Obins Anne Pro

Spis treści
1. Specyfikacja
2. Jakość wykonania, design i wygoda użytkowania
3. Funkcjonalność
4. Podsumowanie


1. Specyfikacja

  • klawiatura typu: 60% (bez klawiatury numerycznej, rzędu F1-F12 oraz sekcji ze strzałkami)
  • rodzaj przycisków: mechaniczne - Gateron Red, Blue, Brown
  • układ klawiszy - zmodyfikowany US/INT (długi shift, duży enter, długi backspace)
  • wymiary klawiatury (szer x dł x wys): 291 mm x 100 mm x 28 - 42 mm
  • waga klawiatury bez kabla: ~580 g
  • podświetlenie: RGB
  • połączenie: USB oraz Bluetooth
  • n-key rollover
  • sterowniki (poprzez aplikację w komórce)
  • kabel – gumowy, o długości ~1.85 m
  • klawiatura dostępna jest również w białym kolorze (keycapsy + obudowa)
  • cena: ~219 zł (z Blue) / ~275 zł (z Red)

Według producenta klawiatura jest kompatybilna z systemami 7 / 8 / 10 oraz Mac OS. W opakowaniu poza klawiaturą znajdziemy jeszcze keycaps puller, kabel oraz adapter bluetooth 4.0.


2. Jakość wykonania, design i wygoda użytkowania poszczególnych elementów

Obudowa:
Cała zewnętrzna obudowa została wykonana z plastiku, który z wyglądu przypomina nam ten jaki używają w najtańszych chińskich urządzeniach. Jest on jednak gruby i dosyć sztywny więc pod kątem wytrzymałości nie powinien sprawić zawodu. Przypadkowe uderzenia podczas np. transportu powinien znieść bez problemu. Pod keycapsami użyto metalowej płytki, która dodatkowo wzmacnia całą konstrukcję oraz chroni przełączniki. Całość jest ze sobą dobrze spasowana (jedynie listwy wokół obudowy troszkę odstają - mogłyby lepiej przywierać do metalowej płyty). Możemy się jeszcze przyczepić do trochę za ostrych krawędzi plastiku wokół obudowy, które można było lepiej wyprofilować. Patrząc jednak na cenę tego urządzenia to jesteśmy pod wrażeniem jak dobrze ją wykonano.
Pod kątem designu nie ma czego zarzucić, klawiatura z założenia ma być minimalistyczna i taka właśnie jest. W miejscach widocznych nie ma żadnego napisu, żłobienia czy wymyślnego profilowania. Stosując ładniejszy plastik można by było uzyskać lepszy wygląd, ale w tej cenie naprawdę nie mamy prawa tutaj narzekać. Warto jeszcze dodać, że podświetlenie wygląda tutaj bardzo dobrze i to ono tak naprawdę stanowi ten element, który mocno uatrakcyjnia ten produkt.

Wnętrze:
W celu otworzenia klawiatury musimy odkręcić kilka śrubek znajdujących się na aluminiowej płycie (pod keycapsami). Można powiedzieć, że klawiatura sprzyja częstemu jej rozkręcaniu gdyż mamy tutaj długie wytrzymałe śrubki oraz metalowe gwinty, które nie powinny ulec uszkodzeniu, ani się zbyt szybko wyrobić. Jest to bardzo duży plus, gdyż nawet w znacznie droższych modelach jest to rzadko spotykane. Całość jest połączona ze sobą bardzo solidnie. Gdy już rozkręcimy klawiaturę widać tam całkiem rozbudowaną sekcję elektroniki na PCB, dostajemy tutaj m.in. podwójny mikrokontroler STM32L151 (jeden odpowiedzialny za pracę klawiatury, drugi za podświetlenie). Warto zwrócić uwagę, że w Obins Anne Pro znajdziemy SMD LED'y, które znacznie dłużej i wyraźniej świecą od standardowych DIP'ów (Dual In-Line Package). Sama PCB jest zrobiona starannie (pomijając wszechobecne zaschnięte pozostałości po paście lutowniczej), luty i wszystkie łączenia są dokładne. Mocowanie kabla oraz gwintów jest również bez zarzutów. Do tego znajdziemy tutaj jeszcze odbiornik bluetooth oraz baterię.

