zakupu, przetestowania i porównania z Zowie ZA11.

    Jedyne minusy jakie się dopatrzyłem to:
    – brak 500hz
    – kabel mógłby być taki jak w Zowie bo ten po prostu zbiera kurz i nie da się go tak zwyczajnie przetrzeć np. wilgotną szmatką

    Recenzja bardzo dobra, ocena nie jest naciągana.

  5. Naprawdę świetna recenzja czytam każdą recenzje zdecydowanie najlepsza strona w Polsce propsy za to co robicie pomagacie wielu graczom chyba kupie cm storm alcor ponieważ również w waszej recenzji dobrze wypadła.

Dodaj komentarz