Keycapsy, czcionka i układ klawiszy:
Klawiatura dostępna jest w najpopularniejszym układzie w Polsce - US-Int (długi shift, krótki enter, długi backspace). Zastosowana tutaj czcionka jest w miarę stonowana, ale z widocznymi elementami nowoczesności i... naszym zdaniem brakiem odrobiny finezji. Chociaż najpiękniejsza to ona z pewnością nie jest, to jak na chiński wytwór i tak jesteśmy mile nią zaskoczeni. Wysokość keycapsów jest standardowa dla klawiatur wysoko-profilowych (9 - 11 mm). Bez problemu można stosować zamienniki innych producentów, gdyż rozstaw i szerokość keycapsów jest uniwersalna (szerokość spacji 118 mm).
Klawiatura posiada tylko 61 klawiszy (jest to tzw. 60% - nazwa pochodzi z uproszenia dot. ilość klawiszy oraz rozmiaru będącego ~60% długości pełnowymiarowej), przez co dostęp do wielu funkcji odbywa się poprzez kombinację klawiszy z przyciskiem "Fn".
Keycapsy wykonano z tworzywa PBT. Spotkać je w tej cenie, to naprawdę rzadkość. Bez wątpienia jest to jeden z największych plusów tego modelu. Są one bardzo przyjemne w dotyku - pół matowe, gładkie, ale nieśliskie. Keycaps jest gruby i mocny. W dotyku gdy ściśniemy je palcami to prawie w ogóle nie uginają się.
Symbole na keycapsach powstały metodą "Double-Shot Injection". Oznacza to, że wykonano je z dwóch odrębnych warstw plastiku, które następnie ze sobą złączono. Dzięki temu są nieścieralne. Spora część przycisków posiadają dodatkowe znaki (np. klawisze F1 do F12) jedynie namalowane poprzez naniesienie farbki. Są to symbole pokazujące drugą funkcje danego przycisku. Owa farbka z czasem prawdopodobnie się zatrze i stanie się trochę mniej czytelna.

Przełączniki i stabilizatory:
W Abins Anne Pro znajdziemy przełączniki Gateron. Deklarowana żywotność wynosi 50 mln kliknięć. Naszym zdaniem jest to bardzo dobry wybór dla klawiatur w niskiej cenie. Spora część z nas woli właśnie te przełączniki (ale tylko Browny i Redy) od Cherry MX. Warto powiedzieć, że osoby, które na co dzień używają klawiatury z Cherry MX bez większego problemu przechodzą na Gaterony "bez uszczerbku na palcach". Mają jednak one pewną przypadłość, a mianowicie bardziej chwieją się na nich keycapsy. Nie jest to jednak uciążliwe i w trakcie normalnego korzystania z klawiatury nikt z nas nie zwracał na to tak naprawdę uwagi. Wiemy jednak, że są osoby którym to dosyć mocno przeszkadza.
W trakcie testów nie zauważyliśmy żadnych problemów z tzw. chattering'iem (niechciane, podwójne kliknięcie) lub jakichkolwiek opóźnień w kliku (nie licząc po podpięciu przez bluetootha, o czym później).
Pod wszystkimi dłuższymi przyciskami (spacja, shift, backspace, enter) użyto stabilizatorów wzorowanych na Cherry MX (prawdopodobnie jest to po prostu konstrukcja Gateron'a), które mają za zadanie przeciwdziałać nadmiernemu chwianiu się przycisków oraz zagwarantować znacznie lepsze wrażenia z kliku (w momencie, gdy naciskamy przycisk na krawędzi, to powinno się go wciskać gładko i równo). W praktyce spisują się rewelacyjnie, naciskając np. spacje na krawędzi dostajemy taki sam klik jakbyśmy klikali ją na środku. Dawno nie mieliśmy do czynienia z tak dobrymi stabilizatorami w tak taniej klawiaturze (z drugiej jednak strony wiemy, że mogą się trafić gorsze egzemplarze, gdzie już tak dobrze nie będzie, ale obstawiamy, że ciągle do zaakceptowania).

Kabel:
Jest płaski, gumowy, wydaje się bardzo solidny. Jest dosyć sztywny i się plącze. Sprawia dosyć średnie wrażenie, głównie ze względu na mało atrakcyjny wygląd. Można go odczepiać od klawiatury. Jest dosyć standardowej długości (ma ok. 1,85 m długości). Zakończony jest standardowym wtykiem USB, a z klawiaturą łączy się przy pomocy micro-USB. Ciężko jest go jednak zastąpić innym kablem, gdyż końcówka micro-USB posiada dosyć długi element łączący (ta metalowa część). Wiele kabli jakie posiadamy ma ją krótszą, przez co tutaj nie pasuje.

Profil, nóżki i gumowe stopki:
Klawiatura posiada 4 gumowe stopki. Gumki bardzo pewnie i stabilnie utrzymują klawiaturę w miejscu pomimo jej małej wagi. Klawiatura nie posiada nóżek, ma tylko jeden stopień nachylenia. Naszym zdaniem jest on jednak odpowiednio dobrany, dzięki czemu jest dosyć wygodnie i ergonomicznie. Nikt z osób testujących, po spędzeniu wielu godzin z klawiaturą nie odczuwał dyskomfortu (była jednak osoba, która na co dzień korzysta z klawiatury ustawionej na płasko, której brakowało możliwości takiego ustawienia). Podpórka pod nadgarstki nie jest tutaj potrzebna.


3. Funkcjonalność

Rodzaje przycisków:

Gateron Blue

W Obins Anne Pro mamy możliwość wyboru przełączników Gateron Red, Blue oraz Brown. W naszym egzemplarzu testowym posiadamy niebieskie przełączniki.
Gateron Blue są przez wiele osób uważane za najgorsze z całej tej trójki z racji na często spotykane różnice w kliku poszczególnych przycisków na klawiaturze. W przypadku gdy jednak otrzymamy dobry egzemplarz to przełączniki te są niezwykle podobne w kliku do Cherry MX Blue, z tą różnicą, że są od nich minimalnie lżejsze (rzędu 3-4 g) oraz to co w trakcie ich naciskania bardzo trudno jest wyczuć - aktywują się po przejściu 2.2 mm a nie jak Cherry MX po 2 mm. W naszym egzemplarzu praktycznie wszystkie przełączniki są do siebie bardzo podobne i klikają naprawdę bardzo dobrze. Śmiemy twierdzić, że podobnie jak wszyscy producenci, również Gateron poprawia swoją kontrolę jakości.
Odnośnie Gateron Blue to są to typowo klikające przełączniki (jak stara maszyna do pisania). Są bardzo głośne, mogą wydawać się dosyć wolne (w porównaniu do Red, Brown lub Black). Każdemu naciśnięciu towarzyszy specyficzny odgłos jakby metalicznej zapadki, którą również możemy wyczuć pod palcami w trakcie kliku. Każde kliknięcie jest niezwykle wyczuwalne i zapewnia natychmiastowy feedback.

Szybkość rejestracji kliku to ~ 8 ms.

N-key rollover (NKRO) oraz poprawność działania:
Klawiatura posiada tylko opcję NKRO (jest firmware z 6KRO, ale go nie polecamy). Podczas naszych testów nie zauważyliśmy żadnych problemów z blokowaniem się, samoczynną powtarzalnością lub brakiem rejestracji wciśniętego przycisku. Jedyne problemy występowały w trybie bluetooth.

⇒ NKRO, czyli możemy bez problemu aktywować wszystkie przyciski naraz na klawiaturze, nie powodując przy tym blokowania się któregokolwiek z nich.

Klawisze multimedialne, funkcyjne:
Za pomocą kombinacji różnych klawiszy (w większości) z przyciskiem "Fn", klawiatura oferuje następujące funkcje:

  • alt + alt: przełączenie na drugi zestaw funkcji danych przycisków (np. zamiast cyfr robi się F1 do F12 albo zamiast "/" robi się DEL) - niepotrzebne jest wtedy naciskanie przycisku Fn, aby je uruchomić. W ten sposób uzyskujemy dostęp do wszystkich przycisków jakie znajdziemy w standardowej dużej klawiaturze.
  • ctrl + ctrl: przełączanie układu przycisków klawiatury na np. wersją pod MACa (UWAGA: po naciśnięciu i przytrzymaniu obu controli, należy nacisnąć jeszcze alt w celu zmiany layoutu).
  • Fn + R, T, Y. U: kontrola podświetlenia.
  • Fn + klawisz Windows: blokada klawisza Windows.
  • Fn + B: przełącza w tryb bluetooth.
  • możemy również wywołać pojedynczą wybraną funkcję np. z Fn + "/" aktywuje się DEL albo Fn + "W" daje strzałkę w górę. Jest to praktycznie to samo o czym pisaliśmy w pierwszym podpunkcie, ale bez potrzeby zamiany funkcji wszystkich przycisków.

Gdy klawiatura jest podpięta kablem do komputera to zapamiętuje swoje ustawienia (w przypadku Bluetooth sprawa wygląda różnie, o czym piszemy w dalszej części recenzji).  

Podświetlenie:
Podświetlenie RGB w Obins Anne Pro jest naprawdę bardzo ładne. Użyte tutaj SMD LEDy, bardzo równo i wyraźnie podświetlają wszystkie znaki. Kolory są barwne i żywe, do tego wszystkie kolory i ich odcienie wyglądają naturalnie (sprzyja temu użycie białej metalowej płyty pod keycapsami). Do wyboru mamy całą gamę różnych trybów podświetlenia oraz możliwość zwalniania lub przyspieszania przechodzenia światła. Istnieje 10 poziomów regulacji jasności (plus wyłączone) co naszym zdaniem powinno zadowolić każdego. Możemy wybrać jeden z 6 dynamicznych trybów wyświetlania (m.in. pulsacja, fala, światło po wciśnięciu).

Gdy korzystamy z klawiatury podpinając ją kablem do komputera to zachowuje ona swoje ustawienia.
Coś co nie każdemu się spodoba to fakt, że po wyłączeniu komputera klawiatura cały czas się świeci (jak komuś to przeszkadza to trzeba samemu wyłączyć podświetlenie kombinacją klawiszy Fn + R).

Za pomocą: FN + R włączamy i wyłączamy podświetlenie, Fn + T zmienia szybkość przejścia światła (dotyczy tylko niektórych trybów), Fn + Y zmienia natężenie światła oraz Fn + U zmienia tryby.

Porty usb i mic/audio:
Brak.

Sterowniki oraz upgrade firmware:
Ciekawostką jest, że sterowniki do klawiatury instalujemy na... telefonie (można prawdopodobnie zrobić to też poprzez programy do symulacji androida na PC). Zdarza się, że klawiatura nie bardzo chce się połączyć z telefonem i dopiero po jej resecie udaje się to. Same sterowniki nie są jednak zbyt przydatne, gdyż tak naprawdę wszystko co potrzebne ustawiamy w samej klawiaturze. Jedynymi opcjami dostępnymi tylko z pozycji sterowników są: bardziej zaawansowane podświetlenie (możliwość wyboru własnego koloru i sposobu wyświetlania - nie wszystkie dostępne są z pozycji klawiatury) oraz makra, które jednak nie działają, albo są tak zbugowane, że i tak nie sposób z nich komfortowo korzystać. Krótko mówiąc, sterowniki są całkowicie zbędne i nie ma większego sensu ich instalowania. W sterownikach poza kontrolą podświetlenia i makrami możemy jeszcze wybrać layout klawiatury oraz sprawdzić jej ustawienia (np. wersję firmware lub jaki produkt podpięliśmy). Ze sterownikami w telefonie łączymy się w taki sam sposób jak z komputerem, czyli parując poprzez bluetooth oba urządzenia. Dodamy jeszcze, że nie zauważyliśmy, aby sterowniki powodowały jakieś szkody na telefonie (testowaliśmy je tylko na nowszych androidach).

Musimy jeszcze powiedzieć o sposobie upgradowania firmware - na stronie producenta jest do tego osobny program wraz z dosyć przejrzystym poradnikiem jak to zrobić. Proces aktualizacji odbywa się trochę "na czuja" i ma się wrażenie, że coś pójdzie nie tak, ale koniec końców robi się to dosyć szybko i nic złego nie powinno się przytrafić. Aktualizacja jest wymagana, gdyż bez niej sporo rzeczy nie działa. W trakcie naszych testów korzystaliśmy z wersji 1.40.

Bluetooth:
Klawiatura posiada opcję komunikacji bezprzewodowej poprzez bluetooth (aktywujemy ją poprzez Fn + B). Jest to opcja, która dla wielu osób jest z pewnością pożądana. W klawiaturach mechanicznych nie jest to zbyt popularna funkcja, dlatego tym bardziej warto docenić, że dostajemy taką możliwość w tak niskiej cenie. Niestety nie wszystko jest jednak takie kolorowe, jak chciałoby się żeby było. O ile w trakcie pisania, surfowania po internecie i wszelkich czynności nie wymagających wciskania kilku klawiszy naraz albo bardzo szybkiego ich naciskania to większych problemów z bluetooth'em nie ma. Sytuacja niestety zmienia się podczas grania, gdzie notorycznie nas rozłączało lub kliki pojawiały się z opóźnieniem. Sporadycznie zdarzało się też, że klawiatura gubiła połączenie sama z siebie (nawet bez wykonywania na niej jakichkolwiek czynności) i bez zresetowania nie chciała się połączyć ponownie (coś jakby bluetooth zawieszał się). Jest to o tyle frustrujące, że za każdym razem trzeba ponownie parować ją z komputerem. Klawiatura wytrzymuje na baterii z kilka dobrych godzin zanim się wyłączy (przy ciągłym korzystaniu i z włączonym podświetleniem), a ładuje się ok. 10h. Bez podświetlenia wytrzymuje kilka dni ciągłego użytkowania. Gdy nie korzystamy z niej to automatycznie przygasa oszczędzając baterię. Dziwne jest, że praktycznie nie da się wyłączyć klawiatury - nie ma do tego przycisku, a po wyłączeniu komputera sama przechodzi w tryb bluetooth (ciągle działa podświetlenie, nawet jak przygaśnie po chwili bezczynności to wystarczy nacisnąć przycisk i znowu się zapala).
Ogólnie rzecz mówiąc opcja bluetooth nie jest jeszcze całkowicie dopracowana i lepiej traktować ją jako dodatek, niż funkcję dla której mielibyśmy kupić tą klawiaturę. Osoby które chcą z tej opcji regularnie korzystać powinny posiadać nadludzką cierpliwość. W komplecie dostajemy adapter bluetooth 4.0 z pozłacaną końcówką dzięki czemu nie musimy się martwić o takowy podczas korzystania z komputera stacjonarnego, który nie posiada wbudowanej takiej funkcji.


4. Podsumowanie

Czas spędzony z klawiaturą Obins Anne Pro, pomimo jej różnych niedociągnięć każdy z nas uznał za bardzo udany. Jak nietrudno zauważyć, jest to klawiatura posiadająca tylko 61 klawiszy i dostęp do wielu przycisków odbywa się poprzez kombinację ich z przyciskiem "Fn". Jak wielu z was może się zastanawiać czy jest to wygodne, to odpowiemy, że da się do tego przywyknąć. Ciekawostką jest, że ten rodzaj klawiatury jest uwielbiany przez programistów. Trzeba mieć jednak na uwadze, że w wielu grach np. RTSach gdzie korzystamy z grupowania jednostek pod F1-F12, taka klawiatura totalnie się nie sprawdzi. Jednak w większości FPSów przycisków tych nie używamy (albo można się bez nich obejść), więc realnie nie odczujemy ich braku. Jest to klawiatura, która umożliwia korzystanie zarówno z kablem jak i bezprzewodowo (przez bluetooth). Dla graczy ta druga opcja jest tu jednak tylko dodatkiem, a niżeli w pełni funkcjonalnym rozwiązaniem. Dzieje się tak głównie za sprawą ciągłych rozłączeń lub opóźnień podczas grania (podczas korzystania z niej w sposób inny niż gry zdarza się to sporadycznie). Przechodząc do plusów to bez wątpienia są to użyte tutaj przełączniki mechaniczne Gateron (wraz z możliwością wyboru aż 3 rodzai), solidne wykonanie, keycapsy z PBT oraz rewelacyjne podświetlenie. Jak już wspomnieliśmy, chociaż kilka rzeczy mogłoby być bardziej dopracowanych (m.in. użyte materiały, bluetooth, czcionka, sterowniki, dodać przycisk do wyłączenia klawiatury, co dla poniektórych ergonomia), to w cenie jaką przychodzi nam zapłacić za ten model schodzą one na drugi plan.
Reasumując każdy kto szuka niedrogiej klawiatury typu 60% z opcją bluetootha (lecz nie do grania w trybie bezprzewodowym)
powinien rozważyć model Obins Anne Pro. Nie stwierdziliśmy żadnych rażących niedociągnięć, które miałyby uniemożliwić komfortowe korzystanie z tej klawiatury (przy podpięciu przez kabel). Jeżeli chodzi o dostępność to nie ma większego problemu ze sprowadzeniem jej do Polski (chociażby z popularnego sklepu GearBest.com).

Cena w dniu publikacji ~219 zł (z Gateron Blue) oraz ~275 zł (z Gateron Red) w sprawdzonym sklepie Gearbest.com. Sprawdź aktualną cenę!

Ocena
w skali od 0 do 5 (gdzie 5 to najlepiej) w kategorii klawiatur mechanicznych (stan na 12.2017)
  • wygoda - 3.8
  • jakość - 4
  • funkcjonalność* - 2.2
  • design - 4
  • opłacalność - 4.4

plus za przełączniki i stabilizatory

_

*funkcje klawiatury bez użycia sterowników

2 myśli nt. „Obins Anne Pro

  1. Anne pro ma jeszcze nieoficjalną aplikację UWP, ale w sumie nie pamiętam skąd ją ściągnąć. Pewnie w sklepie m$ jest. Dziwne, że nie wspomnieliście nic o możliwości przeprogramowania klawiszy i warstwach.

    Dużo osób moduje tę klawiaturę dodając wyłącznik, bo jednak wciąż włączona klawiatura to idiotyzm. Obins zapowiadał (i nawet pokazywał) wersję ISO tej klawiatury, więc zakładam, że chociaż część rzeczy w kolejnej „wersji” poprawią. Zwłaszcza, że i tak musieli przeprojektować pcb, żeby wspierała duży enter i (omg czemu) mały lewy shift.

    No to co, czekamy na recenzję Vortex Pok3r, hm?

    btw. Ktoś mógłby tę recenzję przed wysłaniem przeczytać i chociaż literówki popoprawiać.

    • Teraz będzie jeszcze james donkey 619 😉 hmm na vortexa raczej bym nie liczył bo nie sądzę, żeby ktoś chciał go kupować w najbliższym czasie 🙁

      no przydałyby jej się pewne poprawki, życzymy im dobrze bo przyjemna klawka mimo wszystko

      nie ma kto czytać, bo na szybko robiona przed wyjazdem, a nawet jak ktoś przeczyta to jak sam nie poprawię to nikomu się nie chce logować, żeby to zrobić 😉 więc trudno, trzeba jakoś przeżyć literówki

Dodaj komentarz